Tak, jeśli chodzi o jesień, to jestem fanatyczką! Gdybym miała taką moc, że mogłabym sprawić, by na świecie trwał wieczny październik, to zrobiłabym to i nie obchodziło by mnie, co macie na ten temat do powiedzenia 😉

A poniżej, trochę widoków ze Szczytu i jego okolic – między innymi z góry Litwinka, z której widać Tatry, Pieniny i Gorce – na usprawiedliwienie i potwierdzenie mojego stanowiska 🙂

Tylko jesienią możemy podziwiać taką różnorodność widoków!
Podczas gdy zimą wszystko jest do znudzenia białe, latem zielone, a wiosną szaro-bure, jesienią codziennie oglądamy inny spektakl 🙂

Jeśli chcecie jeszcze więcej gór jesienią i pragniecie poznać plusy jesiennych wyjazdów w Tatry, to będziecie o tym mogli przeczytać w moim artykule, który znajdziecie w najnowszym numerze magazynu BLOGOSFERA 🙂

P.S. Przypominam, że jeszcze kilka dni trwa KONKURS, w którym do wygrania moja najnowsza powieść – „Szlak Kingi” -> TUTAJ.