Nie do końca wiem, czy warto polecić Wam wystawę makiet kolejowych, którą ostatnio oglądaliśmy.
Na pierwszy rzut oka nie jest ani jakaś szczególnie okazała, ani szczególnie „wypasiona”. Ale potrafi zaskoczyć.
Dzieci mają frajdę z obserwacji jeżdżących pociągów, biegania za nimi i wypatrywania, kiedy wagony wyjadą z poszczególnych tuneli. A dorosłego zachwyci coś innego. Coś, co mnie totalnie zafascynowało – precyzja.
Niesamowita wierność i dokładność z jaką makiety zostały wykonane. Każdy szczegół – każda deska w tartaku, młoteczek, kwiateczek, każda oś w samochodzie i szprycha w rowerze, każda cegiełka i dachówka, każda scena sytuacyjna – precyzja wykonania zachwyca w każdym najdrobniejszym elemencie.
Wystawa makiet jest też fajną propozycją na niepogodę, na dzień, gdy deszcz nie pozwala wybrać się na spacer w plener, czy wycieczkę w góry.
Znajduje się na Równi Krupowej w centrum Zakopanego, tuż obok wystawy Lego i wesołego miasteczka i postoi do końca wakacji.