Międzyzdroje plaża

Rodzina na Szczycie ma za sobą wymarzone i najcudowniejsze w życiu wakacje. Oczywiście wakacje z kilkulatkiem są jak połączenie obozu survivalowego z turnusem opiekuńczo-wychowawczym dla pensjonariuszy zakładu psychiatrycznego, ale nie zamieniłabym ich na żadne inne. To właśnie dzięki temu, że były to nasze rodzinne wakacje, były one takie cudowne.

matkanaszczycie.pl

Matka na Szczycie

Matka na Szczycie

Plaża Międzyzdroje

matkanaszczycie.pl

matakanaszczycie.pl matkanaszczycie.pl

Matka na Szczycie

Histerii było sporo – bo „chcę na plażę”, bo „nie chcę na plażę”, bo „teraz na wystawę Lego”, bo „nie chcę jeść ryby”, bo lody, automaty z zabawkami, stragany, piłeczki, itp., itd.  Ale ta radość dziecka na widok morza i wielu innych atrakcji; to, że mogliśmy przeżywać to razem i wspólnie cieszyć się odkrywaniem wielu nowych miejsc, to było w tym wszystkim najpiękniejsze.

Plaża Międzyzdroje

Świnoujście prom

Przeprawa promowa Świnoujście

Promenada Gwiazd Międzyzdroje

Międzyzdroje

Oczywiście, siłą rzeczy byliśmy częstymi gośćmi wszelkich placów zabaw i miejsc rozrywki dla najmłodszych, a także musieliśmy po wielokroć oglądać stragany z zabawkami, ale to miało nawet swoje dobre strony, bo i matka co nieco dla siebie wynalazła. Między innymi wielkiego pluszowego pająka. Nie pytajcie, po prostu zawsze takiego chciałam 🙂

Wakacje Międzyzdroje
Bawiliśmy się cudownie, cieszyliśmy sobą i każdą wakacyjną chwilą, a matka z ojcem nawet takich czasów doczekali, że mogą już mieć wspólne, robione przez syna, wakacyjne fotki 🙂

Matka na Szczycie

Molo Międzyzdroje

Matka na Szczycie

Wszystko udało się nam niewiarygodnie dobrze, nawet lepiej, niż się spodziewaliśmy. Idealna pogoda dopisywała nam przez cały tydzień pobytu. Słonecznie, ale nie upalnie, co pozwoliło nam naprawdę aktywnie spędzić czas. Kilka razy postraszyła nas burza, ale zawsze mijała równie szybko, jak się pojawiała.

Plaża Międzyzdroje

DSC09439

Nad morzem

Matka na Szczycie

Międzyzdroje

Wakacje nad morzem

Międzyzdroje wakacje

Hotel, a właściwie pensjonat, wybierany całkowicie w ciemno, przerósł nasze oczekiwania. Lokalizacja – super! Tuż przy plaży, Promenadzie Gwiazd i nieopodal wejścia do Wolińskiego Parku Narodowego. Sam pensjonat bardzo przyjemny, wygodny, śliczny. A co najważniejsze – pokój z tarasem gwarantował nam niezależne wejście, poranną kawę z szumem morza w tle i leniwe wieczory z towarzystwem zachodzącego słońca.
Jeśli wybieracie się do Międzyzdrojów i szukacie dobrego miejsca na nocleg, to mogę Wam gorąco polecić Villa Baltic Dream.
Jedynym minusem był brak wyżywienia na miejscu – głównie brak śniadań, bo inne posiłki i tak zjadalibyśmy na mieście, ale tego porannego nieco brakowało i trzeba było ratować się jogurtami i parówkami z pobliskiego sklepu.

Villa Baltic Dream

Baltic Dream Międzyzdroje

Kolejnym bardzo pozytywnym zaskoczeniem była sama podróż, której bardzo się obawiałam. Mieliśmy w końcu do pokonania trasę przez calutką Polskę – od Tatr po Bałtyk i czterolatka na pokładzie. Syn na Szczycie zniósł jednak podróż nadspodziewanie dobrze i spokojnie. Trochę spał, trochę oglądał bajki, trochę grał, trochę się bawił, trochę oglądał widoki. Znacznie bardziej marudził, gdy jechaliśmy w o połowę krótszą trasę do Warszawy, niż teraz.
A i sama droga okazała się w porządku – niemal cała trasa to dwupasmówka. Jeśli jedziecie z południa w zachodnią część wybrzeża, to polecam drogę, którą my jechaliśmy – przez Wrocław, Polkowice, Gorzów Wielkopolski i Szczecin.

