Nowotarski Piknik Lotniczy to impreza, której nigdy nie przegapiamy. No, dobra, raz w którymś roku nas tam nie było, ale byliśmy wtedy gdzieś na wakacjach poza Podhalem 😉
Wiem, że pewnie nie jest tak okazała jak najbardziej znane Pikniki Lotnicze w dużych miastach, ale za to tamte nie mogą się równać z naszym widokiem z nowotarskiego lotniska 🙂

W tym roku piknik był wyjątkowo emocjonujący, bo po raz pierwszy w programie był pokaz możliwości samolotu F-16, który zrobił na mnie przeogromne wrażenie i najchętniej podziwiałabym go codziennie 🙂
Nie wiem sama dlaczego, ale uwielbiam militarne klimaty, więc samolot mnie zachwycił, a huk F-16 okazał się dla mnie jednym z najwspanialszych dźwięków, jakie w życiu słyszałam 😀

Relacje z poprzednich Nowotarskich Pikników Lotniczych znajdziecie u mnie TUTAJ i TUTAJ.
Tym razem nie robiłam zbyt wielu zdjęć, bo tak ostatnio mam, że wolę po prostu przeżywać, niż dokumentować, ale małą fotorelację udało się dla Was przygotować 🙂

Dla nas był to fantastyczny sposób na spędzenie weekendu (choć w drugi dzień pojechaliśmy już tylko specjalnie na przelot F-16 🙂 ).

A Wy lubicie tego typu imprezy?

  • Edi i Francio Voyager

    Jeszcze nie mieliśmy okazji pojawić się na takiej imprezie. Przeważnie, gdy w pobliżu są takie pokazy, nas nie ma 🙁 Co roku też obiecujemy sobie wypad do Czech na dni NATO – jak na razie jeszcze nie dotarliśmy.

    • Wow, na pokazach NATO to na pewno też są myśliwce 😀 <3

      • Edi i Francio Voyager

        Możę w tym roku uda się nam je zobaczyć.

  • Piękne zdjęcia – ten błękit nieba tylko zachęca, by patrzeć w górę…:)

    • Jakoś tak się szczęśliwie składa, że na piknik lotniczy w Nowym Targu pogoda przeważnie dopisuje 🙂

  • No jasne, że tak 😀

  • Polecam, bo wrażenia niezapomniane 🙂

  • Trzymam kciuki 🙂

  • Ogromna ta wata cukrowa. 🙂 Pokazy, które zdecydowanie lepiej oglądać leżąc.

    • Najlepiej na dachu auta, jak Syn na Szczycie, bo wtedy nikt niczego nie zasłoni 😉

  • Ale cudownie wygladaja samoloty na tle gór. Sama już omijam pikniki lotnicze, bo mam do nich jakiegoś pecha, ale u kogos lubie popatrzeć np. na takich ładnych zdjeciach.

    • Oj, przykro mi :/ My zawsze świetnie się bawimy, może oprócz pierwszego razu, lata temu, kiedy syn okazał się jeszcze za mały na taką imprezę i szybko musieliśmy się zwijać, bo się bał huku.

  • Fantastyczna impreza, odwieczne marzenie człowieka o lataniu. 🙂

    • