Ostatnio, przy okazji Dnia Kobiet, pojawiło się na blogach wiele wpisów związanych z kobiecością i jej przejawami. I wtedy, pod jednym z takich tekstów, napisałam w komentarzu, że nie zwracam specjalnej uwagi na to, że jestem kobietą. Bo, wiecie, ja czuję się przede wszystkim sobą. Jedyną taką osobą na świecie, człowiekiem o takim, a nie innym zlepku cech, Katarzyną Targosz. Dopiero później w grę wchodzi to, że jestem kobietą, pisarką, blogerką, itd.
Jednak przy okazji charytatywnego spotkania Kobiety dla Kobiety, w którym miałam ogromną przyjemność i zaszczyt uczestniczyć, wyszło na to, że jestem jednak typową babą, w pełnym tego słowa znaczeniu 😉

A kobiety, szczególnie zjednoczone, mają niewyobrażalną moc. I choć to mężczyznom przypisuje się zdolności do budowania (zbudować dom, spłodzić syna, itd.), to wydaje mi się, że to właśnie my, baby, mamy do tego większe zdolności. Potrafimy budować mosty między ludźmi, twórcze przedsięwzięcia, wspaniałe przyjaźnie, pomocne stowarzyszenia. Jesteśmy przez naturę, bardziej niż mężczyźni, zaprogramowane na dawanie, dzielenie się, wspieranie, pomaganie.

I właśnie tak to robią kobiety – pomagają, wspierają i budują!
I precz z czarnowidzami, którzy mówią, że baba babie wilkiem (nie przytaczając już tego tekstu o wsadzaniu grabi 😉 ).
Ekipa z wydarzenia Kobiety dla Kobiety pokazała, że potrafimy się pięknie zjednoczyć, by wspierać jedną z nas!

Spotkanie, które było ukoronowaniem całej akcji pomocy chorującej na białaczkę Oli (o której możecie dowiedzieć się więcej w poprzednim moim wpisie), odbyło się w marcowy weekend w Brennej.
I tak to Matka na Szczycie trafiła z jednych gór w drugie. Górskie otoczenie nie jest dla mnie niczym niezwykłym, może jedynie brak śniegu był pewnym zaskoczeniem 😉

Gościł nas Hotel Kotarz SPA & Wellness, w którym na wyróżnienie zasługuje niezwykle miła i pomocna obsługa.
Od razu Wam przy tym powiem, że nie obyło się bez przygód i gdy, po powrocie z kolacji, nie byłyśmy w stanie otworzyć drzwi do pokoju, pan konserwator zjawił się z prędkością błyskawicy (a ja mogłam wzbudzić zazdrość w Ojcu na Szczycie, oznajmiając, że wieczorem w naszym pokoju był obcy mężczyzna 😉 ).

Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji Fundacji 3-4-Start, prowadzonej przez niezwykłe, pełne pasji i zapału kobiety – Urszulę Dąbrowską-Czapkiewicz (prezes), Teresę Szewczyk (vice prezes) oraz Klaudię Czapkiewicz-Ziółek.
Zarówno Fundację, jak i jej założycielki mam zaszczyt już dobrze znać, a wszystkim, którzy wcześniej o niej nie słyszeli, polecam zajrzeć na stronę tej organizacji – TUTAJ.

Później odbyło się niezwykle ważne i ciekawe wystąpienie przedstawicieli Fundacji DKMS, ale o tym już Wam pisałam, a tych, którzy jeszcze nie czytali odsyłam TUTAJ.
Wprawdzie nie jestem pasjonatką zagadnień medycznych, ale wiele z tego, co mówili Wojtek i Ewa zrobiło na mnie ogromne wrażenie.