Podróż z dzieckiem

Farma wiatrowa

Wielkopolska

Choć czas spędzaliśmy bardzo aktywnie i choć – jak wspominałam – z rozbrykanym, krnąbrnym czterolatkiem lekko nie jest, to wspaniale wypoczęliśmy i naładowaliśmy się masą pozytywnej energii. Może zabrakło nam jednego dnia, bo kilku planowanych atrakcji już nie zdążyliśmy zaliczyć, ale w życiu zawsze lepiej mieć uczucie niedosytu, niż przesytu, a dzięki temu już myślimy o kolejnym wypadzie nad morze za jakiś czas 🙂

Plaża Międzyzdroje

Plaża Międzyzdroje

Wakacje nad morzem

Międzyzdroje Przystań Rybacka

Międzyzdroje molo

Windsurfing Międzyzdroje

Świnoujście

Pomorze atrakcje

A o wszystkim, co zobaczyliśmy i co warte jest zobaczenia, opowiem Wam w następnym wpisie 🙂

P.S. Sądzicie, że powinnam być zazdrosna o piratkę? 😉 

P.S. 2 Nad morzem wszędzie towarzyszyły nam ryby – oczywiście do jedzenia, i koty, które były wszędzie tam, gdzie ryby 🙂

Halibut

Dorsz Smażalnia

Owoce morza

Koty Międzyzdroje

Śpiące koty

P.S. 3 Co było największym rozczarowaniem wyjazdu? W Międzyzdrojach zniknęła budka z pasztecikami – moim nadmorskim przysmakiem sprzed lat!

*Tytuł jest cytatem ze starej piosenki Budki Suflera – „Czas wielkiej wody”, która jakoś tak mi się na tym wyjeździe przypomniała.

Bałtyk

Zachód słońca na plaży

Morze

Zachód słońca nad morzem

Plaża Międzyzdroje

Zachód słońca na plaży

Plaża Międzyzdroje

Zachód słońca nad morzem

  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    Ja chcę już, teraz, zaraz, a jeszcze 3 tygodnie muszę czekać na moje morze. Kocham i uwielbiam, nie wyobrażam sobie nie jechać przynajmniej raz w roku 🙂
    Mój mąż też ma taką macaną fotkę z piratką 😛
    Z pająka się uśmiałam. Co za pluszowe paskudztwo 😛 Dziwne masz upodobania, pająki nie dla mnie 😀
    Histerie na wakacjach to to, czego się obawiam, a Ojciec Mateusz to codziennie głośno się zastanawia, czy przypadkiem nie zostawić Młodej w domu na czas urlopu 😛 2 lata temu wakacje były super, w zeszłym roku już zaczynała pojękiwać, to co będzie w tym? Aż się boję 😛

    • Pomyśl, że Was dopiero czekają wakacje, a u nas już za nami… Chociaż, zastanawiamy się teraz, dlaczego tak długo nad morze nie jeździliśmy i myślimy, że wrzesień to też świetny termin 😀
      A histerie kilkulatków to chyba coś, czego się nie uniknie 🙂

  • Buzia mi się sama cieszy na widok tych zdjęć. Ja morski człowiek, więc bardzo się cieszę, że morze tak wam się podobało:)
    Ps. O piratkę nie musisz być zazdrosna, bo ona chyba mało ruchliwa i nie pogada 🙂

    • Spodobało nam się bardzo i świetnie nam nad nim było 🙂
      A piratka to już chyba nie pierwszej świeżości, bo zielona jakaś 😉

  • Ale się rozmarzyłam patrząc na te zdjęcia 🙂 Cudownie!
    A w jakim programie obrabiasz zdjęcia, jeśli można wiedzieć? 🙂

    • Zdjęć trzaskaliśmy mnóstwo, żeby nam na zawsze o tych wspaniałych chwilach przypominały 🙂
      Co do programu, to różnie, zależy jakie zdjęcia i zależy, jaki efekt chcę uzyskać 😉

  • Piękne zdjęcia:-) Kiedyś namawiałam męża na wyjazd nad morze, ale póki co go nie przekonam:-( Do pracy ma w jedną stronę ok. 400 kilometrów, stwierdził, że nie będzie jechał pół Polski. Zwłaszcza, że w dwie godziny możemy być na pięknych basenach na Słowacji:-)

    ale jest jeszcze opcja, morze poza sezonem:-) A nuż się uda. Póki co, urlopy nam się nie zgrywają.

