Nowotarski Piknik Lotniczy to wakacyjna impreza, na którą co roku ochoczo spieszymy 🙂
Pomijając naszą pierwszą wizytę kilka lat temu (kiedy okazało się, że Syn na Szczycie był jeszcze za mały na tego typu atrakcje i bał się huku, więc musieliśmy się szybko zwijać), zawsze fantastycznie się bawimy podczas tego eventu!

Pokazy robią niesamowite wrażenie, a do tego jest sporo atrakcji towarzyszących, jak wesołe miasteczko, stragany, food trucki, itd.

Lotnisko w Nowym Targu to ogólnie bardzo miłe miejsce, w które często jeździmy, do tego idealne na taki właśnie piknik – można się rozłożyć na kocyku na cały dzień i podziwiać nie tylko samoloty, ale też górskie widoki 🙂

Na mnie, jak zawsze, największe wrażenie robią pokazy Polskich Sił Powietrznych, bo uwielbiam klimaty militarne, a wojskowe śmigłowce wciąż mnie zachwycają.
No dobrze, powiem to wprost – są takie seksi! 🙂 😀

Oprócz dwóch dni podniebnych emocji są też emocje nocne, czyli pokazy po zmroku z różnymi iluminacjami, niestety nam jakoś nigdy nie udało się jeszcze na nie załapać, może za rok 😉
Za to pokazy z kolorowym dymem były po prostu niesamowite i podziwialiśmy je z rozdziawionymi buziami 😉

Fotorelacja oddaje niestety tylko ułamek tego, co działo się na żywo, więc jeśli kiedyś będziecie mieli okazję się wybrać na tę imprezę, to bardzo polecam 🙂

Jestem ciekawa, czy też jesteście fanami takich atrakcji? Może macie podobne imprezy w Waszej okolicy?

  • Ale super atrakcje. Zdjęcia są ładne

  • Justyna Gross

    Widowiskowe i piękne atrakcje nie tylko dla chłopców. To też gratka dla miłośników fotografii.

    • Mnie znacznie bliżej (z małymi wyjątkami) do męskich zainteresowań niż kobiecych, więc byłam w swoim żywiole 🙂

  • Wow, świetne zdjęcia, klimat niesamowity. Jak wiesz, byliśmy w okolicach w piątek, nawet przejeżdżaliśmy przez Nowy Targ przed południem – bardzo miłe okolice. Dzieci prosiły o Zakopane, ale skręciliśmy na Szczawnicę i Wąwóz Homole. Nigdy nie byłam na pikniku lotniczym, ale u nas jest w Mielcu lub na lotnisku w Jasionce – Air Show – wydarzenie na dużą skalę, już pod koniec lipca. Co do helikopterów, śmigłowców wojskowych, to… Mariusz wprawdzie nie jest pilotem, ale niejeden raz zjeżdżał na linie z Black Hawka lub innej maszyny, w różnych częściach Polski i na Bałkanach. Niestety, ma mało zdjęć, bo oni rzadko się fotografują, no i te zdjęcia są w domowym archiwum;-) 😉 P.S. I ja przyznaję, że w militariach jest „coś”.

    • Fajny musi być ten Air Show, choć z drugiej strony ja nie przepadam za wielkimi imprezami i tłumami i pewnie też dlatego tak bardzo lubię nowotarski piknik – bo jest taki bardziej kameralny i swojski 🙂

      • Tyle, że u Was w górskiej scenerii, u nas na lotnisku w Jasionce równiny, w Mielcu też. A widok gór w tle zawsze robi swoje;-)

  • Zdjęcia pierwsza klasa, chciałabym widzieć na żywo takie widowisko, na pewno to coś niesamowitego. Sama latać się boję i tego unikam, więc gdybym miała okazję polatać na takim pokazie, to raczej bym nie skorzystała :). No chyba że na miotle, pasowałaby do mnie ;).

    • Ja mam okazję na lot widokowy, bo znajomy Ojca na Szczycie takie prowadzi, ale się nie zdecydowałam i raczej nie zdecyduję 🙂 Choć podziwiam, to wolę podziwiać z ziemi 😉

      • Mnie to nawet gdyby zapłacono, tobym się nie zdecydowała :).

        • To ja tak za żadne skarby świata nie poszłabym na szaloną karuzelę i roller coaster 😉

  • Karolina Jarosz Bąbel

    świetne atrakcje, ale zdjęcia to mistrzostwo 😉

  • Zdjęcia robią ogromne wrażenie, a co dopiero oglądać to wszystko na żywo. U nas takich atrakcji brak, ale niewykluczone, że kiedyś zobaczymy coś podobnego 🙂

    • Kiedyś z tego, co pamiętam, prawie się załapaliście, tylko jakoś była różnica kilku dni 😉

  • Fajne zdjęcia 🙂

  • Super! Zazdroszczę Ci takich przeżyć!

  • W Krakowie regularnie jest piknik lotniczy, ale nigdy na nim, ani na innym tego typu pokazie nie byłam. Może dlatego, że generalnie boję się latania i samolotów 🙂 Ale ponoć strach jest po to, żeby się z nim uporać, więc kto wie, może kiedyś się wybiorę na tego typu imprezę! Na Twoich zdjęciach wygląda fantastycznie!

    • Tak, znam ten krakowski, ale wolę nasz nowotarski, bo jest taki bardziej kameralny i swojski 🙂 No i z widokiem na Tatry 🙂

  • Uwielbiam tego typu imprezy 🙂

    • My uwielbiamy tę nowotarską, bo w sumie na innych nie byliśmy 😉

  • Nigdy nie byłam na takiej imprezie, u nas też jest coś podobnego organizowane, muszę się w końcu wybrać.
    A tego widoku gór z lotniska zazdroszczę:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    • Dzięki temu widokowi lotnisko jest świetnym miejscem nawet, jak nie ma tam żadnej imprezy, zawsze można siąść i się zrelaksować 🙂

  • Tylko pozazdrościć tobie 🙂 Ja to nigdy nie miałam możliwości w czymś takim brać udział, ale z chęcią chciałabym w takim evencie uczestniczyć 🙂

    • Ja w sumie byłam tylko na tym nowotarskim, bo mamy go pod nosem 🙂 Gdzieś dalej pewnie nie chciałoby mi się jeździć 😉

  • Super! Uwielbiam takie pokazy! Już dziesiąty rok z rzędu wybieram się na air show i dojechać nie mogę… ;p

    • To my się tak wybieramy na Orawski Zamek, który mamy praktycznie pod nosem, a od lat dotrzeć nie możemy 😉

  • Fajnie byłoby takie pokazy zobaczyć na żywo. Trochę za daleko, ale kto wie. Misi skradły moje serce i pewnie bym nie wyszła bez jednego. 🙂

    • Niestety kosztowały bardzo dużo, więc jeszcze gdyby dziecko się uparło, to można by się zastanawiać, ale syn wolał poduszkę z Minecrafta 😉

  • świetne wydarzenie 😉

  • Anna Sakowicz

    Pewnie na żywo wszystko wyglądało efektowniej, ale zdjęcia cudne. Ten kolorowy dym świetnie wygląda.

    • Tak, na żywo pokazy wbijały w ziemię 🙂