Kolejne wystąpienie należało do uśmiechniętej i sympatycznej Krystyny Bezubik, specjalistki od kreatywnego pisania.
I muszę szczerze napisać, że nie ze wszystkim, co mówiła Krzysia się zgadzam, ale każdy ma swoje przekonania i swoje opinie. Każdy ma też swoje sposoby na pisanie.
Ja jestem po prostu z tej niemodnej grupy romantycznych idealistów, którzy uważają, że do pisania książek (jak i do wszelkich innych działań w dziedzinach artystycznych) potrzebne są – iskra talentu i kapryśne porywy natchnienia 😉

Kolejną prelegentką była śliczna Aneta Wątor, trenerka metody Kaizen.
Bardzo spodobało mi się to, co powiedziała o tym, że w kryzysie nie szuka się winnych, a skupia na znalezieniu rozwiązania problemu. Natomiast porada, aby wszystko szczegółowo planować, jakoś do większości słuchaczek nie trafiła. Nadmienię tylko, że ta większość słuchaczek jest matkami małych dzieci. I wszystko jasne 😉

Później był czas na obiad i chwilę oddechu. A tak przy okazji tematu obiadu – Wojtek, naprawdę już bym nie zjadła tego drugiego kotleta 😉

Po posiłku wróciłyśmy na salę konferencyjną, gdzie przedstawicielka firmy Montibello przybliżyła nam tę markę.
I byłam bardzo mile zaskoczona. Bo, wiecie, tematy kosmetyczne raczej mnie nudzą (no, może jednak nie jestem tą stuprocentową babą 😉 ), a prelegentka przedstawiła wszystko tak konkretnie i w przystępnych słowach, że nawet ja z ciekawością słuchałam 🙂
Można było także na własnej skórze wypróbować właściwości prezentowanych kosmetyków – szczęśliwe zwyciężczynie organizowanego wcześniej konkursu miały okazję do relaksujących masaży z użyciem olejków tej marki.

A potem… potem przyszedł czas na szaleństwa matek, które wyrwały się z domowych obowiązków 😉 Był basen, sauna (podobno, bo ja akurat z sauny nie bardzo mogę korzystać), jacuzzi i grota solna, gdzie tak zagadałyśmy się z dziewczynami, że zupełnie straciłyśmy poczucie czasu.

Jeśli myślicie, że to już koniec atrakcji na ten dzień, to nas nie doceniacie 😉 Po kolacji były długie nocne rozmowy, śmiechy takie, że jeszcze na drugi dzień bolały mnie policzki i – zupełnie niezamierzenie – poznawanie osobliwości nocnego życia Brennej 😉
Trudno było nam zagonić się do snu i nawet po zakończeniu wspólnej imprezy, jeszcze długo z Izą z Po drugiej Stronie Brzucha, z którą dzieliłam pokój, nie mogłyśmy się nagadać.
A zgadnijcie o czym głównie rozmawiałyśmy?
O dzieciach 😉 Taka już dola matek 😉

Na drugi dzień ciężko było wstać na śniadanie, ale na szczęście Hotel Kotarz postarał się, by pożywnym posiłkiem zregenerować nasze nadwątlone siły.

Po śniadaniu miało miejsce bardzo ciekawe i inspirujące wystąpienie Doroty Budzyńskiej z Ginger Med Spa na temat pierwszego wrażenia i tego, jak można popracować nad tym, by było jak najlepsze.
Byłam ponownie bardzo zaskoczona, bo spodziewałam się nudnej (dla mnie) gadki o pielęgnacji skóry, natomiast otrzymałam coś całkowicie innego – zagadnienia z zakresu psychologii, socjologii i kontaktów międzyludzkich.

Potem Ewa Mucha z aloesy.com opowiadała o dobroczynnych właściwościach aloesu.
I powtórzę się, ale to wystąpienie także bardzo mnie zaciekawiło i z pewnością bliżej się przyjrzę tym specyfikom, bo to, co usłyszałam od Ewy brzmiało bardzo zachęcająco.

Ostatnia prelekcja należała do Edyty Walęciak-Skórka i – jak dla mnie – był to najciekawszy wykład ze wszystkich, któremu przyznaję maksymalną ocenę 🙂
Nie dość, że temat podążania za swoimi marzeniami i ich realizowania jest mi niezwykle bliski, to do tego Edyta ma niesamowity dar przemawiania i jest osobą, która całą sobą pokazuje to, o czym mówi.
A przy okazji ma bardzo przystojnego męża, którego sobie „wypisała” 🙂
Jeśli nie wiecie, o czym mówię, to polecam zajrzeć do jej książki „Jutro zaczyna się dziś”, myślę, że naprawdę warto.