  • AgaMamaDusi

    Piękne wakacyjne wspomnienia… Aż zazdroszczę 😉

    • To prawda, mamy całą masę cudownych wspomnień! 🙂

  • Tak pozytywnie zazdroszczę, sama nie wiem, kiedy będę miała okazję wybrać się nad morze, a uwielbiam je. Wspaniały wyjazd mieliście, tyle niesamowitych wspomnień uchwyconych na cudownych zdjęciach. 🙂

    • Ja czekałam wiele lat na ten wyjazd, ale czekanie się opłaciło, bo to, jak było wspaniale, przerosło nawet nasze oczekiwania 🙂

      • I tak powinno być zawsze, tęsknota, radość spełnienia, satysfakcja, szczęście. 🙂 Jak najwięcej tak wspaniałych chwil. 🙂

        • Ja się już nieraz przekonałam, że czasem warto długo czekać 🙂

  • Cudnie <3 Opis wakacji z dziećmi- rewelacja 🙂 Widziałam już zdjęcia na fb, ale nadal nie mogę ogarnąć Was w nadmorskiej scenerii 🙂 Odnośnie straganów- sama je uwielbiam .Pięknie, pięknie, pięknie.

    • Zdjęć będzie jeszcze dużo więcej, ale taką ilość natrzaskaliśmy, że ciężko teraz je ogarnąć 🙂 W nadmorskiej scenerii czuliśmy się rewelacyjnie, ale jednak na dłuższą metę to wolimy nasze góry, choć pewnie łatwiej żyje się nad morzem 🙂

  • Super ze pogoda dopisala bo mad morzem naszym to roznie bywa

    • Mieliśmy wyjątkowe szczęście do pogody! Jedyne na co można by narzekać, to silny wiatr, ale do wiatru to na Szczycie jesteśmy przyzwyczajeni 🙂

  • Dawno nie byłam nad morzem, ojjj dawnooo

    • Dla mnie to był wyjazd po równo 10ciu latach od ostatniego pobytu nad morzem, a teraz dziwimy się, czemu tyle zwlekaliśmy i już planujemy następną wyprawę 🙂

  • Anna Sakowicz

    Piękne zdjęcia. 🙂 Fajnie, że odpoczęliśmy. My już też powróciliśmy. 🙂

    • A my niebawem znowu wybywamy 🙂 Tak nam czerwiec obfituje w wyjazdy 🙂

  • „połączenie obozu survivalowego z turnusem opiekuńczo-wychowawczym dla pensjonariuszy zakładu psychiatrycznego” hahaha idealna reklama na wspolne rodzinne wakacje, to mnie teraz pocieszylas bo mnie.to.czeka dopiero hahaha cudne zdjecia!! Na.kazdym.widac Wasze usmiechy I od razu rzuca sie w oczy, ze wypoczeliscie I jestescie w pelni zadowoleni :-*

    • Wiesz, wynika to też z tego, że my z synem trudne charakterki mamy 🙂 Dobrze, że Ojciec na Szczycie to oaza spokoju, bo inaczej, to chyba by nas już w tym psychiatryku zamknęli 😉

      • Rozłożenie sił jak u nas – dwa do jednego – mój T ma gorzej – dwie wiecznie nadające, gadatliwe (jedna gaworząca jeszcze! na całe Jego szczęście) rozrabiające i bez możliwości spoczęcia w jednym miejscu na dłużej niż 5 minut – Kobiety – ale jak nas nie kochać?

