Gry Tactic

Nie jesteśmy zagorzałymi fanami gier. Wiecie, takimi, co to by co wieczór zasiadali do rodzinnych rozgrywek na planszy. Ale i my od czasu do czasu lubimy podjąć wyzwanie i spędzić czas nad jakąś grą.
Do tej pory było tak, że Syn na Szczycie szybko się nudził. Moje dziecko to 110% chłopca w chłopcu – musi być w ciągłym ruchu, chwili spokojnie nie usiedzi, skupić uwagi dłużej nie chce.

I właśnie dlatego tradycyjne gry, takie z wędrowaniem pionkiem po planszy, lub wykonywaniem myślowych zadań, szybko go nużyły. Ale jakiś czas temu odkryliśmy kilka gier, w których może kreatywnie wykorzystać swe ogromne pokłady energii, a nawet być w ruchu.

Z grami firmy TACTIC, bo o nich mowa, pierwszy raz zetknęliśmy się na ubiegłorocznych Targach Książki w Krakowie (pisałam Wam o tym TUTAJ). Syna zafascynował przede wszystkim „Kurzy Wyścig” – gra ruchowa, w której trzeba przenieść jajka do gniazda, używając w tym celu specjalnego gadżetu montowanego na plecach.
Dodatki w postaci kurzych dziobów sprawiają, że ten zestaw jeszcze bardziej przyciągnął uwagę Syna na Szczycie. Oczywiście i matka, i ojciec zostali zmuszeni przez syna, by również kurze dzioby ubrać 😉 Przy „Kurzym Wyścigu” jest okazja i do ruchu, i do śmiechu, i do rodzinnej zabawy.

Kurzy Wyścig recenzja

Kurzy Wyścig gra

Na wspomnianych krakowskich targach udało nam się także kupić drugą grę firmy TACTIC – „Angry Birds Space„. Jak chyba większość dzieci obecnie, Syn na Szczycie bardzo lubi Angry Birds, a możliwość jaka jest w grze – budowania, a następnie rozwalania wybudowanej konstrukcji, totalnie trafia w jego gust 😉

Angry Birds Space

Angry Birds Tactic

Niedawno na Szczyt dotarły dwie nowe gry z firmy TACTIC, sprawiając nam wiele radości. Absolutnym hitem stały się u nas Magiczne Sztuczki Taty Muminka”.
To zestaw do magicznych sztuczek z akcesoriami i dokładnym opisem, jak dany trik wykonać. Sztuczki są o różnym stopniu trudności, jedne banalne w wykonaniu, inne bardziej skomplikowane. Na pewno jest to zabawka na długi czas, bo opanowanie wszystkich trików nie przyjdzie od razu. Nas najbardziej zafascynował numer ze znikającą monetą oraz przemieszczającą się piłeczką – naprawdę świetne.

Magiczne Sztuczki Taty Muminka
Oczywiście, Syn na Szczycie, gdy tylko opanował wykonywanie sztuczek, cały dzień robił pokazy dla rodziny 🙂
„Magiczny kapelusz Taty Muminka” daje naprawdę dużo zabawy i pomaga rozwijać dziecięcą kreatywność, zdolność myślenia abstrakcyjnego, a także pewność siebie. Dla mnie ma jeszcze ten plus, że pozwala pokazać dziecku, że to, co uważa za „magiczne” tak naprawdę jest tylko sprytnym trikiem i jest w pełni wytłumaczalne.

Zestaw magiczny Tactic

Magiczny Kapelusz Tactic

Magiczne Sztuczki

Drugą grą, która do nas dotarła, był „Mój pierwszy ALIAS”. Jest to wprawdzie gra oparta na tradycyjnych założeniach, jednak obecność planszy ze wskazówką, kart i klepsydry odmierzającej czas sprawia, że jest znacznie ciekawsza dla małego gracza.
Reakcja Syna na Szczycie na tę grę nieźle mnie zaskoczyła, bo tak, jak pisałam Wam powyżej – do tej pory nie przepadał za grami wymagającymi skupienia.
Jednak bardzo spodobało mu się, że trzeba odgadywać przedmioty znajdujące się na kartach, obracać klepsydrę, kręcić wskazówką. Do tego w grze znajdziemy postacie z bajek Disney’a, dobrze znane wszystkim maluchom.

Mój pierwszy Alias Tactic

Mój pierwszy Alias Tactic
„Mój pierwszy ALIAS” wzbogaca słownictwo oraz pomaga dzieciom w rozwijaniu kreatywnego myślenia i wysławiania się. Głównym założeniem gry jest to, by jeden gracz opisywał drugiemu znajdujący się na karcie przedmiot, nie używając jego nazwy, tak, by drugi odgadną, co na karcie się znajduje.  Kart jest ogromna ilość, więc zabawa może trwać bardzo długo.
A tak na marginesie – zaskoczyła mnie poniższa karta. Do tej pory byłam pewna, że określenie „TACZKI” w stosunku do liczby pojedynczej, to tylko małopolski regionalizm!

Taczki

Wszystkie opisane tu gry, a także wiele innych, znajdziecie na stronie firmy TACTIC (TUTAJ). Mnie kuszą jeszcze gry małżeńskie – ciekawe co by Ojciec na Szczycie powiedział na wspólną partyjkę? 🙂

.