Wiem, że się rozpisałam, a jednocześnie oddałam tylko ułamek tego, co działo się na tym niesamowitym wydarzeniu!
Wszystko tworzą ludzie i to właśnie dzięki niezwykłym ludziom – zarówno organizatorkom, jak i mówcom, sponsorom, oraz oczywiście uczestniczkom – całość była tak doskonała.

Jestem zaszczycona i bardzo szczęśliwa, że mogłam wziąć udział w tym wyjątkowym zjeździe.
Z całego serca dziękuję organizatorkom za zaproszenie, a wszystkim dziewczynom za cudownie spędzony czas i okazanie tyle ciepła i przyjaźni. Jesteście mega!

Nie będę wymieniać po kolei wszystkich uczestniczek, z którymi doskonale się bawiłam, bo istnieje ryzyko, że jeszcze w ferworze pisania, o którejś zapomnę, ale – dziewczyny, Wy wiecie, że jesteście FANTASTYCZNE!!!

Do domu wracałam przepełniona wspaniałymi emocjami, lekko przestraszona (bo Ojciec na Szczycie doniósł mi, że u nas pada śnieg), z cudownymi wspomnieniami i miłymi upominkami 🙂

A każdy z Was, drodzy czytelnicy, może nadal włączyć się w akcję Kobiety dla Kobiety, wspierającą 37letnią Olę, mamę samotnie wychowującą kilkuletniego synka, mamę walczącą z białaczką.

Na Allegro – TUTAJ – wciąż trwają licytacje (między innymi znajdziecie wśród nich moją „Wiosnę po wiedeńsku”, którą wyślę zwycięzcy wraz z imienną dedykacją).

O innych sposobach na wsparcie akcji dowiecie się TUTAJ oraz z poniższej grafiki wykonanej przez niezrównaną Anię z Rysunki Anny L.

O relację fotograficzną z wydarzenia zadbał CreAdd.

A piękne drewniane serce od drewnianedodatki.pl trafiło do szczęśliwej zwyciężczyni, której los-cegiełka został wylosowany. Były i inne wartościowe nagrody, jak na przykład voucher od Projektogram.

Na sam koniec, zapraszam Was jeszcze do obejrzenia krótkiego filmu z całego wydarzenia (niestety Matka na Szczycie jakoś nie załapała się w kadr 😉 ).

Organizator wydarzenia: Fundacja 3-4-Start
Partnerzy strategiczni: Montibello | Mila | Face&Look | Hotel Kotarz Spa&Wellness
Koordynatorki wydarzenia: Klaudia Czapkiewicz-Ziółek – www.niezleziolkoblog.pl oraz Teresa Szewczyk – www.szczypiorki.pl
Miejsce wydarzenia: Hotel Kotarz Spa&Wellness w Brennej
Prelegenci: Fundacja DKMS, Piszę bo chcę Krystyna Bezubik, Motiwator Aneta Wątor, Ginger Med Spa, Aloesy.com, Wyższy Poziom Edyta Walęciak-Skórka
Fotorelacja i videorelacja: Kamil Cichoń i Bartek Truniarz – CreAdd
Tort: Słodka Kraina Czarów
Oprawa graficzna: Rysunki Anny L.
Film promocyjny „Kobiety dla kobiety” – realizacja: Aga Szuścik

Partnerzy licytacji: Dostrajanie | Wydawnictwo Zakamarki | Od Ucha Do Serducha | Herbs&Hydro | LAB ONE | Park Wodny Kraków | Piszę bo chcę | Bingo Spa |Radio Active Body | Centrum Psychologiczno-Terapeutyczne Tęcza | Love In A Minst | Wydawnictwo AGORA | Chocolissimo | Wydawnictwo MUZA S.A. | drewnianedodatki.pl | Matka na Szczycie –Katarzyna Targosz | Taovital | Artepoint | Neauty Minerals | Wydawnictwo Szara Godzina | Wydawnictwo Kobiece | Kunszt | PerioCare –Specjalistyczne Centrum Stomatologiczne | Minty Star | Global Players | Kid’s Step | Pewna Mama | Wytwórnia Snów | Kerabione | Patrycjastory.pl | Patart –Dobra Fotografia | Unicardia | Aloesy.com | Motiwator Aneta Wątor | Wyższy Poziom Edyta Walęciak-Skórka | Fundacja 3-4-Start | Niezłe Ziółko | szczypiorki.pl |Magdalena Achtelik |Hotel Górski Raj| Krakowska Jaskinia Solna Wellness&Spa