        • U nas niby te siły powinny się inaczej rozkładać, ale ja i syn mamy tak podobne charaktery (dość narwane 😉 ), że Ojciec nie ma z nami lekko 🙂

          • Swój do swojego zawsze ciągnie 😉 hahha order dla Ojca za wytrzymałość i cierpliwość 🙂

          • Oj, tak, należy mu się!:)

  • Lubię takie wakacje przed wakacjami 🙂 Bez tłumów można lepiej wypocząć , więcej zobaczyć i nie bić się o skrawek plaży z rana 🙂

    • My mieliśmy praktycznie całą plażę dla siebie, jedynie w weekend zjechało się więcej ludzi 🙂

  • piękne zdjęcia, pogoda dopisała, akumulatory naładowane-czego chcieć więcej? 🙂
    Pająk….nie pokazuj go mojemu mężowi 🙂
    Histerie….skąd ja to znam 🙂 Na ogół córka kilka dni się aklimatyzuje i wtedy wszystko jest na „nie” 🙂 Jak się zaaklimatyzuje to pora wyjeżdżać 🙂

  • piękne wakacje, piękne morze, piękni Wy

  • Ewelina

    Przepiękne zdjęcia. Aż nie mogę się doczekać urlopu. Najbardziej podoba mi się Twój uśmiech, na każdym zdjęciu widać radość i szczęście.

    Przyjemnie było zobaczyć i przeczytać o Twoich wakacjach.

    • Miło mi 🙂 Faktycznie, powodów do uśmiechu miałam mnóstwo – w końcu to moje wymarzone wakacje były 🙂

  • Ile pięknych zdjęć 🙂 cudownie móc zobaczyć takie ujęcia. Tylko tęsknota za takimi wakacjami się włącza. A cała Wasza trójka świetnie wygląda w nadmorskiej scenerii 🙂

  • Karola

    Ty zazdrosna o piratkę?! To piratka zzieleniała z zazdrości o Ciebie, piękna! 😀 🙂
    Fajnie opisane, prawdziwie – zresztą tak, jak zawsze u Ciebie, bo zamiast wszystko wyidealizować, piszesz jak jest – są histerie, dziecięce fanaberie, ale przede wszystkim jest i wielka radość! 🙂 Czasami czytam u niektórych historie idealnie idealne i od razu nasuwa mi się myśl, że to musi być choć w małej cząsteczce pozowane, bo z dzieckiem nigdy nie jest tak, jak na fotce z czasopisma, zawsze musi pojawić się jakiś zgrzyt. Lubię u Ciebie właśnie tą szczerość, bezpośredniość i prawdziwość 🙂

    • No właśnie, ja się zastanawiałam, czemu ona taka zielona jest! 😉 🙂

      Czasem się zastanawiam, czy czytelnicy nie odbierają mojego bloga jako zbyt wyidealizowanego, bo przeważnie piszę bardzo optymistycznie, ale tak właśnie widzę świat i swoje życie – są histerie, są problemy, są choroby, jest codzienność, ale ponad tym wszystkim jest to, że moje życie jest wspaniałe i mam miliony powodów do radości i wdzięczności każdego dnia 🙂

      • P.S. A prawdziwość to dla mnie chyba najważniejsza w życiu wartość. Po wierze i miłości oczywiście 🙂

        • Karola

          To dobrze, bo takich ludzi jest dzisiaj coraz mniej i miło wiedzieć, że jednak nie wymarli całkowicie jak dinozaury 🙂

          • Tacy „ostatni Mohikanie” 😉 😛

      • Karola

        Nie wiem jak widzą Twojego bloga inni czytelnicy, ale ja nie widzę go właśnie takim sztucznie wyidealizowanym 🙂 Często wspominasz o czymś, co do wyidealizowanego wizerunku by nie pasowało (czyli np. o tym, że wyjazd z dzieckiem nie jest tylko i wyłącznie sielanką, bo pojawiają się też i dziecięce humory, czasami mogące jakieś plany pokrzyżować), a to, że piszesz bardzo optymistycznie, to ja przypisuję właśnie temu, że taką masz optymistyczną naturę 🙂

  • Super 🙂 wakacje z dzieckiem są niezapomniane…jest histeria (zgadzam się), wielka rodzinna mobilizacja, ale nie wyobrażałabym sobie inaczej. Piękne zdjęcia. Troszkę zazdroszczę :*

    • Piękne słowa i podpisuję się pod nimi w 100%! Jest wiele utrudnień na takich rodzinnych wakacjach i czasem bardziej przypominają walkę niż wypoczynek, ale są najpiękniejsze na świecie i dają najwięcej radości 🙂

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Niesamowite zdjęcia ! A wakacje z dzieckiem? No cóż…prawdziwa szkoła przetrwania – ale i tak wspomnienia niezastąpione i jedyne w swoim rodzaju 🙂 W Międzyzdrojach byliśmy w tamtym roku, żadnego kota nie widzieliśmy – to pewnie dlatego, że i za rybami niespecjalnie przepadamy 😉

    A zdradzisz, skąd masz tę ażurową bluzkę/tunikę ze zdjęcia przy myszce? Świetna jest, napatrzeć się na nią nie mogę !

