Starling blog czapki moda

Teraz trzeba w śnieg uwierzyć
i tym śniegiem się ośnieżyć.”
Bolesław Leśmian, „***”

Dookoła biało. Białe pola, białe drogi, białe dachy, wszechobecna biel, a ja… zrobiłam się na szaro 🙂
Kiedyś nie lubiłam tego koloru, uważałam, że jest nudny, mało wyrazisty, że to taka barwa dla szarych – nomen omen – myszek. Aż nagle coś mi się odmieniło. Tak samo, jak niespodziewanie polubiłam zimę, tak podobnie zafascynowałam się szarością.
Obecnie moje odzieżowe zakupy są bardzo proste, bo natychmiast lecę w kierunku szarych rzeczy, omijając wszystkie inne (w tym miejscu ogromne podziękowania dla Ojca na Szczycie, który ostatnio znalazł mi w Biedronie ostatnią parę szarych legginsów w moim rozmiarze 🙂 ).

winter fashion starling hats

na zimę czapki Starling stylizcja blog

I odkryłam, że szarość może być piękna i fascynująca. Jest delikatna jak spadające płatki śniegu, ale jednocześnie ma swój charakter jak zimowa górska noc. Pasuje do wszystkiego i na każdą okazję.
A najpiękniej prezentuje się oczywiście na bardzo okazałej czapce PARZENICA marki STARLING (choć ta czapka prezentuje się rewelacyjnie w każdym kolorze 🙂 ).

Parzenica czapka góralska

czapka Starling folk folkowa

starlinghats czapki

Jak już dobrze wiecie, uwielbiam folkowe akcenty, więc PARZENICA od razu mnie oczarowała. A do tego jest niezwykle wygodna i baaaardzo ciepła, więc na zimowe szczytowe szaleństwa jest jak znalazł 🙂

Folkowy akcent dodaje jej charakteru, a jednocześnie nie jest przytłaczający. Nie wiem, jak Wy, ale ja na zimę nieco się odzieżowo uspokajam. Wyraziste barwy i krzykliwe dodatki odchodzą do szafy. O tej porze roku wolę otulać się w stonowane kolory, w miękkie materiały, w delikatne akcenty, które harmonizują z białym krajobrazem.

Moda góralska folkowa folk

kurtka folk stilje

zima bukowina tatrzańska tatry panorama

A biały krajobraz to u nas codzienność. W tym roku zima przyszła wcześniej w porównaniu z poprzednimi latami, choć nadal – wcale nie wcześnie, jak na Szczyt 🙂 Skoro już w listopadzie mieliśmy mrozy z temperaturami spadającymi poniżej minus 10 i wielkie zaspy, to spodziewam się, że ta zima da nam nieźle popalić 😉 Wszak najsurowsze zimowe miesiące dopiero przed nami!

czapka Parzenica Starling

góralska torebka rękodzieło artystyczne

winter fashion starling hats parzenica

Pozostaje więc założyć ciepłą czapę na głowę i „tym śniegiem się ośnieżyć„, cieszyć się nim i zachwycać, zbudować nowe igloo i tor saneczkowy, zapisać się na kurs jazdy na nartach, wybrać na łyżwy i rozgrywać bitwy na śnieżki. Zima potrafi nieść ze sobą wiele radości!

Zima w górach blog

czapki Starling parzenica zima

śnieg w górach zima czapki

zima w górach

Matka na Szczycie blog

zimow pies jamnik w śniegu

I przypominam, że dwóm osobom przyniesie tej radości jeszcze więcej – tym, które zgarną nagrody w czapkowym konkursie – trwającym jeszcze tylko do jutra!