Partnerzy spotkania: Centrum Psychologiczno-Terapeutyczne Tęcza | Żywiec Zdrój | ID’EAU | Smart Eco wash | Sylveco | Wydawnictwo Media Rodzina | Aloesy.com | Wydawnictwo MUZA S.A. | projektogram.pl | drewnianedodatki.pl | Kunszt | Wydawnictwo Otwarte | Chocokiss | Oillan | Oncoderma | Minty Star | Sellplex | allepaczki.pl | Park Wodny Kraków | Ginger Med Spa | Trefl | Naturalnie My

Patronat medialny:  Offset Magazyn | Mamo Pracuj | Planeta Kobiet | Mademoiselle | MamaDu | Face&Look | Kobieta w biznesie | Chcemy być rodzicami | 4allwomen | Imperium Kobiet | Beskidzka Mama

 

 

  • Mam nadzieję, że to nie było ostatnie nasze spotkanie 🙂 odczucia u mnie podobne 🙂

    • No, na bank nie! Ja, obojętnie od kolejnych spotkań blogowych, liczę na wspólne piwko w Wadowicach 🙂

  • Kobiety zdecydowanie mają dużą moc sprawczą 🙂 Wspaniała inicjatywa.

  • Antyterrorystka

    Rewelacja- takie inicjatywy są mega !!! Przy okazji miło spędziłyście czas 🙂

    • Dokładnie, same plusy dla wszystkich 🙂

  • Cudowne towarzystwo, cudowne kobiety, piekne miejsce 🙂 Masz rację-kobiety zjednoczone moga naprawde dużo!

    • Towarzystwo było rewelacyjne, miejsce urocze i wygodne, a inicjatywa warta wszelkiego poparcia 🙂

  • Macierzynstwo-raz!

    Widać, że spotkanie udane 🙂

  • Barwo, Takich spotkań produktywnych powinno być więcej

    • Zgadzam się 🙂 Zarówno cała akcja, jak i samo spotkanie – rewelacja! 🙂

  • Wow, jestem pod wrażeniem tego spotkania, nie dość, że inicjatywa ważna, to i organizacja wspaniała. Spotkania blogerskie są fajne… chyba, bo poza spotkaniem blogerów książkowych w Krakowie, nie byłam na żadnym blogerskim zjeździe:-)

    • Ja też nie jestem jakąś wielką bywalczynią blogerskch zjazdów, ale te organizowane przez Klaudię zawsze są mega! 🙂

  • Świetna inicjatywa, towarzystwo mega i do tego fajnie spędzony czas 🙂

  • Suuuper to spotkanie i pięknie opisane. Ja Wam tej sauny zazdroszczę. I groty solnej, bo nigdy w życiu jeszcze w żadnej nie byłam… 😉 I zazdroszczę Wam tego spotkania, super sprawa! 🙂

    • Ja akurat do sauny nie bardzo mogę chodzić z powodu problemów z ciśnieniem, ale grota solna i jacuzzi były bardzo fajne 🙂

    • Nie wiem skąd jesteś ale jeżeli z okolic Krakowa to na aukcjach dla Oli jest do wylicytowania karnet do Krakowskiej Jaskini Solnej 😉

      • Sama bym go z chęcią licytowała, ale jednak 100km to trochę za daleko na dojazdy na inhalowanie się solankami 😉

  • Żyć nie umierać

    Super inicjatywa i super spotkanie. No to spróbuję zawalczyć o książkę 😉

    • Bardzo mi miło to słyszeć :*

      • Żyć nie umierać

        Mąż wygrał licytację 🙂

        • Super, gratuluję i dziękuję za wsparcie szczytnej akcji! 🙂 Już dostałam dane do wysyłki od koordynatorki projektu, więc w poniedziałek wyślę książkę i życzę miłej lektury 🙂

          • Żyć nie umierać

            Dziękuję i czekam na książkę. Dziś wylicytowałam na aukcji kolejną książkę, ale tym razem innej autorki. Oj będzie co czytać 🙂

