Monstera. Całkowicie zawojowała świat szeroko pojętej mody i rozgościła się w trendach na dobre kilka sezonów. Mimo że w międzyczasie zdążyły już pojawić się lamy, jednorożce  i – ostatnio – jelenie (całkiem oszalałam na ich punkcie!), to monstra wciąż mocno się trzyma.

Z początku ten trend mnie śmieszył. Bo wiecie, kiedy byłam mała (a było to bardzo, bardzo dawno temu), to moi dziadkowie mieli taką roślinę w domu. Tylko że wtedy nikt nie mówił na to „monstera”, a „filodendron”, a później hodowanie filodendrona stało się niemal obciachem.

Minęło kilkanaście (albo i więcej) lat i monstera jest hitem, który w końcu skusił nawet mnie!
Oto przykład, co moda robi ze światem i z ludźmi 🙂

Polubiłam monsterę, kupiłam swego czasu jedną lamę (wygrzebałam ją w sh za 2zł) i ostatnio dostałam jeleniowego bzika 😉 Tak, przedświąteczny trend z jeleniami maksymalnie przypadł mi do gustu, bo taki alpejsko-zimowy klimat to coś, co uwielbiam.

I oto właśnie chodzi w modach, żeby wybierać z nich dla siebie to, co nas cieszy, co nam pasuje, zachowując przy tym dystans i nie dając się zwariować.
I wcale nie trzeba wymieniać co sezon całej szafy, albo wystroju domu, wystarczy niewielki dodatek, pojedynczy ciuszek, mała rzecz.

Ja skusiłam się w Bonprix na sukienkę w monstery i to moje obecnie jedyne ubranie z tym printem, a także na sukienkę w kratkę, bo choć za supermodną obecnie kratą nie przepadam, to ta sukienka bardzo pasuje mi do klimatu nadchodzących świąt i będzie idealnie pasować do świątecznego stołu, a do niej… biżuteria w kształcie liści monstery, a co!  🙂

A pozostając jeszcze w temacie mody i zbliżających się  świąt – myślę, że modny ciuszek, to świetny prezent pod choinkę dla faceta.
Nie wiem, jak Wy, ale ja miałam zawsze ogromny problem z prezentami dla męża, bo nie znam się zupełnie na elektronicznych gadżetach, które go kręcą (zresztą, jak się na jakiś zajawi, to sam sobie kupuje), a ileż można mieć perfum? 😉
Natomiast, jeśli chodzi o ubrania, to faceci (przynajmniej z mojego pokolenia, bo z młodszymi, to już może być inaczej), często niechętnie sami je sobie wybierają; narzekają na brak jakiejś części garderoby, ale nie śpieszno im do chodzenia po sklepach z ciuchami 😉

I dlatego wiem, że piękny sweter czy modna bluza zawsze będą trafionym i przydatnym prezentem.
A takie znajduję dla niego w Bonprix, gdzie w jednym miejscu mam szeroki wybór męskiej mody za przyzwoite pieniądze i w dobrej jakości 🙂 -> BONPRIX – SWETRY MĘSKIE.

A skoro już większość rodziny została świątecznie obciuszona w Bonprix, to nie mogło zabraknąć i modnych koszulek dla Syna na Szczycie -> BONPRIX – CHŁOPCY – KOSZULKI (koszulka z emotkową kupą i dwustronnymi cekinami jest hitowa! 😀 -> TUTAJ )

Stylizacja nr 1

sukienka w monstery – BONPRIX / sukienki
kozaki – TKmaxx
kamizelka – H&M
szalik – Primark

torebka – C&A
kolczyki – Aliexpress

Stylizacja nr 2

sukienka w kratę – BONPRIX / sukienki
botki – TKmaxx
torebka – Love Moschino
kolczyki -TrendyOutlet/ Allegro
naszyjnik – Empik

  • Te wysokie kozaki są boskie 🙂

    • Bardzo mi się podoba obecna moda na szerokie obcasy, bo szpilki nigdy nie były szczytem wygody, a już mieszkając na Szczycie musiałam całkiem z nich zrezygnować 😉

  • Świetne klimatyczne zdjęcia, miejsce chętnie bym i ja odwiedziła. Pozdrawiam.

  • Jestem nią zachwycona 🙂

  • Dziękuję, kochana :* Bardzo mi miło 🙂

  • Kasia Czekonska

    Cudowny, podhalański klimat.

  • Kolczyki rewelacyjne 🙂
    A co do zakupów w bp – to czasami można trafić naprawdę fajne rzeczy – zarówno o dobrej jakości, jak i cenie. Wraz z mężem uwielbiamy ich bluzy z działu męskiego.