Jeśli nie wzięliście w nim jeszcze udziału, to zachęcam – znajdziecie go TUTAJ!
Ciepła i piękna czapka od STARLING może trafić właśnie do Was, czyniąc zimę jeszcze przyjemniejszą 🙂

owczarek podhalański pies w czapce

 

 

 

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Bardzo przekonująco udowadniasz, że szarość wcale nie musi być nudna i nijaka 🙂 Na Tobie prezentuje się rewelacyjnie – a do tego potrafisz odpowiednio ją ożywić różnymi dodatkami i akcesoriami. Motyw parzenicy – przepiękny ! A takich ilości śniegu jak u Was to ja od kilku lat nie wiedziałam 😉

    • Dzięki :* U nas śniegu całkiem sporo, ale jak na nasze standardy to jeszcze w sumie niewiele 😉

  • Kiedyś usłyszałam, że szary kolor oznacza niezdecydowanie. Nie wiem, o co tak naprawdę chodziło mojemu rozmówcy, bo chyba nie o szarości. Bez względu na to, nadal jestem i będę ich fanką. Piękne zdjęcia 🙂

    • Taaaa, a żółty ponoć zazdrość, czyli każda ubrana na żółto musiałaby być zazdrośnicą 😉 Ludzie to mają niezłe pomysły czasami 😉

      • Haha! Szkoda, że nie wpadłam na to przy tamtej rozmowie, może bym sie dowiedziała jeszcze kilku ciekawostek 😉

  • Antyterrorystka

    Wchodząc do sklepu z ubraniami, swoje kroki kieruję tam, gdzie są szare lub czarne ubrania:) Moja mama tego znieść nie może-jak już pójdzie ze mną na zakupy to się nieźle nagada:) Aaaa i jeszcze granatowe lubię. Fotki Twoje jak zawsze rewelacja <3

    • Ja też zawsze na czarne patrzę. Nadal wierzę, że ten kolor wyszczupla;-):-):-)……

      • Antyterrorystka

        Też w to wierzę 🙂 🙂 🙂

        • Ja bardzo lubię czarny, ale ubierając się cała na czarno wyglądam jak wielki pająk z długimi cienkimi odnóżami 😀

      • Mam tak samo, to mój ulubiony kolor :).

        • 🙂 eh, żeby jeszcze rzeczywiście wyszczuplał…..:-)

          • To zależy, czy ma być optycznie, czy fizycznie 😉

          • A ja już nie kupuje nowych, czarnych rzeczy, donaszam tylko resztki starych od czasu do czasu ze względu na to, że mam białego kota w domu:). Pewnie sobie wyobrażasz jak to wygląda na czarnym. Za to na szarym w ogóle kłaczków nie widać:).

          • Ja mam białego psa 😉

    • Mnie się tak zmienia z tymi kolorami, fazy mam na nie, jak i zresztą na wszystko inne 😉

  • Cuuuuudowna torebka!!!! Czapka w waszych rejonach musi byc ciepla 🙂
    Takich ilości śniegu nie widziałam na żywo od …..ok 20lat 🙁 I nawet wtedy to było jak byłam w październiku na wycieczce w Tatrach 🙂

    • U nas ostatnie zimy były bardzo łagodne, ale zdarzają się i takie, że mamy śniegu równo z bramą 😉

  • Jak ja tej ilości śniegu zazdroszczę, w moim mieście tylko pojedyncze płatki spadną, a przecież możliwości zabaw przy użyciu śniegowego szaleństwa jest mnóstwo, pamiętam z dzieciństwa jak po szkole z przyjemnością oddawaliśmy się bitwom na śnieżki, saneczkowym wyścigom, czy robieniu najpiękniejszych orłów, o lepienie bałwanów nie zapominając… 🙂 A szary kolor długo był moim ulubionym, teraz bardziej w różnobarwność idę. 🙂

    • Ja mam wrażenie, że te zimy, szczególnie w miastach, coraz bardziej bezśnieżne są, ale może po prostu teraz mi się tak wydaje, bo w porównaniu ze Szczytem, to wszędzie oprócz Bieguna wydaje się bezśnieżnie 😉

  • Pasuje Ci ten szary, ja ostatnio też wszystko kupuję w kolorze szarym. Ale zrobiłam sobie szlaban na ten kolor :)) Piękna zima 🙂