          • Książka już w drodze 🙂

  • Wow super pomysł, fajna inicjatywa, a wam zazdroszczę tego relaksu 🙂

    • Z jednej strony relaks był bajeczny, a z drugiej – do domu wracałam niewyspana i zmęczona, bo pół nocy gadałyśmy, ciągle coś się działo i szkoda było czasu na sen i odpoczynek 😉

  • Wspaniała inicjatywa! Sama chciałabym się tam znaleźć…;) Od zawsze wierzę, że to kobieta jest siłą!!! Pomimo swoich „słabostek” twarde z nas babki i potrafimy zwyciężyć ze wszystkim własnymi zasobami!

    • Dokładnie, jak się już na coś naprawdę zabierzemy, to potrafimy… zdobyć każdy SZCZYT 😀

  • Poczytam wieczorem, bo teraz się zabrałam za wysiew ziół 😉 Sądząc po towarzystwie, musiało byc fantastycznie 😉

  • To musiało być świetne spotkanie. W głębi duszy trochę zazdroszczę;)

    • Zgadza się, było fantastycznie 🙂

  • Fajne są takie spotkania. Zastanawiam się kiedy ja znajdę czas by w taki uczestniczyć 🙂

    • Polecam, bo jak się trafi na świetną organizację i fantastyczną ekipę, to naprawdę jest długo co wspominać 🙂

  • Z przyjemnością się czyta Twoją relację. Jaka szkoda, że my ciągle leczymy zapalenie oskrzeli…

    • Oj, to szybkiego powrotu do zdrówka życzę! :*

  • Świetna inicjatywa 🙂
    I wiesz co, zazdroszczę Ci, że miałaś możliwość uczestniczenia w spotkaniu. 😛

    • Zgadza się – inicjatywa świetna i spotkanie świetne 🙂

  • To było cudowne spotkanie jak widzę, szkoda że nie mogłam w tym czasie być z Wami. A inicjatywa jest bardzo bliska memu sercu

    • Z pewnością będą następne podobne, bo organizatorki nie zamierzają spoczywać na laurach 🙂

  • Czasem się zastanawiam jak w tak krótkim czasie spotkania może się tyle ciekawych rzeczy zadziać na raz- niesamowite! <3

    • Przeważnie program jest bardzo wypełniony, czasem na takich spotkaniach nie ma nawet czasu na chwilę zwykłych pogaduszek, tym razem jednak nagadałam się z dziewczynami za wszystkie czasy 🙂

  • Takie spotkania muszą być super! Zazdroszczę! Ja to pewnie nigdy nie będę uczestniczyć w czymś takim – no chyba że wrócę kiedyś do Pl i mnie ktoś zaprosi 🙂

    • Nigdy nie wiadomo, życie bywa bardzo zaskakujące 😉

  • Magnetyzm tych spotkań jest wielki, mi zawsze brakuje wszystkiego motywacji, czasu, możliwości 😀
    Pewnie najtrudniejszy pierwszy krok, ale wspaniale się razem prezentujecie i macie moc 🙂

    • Wiesz, mnie jakiś czas temu się jeszcze wydawało, że ze Szczytu to wszędzie mam daleko i trudno mi się było zebrać. Na pierwsze spotkanie blogerskie pojechałam, bo miałam ze 20km, było w Kościelisku 😉 A potem już były następne – Kraków, Rabka, itd., i okazało się, że to fantastyczne wydarzenia. Nadal nie jeżdżę na spotkania, które są w innych regionach, trzymam się południa, ale przekonałam się, że jak się chce, to możliwości zawsze się znajdą 🙂

      • Anna Chwastowska

        Kochana pewnie że jak się chcę to wszystko można 🙂 ja np postanowiłam że pokaże moim dzieciom polskie morze, a że ja z tych niecierpliwych to zabrałam je tam w marcu a co 😉 przy okazji miałam okazję poznać blogerki z drugiego końca Polski bo akurat trafiło się spotkanie w Gdyni 🙂

        • No, mnie się w zeszłym roku wreszcie udał rodzinny wyjazd nad morze, co planowałam od kilku lat, tylko trudno nam się było ciągle zebrać, bo w naszym przypadku równo cała Polska do przejechania, od jednej granicy do drugiej 😉