    • No właśnie, ja też mężowi zawsze coś fajnego w Bonprix wynajdę 🙂 Plusem jest też to, że mają szeroki przedział rozmiarów i na każde wymiary można coś dobrać 🙂

  • Magdalena Szymańska

    ha ha u mnie roślina, u Ciebie ciuchy 🙂 Podoba mi się Twoja sukienka w monstery, biżuteria też mega 🙂

    • Dzięki, miło słyszeć 🙂 Ja nie mam zupełnie ręki do roślin, więc pozostają mi roślinne printy 😉

  • Irena Omegard

    Piekne zdjęcia.jak zwykle,zresztą. Sukienek nie noszę,nie znoszę. Na prezent mężowi?Kupuje książki.

    • Najważniejsze, to żeby prezent był trafiony w gusta obdarowywanego 🙂 Jeśli masz w domu książkoholika, to na pewno książka jest idealnym wyborem 🙂

  • O, widzisz, zwróciłaś mi uwagę na ciekawy paradoks w moich gustach, bo za kratką nie bardzo przepadam, a koszule w kratę uwielbiam 😀

  • mężowi na prezenty chyba w tym roku perfumy 🙂

    • Perfumy to bardzo dobry pomysł na prezent dla męża, ale u nas już obecnie perfumowy przesyt 😉

  • Świetnie wyglądają te monstery!
    To prawda – dobrze jest podbierać z trendów to, co nam pasuje, a nie wszystko jak leci 😉 Inaczej nie będzie to miało za wiele wspólnego z mądrym i świadomym podejściem do nabywania… A tak… :> Z korzyścią dla wszystkich 😉

    Bosh, lamy i jednorożce u mnie na topie. I kucyki pony. Jak żyć xD

  • La Mamma

    Tež nie wiedziałam, že ta roslina tak się nazywa, ale kreacje fajne!

    • Dla mnie swego czasu też to było zaskoczeniem 😉

  • Moda modą , ale jak TY pięknie wyszłaś na tych zdjęciach, chyba ,że jesteś zawodową modelką,
    piekne zdjęcia, podziwiam 🙂

    • Dziękuję za miłe słowa :* A z modellingiem faktycznie miałam do czynienia, ale… jakieś 15 lat temu 😉

  • Katarzyna Kate

    Bardzo ciekawe stylizacje. Wyglądasz świetnie 🙂 Mój mąż nie lubi niestety niespodzianek i zazwyczaj dostaje wskazówki co do jego prezentowych preferencji 🙂

    • Ooo, jak ja bym tak chciała! To bardzo wygodne, kiedy ktoś mówi dokładnie, co chce dostać i nie trzeba się głowić nad wymyślaniem 🙂

  • KreatywnyRodzic

    przpiękna ta sukienka <3 a zdjęcia wow, wygldasz rewelacyjnie.

  • Co tam sukienki w monstery i inne tam!:) Ja jestem kompletnie zakochana w Twoich czarnych kozakach… welurowych?:))

    • Tak, welurowe 🙂 A do tego są mega wygodne – wczoraj spędziłam w nich cały dzień i ani trochę nie bolały mnie nogi, a
      to u mnie naprawdę wyjątkowe, bo zazwyczaj nie chodzę na co dzień na
      obcasach i nie jestem do nich przyzwyczajona 🙂 Jeśli masz gdzieś w pobliżu TKmaxx, to polecam się za nimi rozejrzeć, bo są naprawdę świetne! W krakowskim TKmaxx były jeszcze w pudrowym różu i szare, z tego, co pamiętam.

  • Anna Sakowicz

    Ja to za modą nie nadążam, nawet nie wiedziałam, że teraz te liście są hitem. Pamiętam, że moi rodzice oczywiście mieli filodendron w domu (jak każdy chyba w tamtych czasach). 🙂

    • No właśnie, mnie się długo wydawało, że filodendron to taki relikt minionej epoki, a tu proszę – obecnie nazywa się „monstera” i jest super trendy 😉

  • Gosia

    Kasiu uwielbiam twoje stylizacje. Piękny wzór na tej sukience. I cudna sesja.

  • Aleks Andra

    Oczywiście liscie są hitem, ale.chyba wzor sukienki do mnie bardziej przemawia niż kolczyki

    • Teraz tyle „monsterowych” odmian, wzorów i wariacji, że chyba każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie 🙂

      • Aleks Andra

        Oczywiście! Ja mam pościel kupiona w tym miesiącu w ogormne liście:) pięknie wyflawy

        • Oooo, musi być piękna 🙂 Ja mam „monsterowe” podkładki na stół 🙂

  • Legginsy po domu mogłabym mieć z takim motywem, ale tak niekoniecznie to do mnie przemawia. Biżuteria może trochę bardziej, ale i tak wolę popatrzeć. Roślina w domu i ewentualnie plakaty, takie wpisanie się w trend jest u mnie wystarczające. 🙂