    • Mnie się tak od czasu do czasu zmienia z tymi kolorami. Kiedyś np. uwielbiałam różowości i kręciło mnie wszystko, co różowe, a jakiś czas temu pozbyłam się prawie wszystkich różowych rzeczy, zaczął mnie ten kolor denerwować jakoś 😉

  • Lubię ciemne ubrania. Nie dość, że są uniwersalne to wyszczuplaja. Podoba mi się również zaznaczenie ciemnej garderoby dodatkami w żywych kolorach ☺

    • O tak, też lubię ten efekt wyrazistych dodatków na stonowanym tle 🙂

  • Chcę już u nas śniegu. Nie szkodzi, że nie jestem przygotowana w garderobie na zimę, niech już przyjdzie. Dużo białego puchu. A co do kolorów. Coś w tym roku też mnie ciągnie do szarości. Lubię czarny, ale chyba zaczyna mnie przy tej pogodzie przytłaczać.

    • Ja miałam taki etap, że w kółko ubierałam się jedynie na czarno. Potem miałam fascynację wyrazistymi, nasyconymi kolorami, a teraz chyba mi się tak wypośrodkowało 🙂

  • Dzięki :*
    Czerń w szafie, to oczywiście podstawa, a od jakiegoś czasu tak samo lubię biel, choć kiedyś w ogóle jej nie nosiłam 🙂

  • U mnie szarości mało… Wolę granaty ;-). Choć rajstopy szare ostatnio sobie kupiłam 😛
    A zima… Może nie chciałabym aż takiej jak u Was ale trochę tęsknie za ciut większą ilością śniegu…

    • A ja właśnie granatowego nie znoszę 😉 Tzn. nie mam nic przeciwko u kogoś innego, ale sama okropnie się czuję w tym kolorze. I jeszcze fiolet oraz pomarańczowy są u mnie na zakazanej liście, jeśli chodzi o ubrania 🙂

  • Karola

    Cudna zima, cudne zabawy w śniegu, cudna czapa i cudna Ty! 🙂 I żeby tak ciekawie opowiedzieć o kolorze, to trzeba jednak mieć talent 🙂 A tak troszkę poza tematem, ale zapytam przy okazji – czy Starling ma w swojej ofercie również czapki dziecięce? 🙂 Już kiedyś się nad tym zastanawiałam, ale zawsze wypadnie mi z głowy, teraz patrzę na Syna na Szczycie przy Tobie i tak mi się przypomniało 🙂

    • Właśnie niestety nie i też żałuję, bo chętnie bym syna również zaopatrzyła w taką świetną czapę!
      Dzięki za miłe słowa :*

      • Karola

        Nie ma za co, sama prawda! 🙂
        Szkoda, że dziecięcych nie ma w ofercie 🙁 Zawsze się zastanawiam, czy w takiej zwykłej na pewno jest Kubusiowi ciepło, bo wiem po niektórych własnych czapkach, że pozornie ciepła, a jednak na mrozie czuć przedostające się zimno. Z czapką Starling na pewno nie byłoby takich dylematów, no ale cóż… może akurat kiedyś oferta się poszerzy.

        • Trzeba im podpowiedzieć 🙂

          • Karola

            O, i to jest bardzo dobra koncepcja, jestem za 🙂 A myślę, że chętnych na takie dziecięce czapeczki znalazłoby się duuuużo więcej 🙂

          • Dokładnie 🙂

  • Wow. Świetne stylizację.
    Ja kiedyś miałam fioła na punkcie czarnych rzeczy. 😀
    Pozdrawiam

    • Ja już miałam fazy na najróżniejsze kolory, u mnie te upodobania tak przychodzą i odchodzą 😉

  • Też tak mam, że na Zimę w kolorach strasznie się tonuję, a na wiosnę, to już mi kwiatki w głowie 🙂 Piękne zdjęcia jak zawsze, a przez nie, coraz bardziej mnie bierze, żeby sobie ferie zimowe w górach zrobić z dzieciakami, żeby to śniegu więcej zaznały, niż mamy przez całą Zimę w Krakowie 😀

    • A ja w ubiegłą sobotę zazdrościłam Wam ciepłej jesieni, podczas gdy na Szczycie były zaspy po kolana. W Krk były 2 stopnie, a gdy wróciliśmy na Szczyt było minus 14 😉

  • Polecam, bo to naprawdę udany prezent by był 🙂

  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    Haha pies w czapie wygląda uroczo 🙂

    • Bo w czapce od Starling każdemu jest ładnie 😀

  • Karolina – łódzka dziewczyna

    W mojej szafie wymemłane są różne kolory, ale dominuje szary 😛 Tak kiedyś stanęłam popatrzyłam i przytaknęłam temu co mówią inni „ciągle chodzisz w szarościach”. Zaczęłam się kolorować, ale szary i tak powraca 😉 Na obecną chwilę jest najfajniejszy 😉 a i zimę też lubię:) ale zimę, a nie chlapy ciapy i pseudo śnieg uchowany pod krzakiem w lesie 😛
    Cudna jesteś:* Super Ci w tych szarościach 🙂 Na łyżwy chętnie wybierzemy się z Wami 😀

    • Zapraszamy!!! Z chęcią się wybierzemy! W NT już lodowisko otwarte, w Białce też będzie lada dzień, a może już jest, właśnie dziś sobie myślałam, że muszę to sprawdzić 🙂

  • Matko na Szczycie, ale modelka z Ciebie <3

    • Haha, stare dzieje z tą modelką 😉

  • Super Ci w tej czapce 🙂 Mam też taką podobną i jest naprawdę super! Chociaż wyciągam ją z szafy stosunkowo rzadko (tylko w ekstremalnych warunkach podróży w góry) to naprawdę ją lubię. U Ciebie pewnie przydaje się na co dzień… z taką pogodą. 🙂

    • To prawda, u nas ciepła czapka jest elementem niezbędnym przez jakąś połowę roku 🙂

  • Gosia

    Przepiękne zdjęcia, cudo kochana. Uwielbiam tu zaglądać.

  • Mnie również dopadła miłość do szarego, ale u mnie koncentruje się ona głównie w domu. Szara kanapa, szare krzesła i… szare chmury za oknem 😉

    • Haha, to u nas za oknem przeważnie biało 🙂

  • Miłość do szarego chyba przychodzi z wiekiem 🙂 jesteś po prostu mega na tych zdjęciach 🙂

  • Te buty na obcasie z futerkiem są ekstra! Ale Ty jesteś chudzinka!

    • Właśnie nie tak do końca w moim stylu są, ale dostałam od mamy, to czasem noszę 😉

  • w szarościach Ci do twarzy, ja pokochałam ten kolor zarówno w ubiorze jak i we wnętrzach:)

    • Mnie on we wnętrzach jakoś nie urzeka, ale kto wie, skoro w ubiorze go polubiłam, to może w dziedzinie wystroju wnętrz też kiedyś zmienię zdanie 🙂

  • Powinnaś występować w reklamach ciuchów albo w magazynach mody! 🙂 Fotki boskie, a Ty jak zawsze taka piękna i uśmiechnięta 😀

  • Ewelina

    Czarny i szary – to takie moje kolory. Uwielbiam je. Biały też uwielbiam, ale nie koniecznie mi w nim dobrze! A w czapce wyglądasz bosko!

    • Dzięki 🙂 Ja ostatnio tej, jak widać szary, czarny, biały, a do tego rożne odcienie beżów i złota 🙂

  • Czapka jest przecudowna! A gdzie ją można kupić? Jeśli chodzi o różne odcienie szarości, to jestem ich fanka od wielu lat. Wielokrotnie próbowałam z tym walczyć i zmuszać sie do kupowania bardziej kolorowej odzieży, ale prawdziwej natury się nie oszuka:). Też jak wchodzę do sklepu, to od razu mnie przyciągają wieszaki z szarymi kolorami.