          • Anna Chwastowska

            No tak 😉 u nas ciut bliżej ale też z południa trzeba jechać 😛 6,5 h pendolino 😀

          • Ale za to w góry blisko 🙂

  • Wspaniała organizacja, rewelacyjne towarzystwo, sympatyczna otoczka, ale przede wszystkim piękne znaczenie podejmowanej inicjatywy. 🙂
    Bookendorfina

    • Zgadza się – same pozytywy takiego spotkania 🙂

  • Z tym, że go sobie wypisała? W wielkim skrócie, chodzi o to, że opowiadała, jak spisała cechy swego idealnego mężczyzny na kartce, a potem takiego znalazła 🙂

  • Organizacja robi wrażenie 🙂 Super to wszystko się prezentuje 🙂

    • Zgadza się, organizacja na najwyższym poziomie i mnóstwo niezapomnianych wrażeń 🙂

  • Super że mogłaś urwać sie z domu i wziac udział w takim ciekawym wydarzeniu 🙂

    • Tak, było fantastycznie, nawet lepiej, niż się spodziewałam 🙂

  • Piękne wydarzenie! Same pozytywne emocję, to lubię:)

    • Dokładnie – spotkanie miało same pozytywne aspekty i korzyści dla wszystkich stron 🙂

  • Takie spotkania mają moc. Niezależnie od tego czy są męskie, kobiece, czy mieszane. A metoda Kaizen nie polega na ścisłym planowaniu, tylko robieniu bardzo małych, prawie niezauważalnych kroków do celu i dlatego tak bardzo ją lubię.
    Z ciekawości zapytam – czy udało się wzbudzić zazdrość w Ojcu na Szczycie osobą pana konserwatora 🙂 🙂 🙂

    • Haha, no nie bardzo 😉 Aż się właśnie zaczęłam zastanawiać, czy on jeszcze w ogóle jest o mnie zazdrosny 😉

  • Anna Sakowicz

    Ale fajne spotkanie! Ja wierzę w moc kobiet. W nas jest siła. Niezwykle budujące jest to, że wspólnie można naprawdę zdziałać wiele. 🙂

    • Dokładnie! A ekipa ze spotkania świetnie to pokazała 🙂

  • Wybrałabym się na takie spotkanie. Musiała być moc. 🙂

    • Zgadza się, było fantastycznie i bardzo motywująco 🙂

  • Świetna sprawa! Mocno kibicuję Oli 🙂 i Wam również w akcji!

  • Jak ja się cieszę, że w internecie można jeszcze spotkać fajne, bezinteresowne babki, bo ostatnio to mam wrażenie, że większość ze sobą rywalizuje na odsłony, zasięgi, lajki i tylko dołki pod jedną druga kopie. A tu proszę, można? Pewnie, że można! A tak w ogóle to dlaczego ten wpis mi się nie wyświetlił :)? Od kogo mogę zażądać wyjaśnień :)?

    • Mnie też ostatnio fb Twojego postu nie wyświetlił… Czyżby to był jakiś jego niecny plan, by utrudnić naszą wymianę myśli, między Szczytem a Italią? 😉

  • Wieki juz nie byłam na żadnym spotkaniu z blogerkami. Gdzieś w najbliższym czasie są zapisy?

    • Oj, ja tak na bieżąco tego nie śledzę, bo w sumie to rzadko biorę udział w tego typu spotkaniach, wybieram tylko takie, które mnie ciekawią i są w miarę blisko 😉

  • Kobiety mają moc 🙂 i pomagają sobie, nawet głupią obecnością i dobrym słowem! Solidarność jajników istnieje, a jeśli nie… To widocznie głupie baby są 😉

    Pozdrawiam!
    Żaneta z http://www.epokadumania.blogspot.com

  • Wspaniałe spotkanie. W kobietach siła i inspiracja!

    • Tak, spotkanie było rewelacyjne 🙂

  • Nooo dla matek taki wyjazd to rewelacyjna atrakcja. Też by mi się przydała jakaś odskocznia ostatnio.

