Matka na Szczycie ostatnio jest bardzo zajęta. Jak już pewnie wiecie z fb, czas pochłaniało mi szlifowanie najnowszej książki. Potem Syn na Szczycie dostał ospę (którą, nawiasem mówiąc, przechodzi niezwykle łagodnie, a jej jedynym objawem były NIESWĘDZĄCE! bąble). A teraz ja przygotowuję się do weekendowego wyjazdu w Beskidy na spotkanie Kobiety dla Kobiety.
Jednym słowem – mnóstwo na głowie, a blog zaczął zarastać pajęczynami. Ale od czego mamy dzieci, jak nie od tego, by były naszą podporą na stare lata? 😉

Syn na Szczycie postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i przygotować dla Was wpis.
To już drugi taki jego gościnny wpis, pierwszy znajdziecie TUTAJ.

Tym razem znów możecie pooglądać fotki wykonane przez Syna na Szczycie, a do tego dowiedzieć się, co to jest „nadmorze” 🙂
Filmik był znacznie dłuższy, ale musiałam poddać go cenzurze 😉

Aha, Syn na Szczycie prosił, by rozpocząć tak:

Dzień Dobry, z tej strony Szymon Targosz, witajcie na moim serwerze. Jeśli podoba się Wam ten live, dawajcie łapeczki w górę.

(On chce być Youtuberem 😉 ).