  • Uwielbiam takie górskie boho!Ty to jesteś teraz dla mnie taki żywy przykład na modę apres ski. 😀 Będę się Tobą inspirować, pakując walizkę na zimowy wyjazd. 😉

    • Wow, nie wiem, co powiedzieć, znów mega komplement i bardzo mi miło :* :* :*

      • P.S. Szkoda, że u nas nie ma takiej tradycji apres ski jak w Alpach, gdzie normą są wieczorne wielkie imprezy, koncerty, itd. i naprawdę dużo się dzieje!

  • Wyglądasz czarująco! <3 I przybij piątkę, bo ja też od jakiegoś czasu polubiłam się z szarym kolorem w szafie :))

  • Mam podobnie jeśli chodzi o szarości. Kiedyś unikałam, teraz uwielbiam – różne odcienie. Mam pytanie: skąd są Twoje skórzane spodnie? Moje ulubione przetarły mi się na kolanie, a trafiłam na idealne naprawdę po długich poszukiwaniach, różnych zakupach internetowych z odsyłaniem itd.Swoje wysłużyły. 🙁

    • Only. Też są aktualnie moje ulubione i najchętniej cały czas bym w nich chodziła, mega wygodne.

  • Sliczne zdjęcia a pieski przesłodkie!

  • Szarość jest świetna! Sama mam całą masę szarych rzeczy. Służą i do stonowanych, oficjalnych stylizacji i jako baza do szaleństw. Przy szarości można poszaleć z dodatkami, kolorowymi akcentami. Czapka zaprezentowana we wpisie jest cudna!

    • Dokładne – szarości są świetną bazą dla różnych innych kolorów i dodatków 🙂

  • Bardzo Ci do twarzy w tym kolorze, zwłaszcza z dodatkami w innych barwach 🙂

  • Dziękuję :*

  • O, widzisz, dobrze, że się podpisałaś, bo wcześniej próbowałam Cię z Disqusa namierzyć, ale tam nie masz bloga wpisanego i zastanawiałam się, skąd przybywasz 😉

  • Szarości nie znoszę i źle w niej wyglądam, ale za to kocham wielkie, ciepłe, góralskie czapki. Są idealne zimą na ogromne mrozy. Ależ bym się pobawiła w takim śniegu. 🙂

    • Ja też uwielbiam wielkie, futrzaste czapki, które u nas są niezbędnym elementem zimowego stroju 🙂

  • Świetnie 🙂 a szary to jeden z moich ulubionych kolorów 🙂 czasami mam wrażenie że wszystko szare mam 🙂

    • Ja miałam na niego straszną fazę zeszłej zimy, teraz jakoś znowu mnie do czarnego ciągnie 😉

      • Ja nie wiem kiedy na jakiś inny się zdecyduje 🙂 dziękuje że odwiedziłaś mnie na moim małym profilu 🙂 to bardzo miłe 🙂

        • Bardzo się cieszę, że natrafiłam na Twojego bloga, bo jest pełen pięknych zdjęć i pięknych miejsc, co koresponduje z moimi pasjami i zainteresowaniami (z zawodu jestem między innymi fotografem, a z wykształcenia geografem ze specjalizacją z turystyki 😉 ).

          • i wzajemnie 🙂 ja uwielbiam fotografować ale niestety nie za bardzo potrafię 🙂 uczę się za każdym razem jestem na wyjezdzie bo to mój czas jest wtedy… będę Cie podglądać i korzystać z rad 🙂

          • Oglądając zdjęcia na Twoim blogu nie powiedziałabym, że czegokolwiek im brakuje, a wręcz przeciwnie – są zachwycające! 🙂

          • Bardzo Ci dziękuje 🙂 to miłe ale ja bym chciała żeby jednak były lepsze 🙂 nie mam tu gdzie się szkolić i tak wiesz, metodą prób i błędów 🙂

          • I moim zdaniem, tak jest najlepiej 🙂

  • ANNANDSTYLE.pl

    Piękna czapka i obłędne widoki!!! :))