    • Spotkanie było fantastyczne, choć po tylu atrakcjach, w domu musiałam sobie odpocząć 😉

  • Kobiety górą! 🙂

  • Bardzo fajne są takie spotkania. Bardzo często motywują do działania, dodają wiary, podnoszą na duchu. Widzę wiele ciekawych prelegentek i wiele istotnych tematów, jakie były omawiane. Do tego to pyszne jedzenie i relax! Cudnie, sama chętnie bym dołączyła 🙂

    • Dokładnie, było rewelacyjnie i wiele pozytywów to spotkanie przyniosło, myślę, że dla wszystkich, którzy byli z nim związani 🙂

  • wspaniała inicjatywa dla chorej dziewczynki i supers spotkanie. I ten masaż twarzy na filmiku… hmmm… sama dobroć

    • Spotkanie przyniosło wiele dobrego i mnóstwo fantastycznych emocji 🙂

  • To musiało być naprawdę świetne i inspirujące spotkanie! A to prawda, że jest coś w kobietach takiego, że jak się zbiorą razem do kupy, zapomną o zazdrościach i niesnaskach, to potrafią góry przenosić. Faktycznie często mówi się, że baba babie wilkiem i pewnie nie raz tak jest. Zresztą to się zdarza u obu płci. Dlatego dobrze się otaczać ludźmi z pozytywną energią i zapałem do tworzenia, a nie do burzenia 🙂

    • To prawda, jak się trafi na odpowiednie osoby, to wtedy jest fantastycznie i razem można naprawdę wiele zdziałać! 🙂

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Widzę, że spotkanie było zorganizowane z naprawdę niesamowitym rozmachem ! Żal, że nie uczestniczyłam. Fajnie, że można komuś pomóc i wesprzeć osobę w trudnej sytuacji zdrowotnej – a do tego samemu na tym skorzystać, wynieść mnóstwo pozytywnej energii i merytorycznej wiedzy 🙂

    • Dokładnie tak – spotkanie przyniosło wiele, wiele dobrego! 🙂

  • Super są tego typu inicjatywy:). Chciałabym w czymś takim wziąć kiedyś udział :).

    • Zgadza się, przynoszą wiele dobrego i przy okazji są świetną zabawą 🙂

  • Pieruńskie maszkety

    wow, od razu widać że atrakcji nie brakowało, bardzo ciekawe wykłady i cel szczytny, sama bardzo chętnie wzięłabym udział w takim spotkaniu

    • To prawda, atrakcji było sporo i myślę, że wszystkie uczestniczki wiele pozytywów wyniosły z tego zjazdu 🙂

  • Świetna inicjatywa, widzę też, że bardzo ciekawe prelekcje, a to bardzo ważne, że takie rzeczy nie są robione na szybko i bez pomysłu.
    Każda z nas jest inna, więc bycie babą, to nie formułka „lubi torebki, kosmetyki”, tylko wiele ważnych spraw na głowie, w sercu i w życiu. 🙂

  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    Widać, że się swietnie bawiłyście, a inicjatywa wspaniała 🙂 Prelekcje musiały być interesujące.

    • Było bardzo ciekawie, inspirująco, motywująco i fantastycznie 🙂

  • Zazdroszczę Wam tego kobiecego weekendu 🙂 Zdjęcia zdradzają, że było ciekawie i że świetnie się bawiłyście! 🙂

    • Zgadza się – nawet przyznam, że się nie spodziewałam, że będzie aż tak fantastycznie 🙂

  • To musiało być niesamowicie ciekawe spotkanie! Tyle atrakcji i ciekawych prelekcji. Świetna sprawa i chyba organizacja na wysokim poziomie. 😉

    • Dokładnie tak jak piszesz! Nie było się do czego przyczepić 😉

  • Musiało być naprawdę ciekawie – i cel szczytny! A Ty – wyglądałaś zjawiskowo 🙂

    • Dzięki :* I tak – było świetnie! 🙂

  • Pewnie, że potrafimy się zjednoczyć! W kobietach tkwi niewyobrażalna siła i mam nadzieję, że więcej takich inicjatyw sprawi, że wszystkie w to uwierzymy 🙂

    • Zgadzam się – oby jak najwięcej takich projektów, bo nie tylko nas jednoczą i uskrzydlają, ale i wiele dobra z nich wypływa 🙂