    • I o to chodzi, żeby każdy wybierał z mody dla siebie to, co mu się w niej podoba, a jeśli się nic nie podoba, to nie ma sensu gonić za nią na siłę 😉 Najważniejszy jest własny styl 🙂

  • Od razu mnie zachwyciła, bo jest całkiem inna od reszty lam 😀

  • Ładna biżuteria 🙂 wydaje mi się, że latem sporo było tej monstery w H&M 🙂

    • Możliwe, bo w lecie to w ogóle był monsterowy szał 🙂

  • Jak zawsze piękne stylizacje i przepięknie w nich wyglądasz 🙂

  • Mnie się ta w kratę podoba o wiele bardziej. Ale masz rację, grunt to brać modę, wyciągać z niej to, co chcemy, dodawać coś od siebie i nie brać trendów zbyt na poważnie! 🙂

    • Choćby widać to po Waszych komentarzach, w których jedni piszą, że super jest sukienka w monstery, a drudzy, że w kratę 😀

  • Anna Anna

    Sukienka w monstery jest cudna.

  • Ja jestem ogromną fanką Twoich stylizacji i Butów!

    • Dziękuję, kochana, bardzo mi miło :*

  • MangoMania

    Stylizacja udana, fotki w plenerze także:)

  • Kasiu jestem pod wrażeniem Twoich stylizacji i jak pięknie to pokazujesz i do tego w jakich miejscach 🙂 sukienka w kratkę i botki są obłędne i takie jak ja lubię 😉 pięknie
    pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Eh, od pięknych miejsc, to Ty jesteś mistrzynią 🙂

      • dziękuje Kasiu Twoje też robią wrażenia 🙂

  • Ann

    Pamiętam, że moja babcia miała cały pokój obstawiony wielkimi monsterami 🙂 a do tego białe ściany i ratanowe meble 😉 Gdyby wtedy istniał instagram, babcia byłaby niezłą inflluencerką 😉

    • Wow, wyprzedzała trendy! 😀 😀 😀

  • O to właśnie chodzi, żeby każdy wybierał z mody to, co mu pasuje i jest w jego stylu 🙂

  • Monstery są pięknymi kwiatami i rzeczywiście mocno wracają do łask, dla nas to piękne i stylowe liście 🙂 Każda Twoja stylizacja wygląda świetnie 🙂

    • Tak, liście monstery to print, który sprawdza się chyba na wszystkim, od ubrań po kubki, zeszyty i pudełka 🙂

  • Jak zwykle pięknie! Ale Tobie to chyba we wszystkim dobrze 🙂 Ja w monsterowym princie raczej się nie widzę, ale sukienka w kratę już prędzej <3

    • Dzięki, kochana :* I, wierz mi, nie we wszystkim 😉

  • A więc tak nazywają się te liście:D Naprawdę nie wiedziałam. Cudna stylizacja.
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    • Ja większość życia byłam przekonana, że to po prostu filodendron 😉

  • Piękne te wzorki monstery, zresztą obie sukienki są cudowne. Co ważne jesteś już przygotowana na święta, a ja będę zapewne szukać kreacji na ostatni moment.
    Pozdrawiam

    • U nas na święta najbardziej potrzebne „kreacje” to śniegowce i puchówka 😉 :p Ale faktycznie, sukienka w kratkę wydaje mi się idealna do świątecznego stołu 🙂

  • O jej! Te botki w kratkę – zakochałam się!!!! <3 I w sukience z monsterami i w koszulce ze złotą cyfrą dla młodego!!!! ;D

    • Widzę, że mamy podobny gust 🙂 Niestety w botkach nie będę miała zbyt wiele okazji do chodzenia na Szczycie, ale jak tylko je zobaczyłam, to wiedziałam, że muszą być moje 😀 A koszulka jest też świetna i żałuję, że nie mieliśmy jej wcześniej, kiedy miałam problem, w co ubrać syna na pierwszą w życiu dyskotekę 😉

  • wow ta pierwsza stylizacja to sztos!!

  • Sukienka w monstery rewelacyjna, uwielbiam ten wzór, ale póki co gości on u mnie tylko w salonie.

    • Ja długo mu się opierałam, ale w końcu uległam 😉

  • Potwierdzam, że faceci niechętnie chodzą do sklepów z ciuchami. Jednak chyba nie lubię, jak ktokolwiek kupuje mi ubranie, więc czasami się pomęczę i wybiorę się do sklepu…

    • No tak, każdy ma swoje podejście, ale u nas akurat to częściej ja kupuję mężowi ciuchy, niż on sam sobie wybiera 🙂 Zresztą na odwrót też bywa i mąż wynajduje mi czasami super rzeczy 🙂