    • Z sh, jak zdecydowaną większość moich ciuchów 🙂

      • naszebabelkowo.blogspot.com

        U mnie tak samo 😉 Może uda mi się kiedyś wygrzebać coś choć troszkę podobnego do niej 🙂

        • Ja dość dużo grzebię, bo lumpeksy to mój nałóg i często udaje mi się dopaść różne perełki. Trzymam kciuki za Twoje łowy 🙂

  • Młoda Mama

    Piękne zdjęcia, a te robione przez Twojego synka Najlepsze!
    Pozdrawiam.

  • Wow!! Widać, że bawiliście się bardzo dobrze. Świetne zdjęcia, cudowna relacja z pobytu, dużo uśmiechu. Zazdroszczę! 🙂

    • To prawda – było fantastycznie i już mam ochotę na kolejny nadmorski wyjazd 😉

  • Alez piękne kadry – faktycznie aż się nad morze chce jechać:) My co roku pakujemy dzieciaki do auta i zaliczamy kilka dni nad Bałtykiem:) Kochamy z Mężem mym morze, więc nie może być inaczej:) A wakacje z dziećmi, cóż nam zawsze służą pogłębieniu relacji, jakoś tak się nam serca i umysły otwierają, że wracamy z urlopu nie wypoczęci ale na pewno bardziej ze sobą związani:)

    • To prawda, na urlopie nie ma codziennej gonitwy, problemów, więc można się skupić na wzajemnych relacjach i cieszeniu się wspólnymi chwilami 🙂

  • A to miejsce co polecasz jest przystosowane dla rodzin z dziećmi?

    • Zależy, co konkretnie masz na myśli, ale jak najbardziej jest odpowiednie i przyjazne rodzinom. Podczas naszego pobytu przewinęły się tam jeszcze dwie rodziny z małymi dziećmi. My mieliśmy pokój z tarasem i niezależnym wyjściem, więc w ogóle było cudnie, bo syn się mógł na tarasie bawić, a sam pokój też spory, wyposażony w lodówkę i czajnik elektryczny, więc z przygotowaniem jakiegoś posiłku dla dziecka też nie było problemu. Ogólnie polecam bardzo, bo my byliśmy w 100% zadowoleni z tego pensjonatu.

  • Przepiękne zdjęcia! ♥ Ciężko oczy oderwać – te zachody słońca (mniemam, że przy synu to raczej zachody, niż wschody :P), stragany i radość na Waszych buziach! No, cudnie po prostu! My zamierzamy odwiedzić morze w sierpniu, a teraz wędrujemy po warmińsko-mazurskich ścieżkach, aby Lili zaakceptowała te nasze wycieczki. 🙂

    • My już nieśmiało myślimy o następnym wyjeździe na jesieni 🙂 Nie jesteśmy fanami upałów, ani opalania, także bardziej nam pasują wiosenne i jesienne miesiące, gdy można więcej zwiedzać i spacerować, niż plażować 🙂
      P.S. Tak, to zachody 🙂

      • Mamy podobne podejście do wyjazdów, ale w góry. 🙂 Co roku wybieraliśmy się w maju, ale w tym roku pojawienie się Lilki wygrało ze wszystkim. 😀 Dlatego w sierpniu jedziemy już w trójkę nad morze. 🙂

        • W takim razie – udanego urlopu i słonecznej pogody! 🙂

  • Karolina

    1.Piratka nie dorasta Ci do pięt 🙂
    2.Czy to co wyżej można zamówić z dostawą do domu? Zgłodniałam…tak, akurat na to i poproszę NATYCHMIAST !!! 😛
    3.Baaarrrdzo się cieszę, że moje życzenie się spełniło 🙂 : mieliście słoneczną pogodę, idealną do zwiedzania i odpoczywania 🙂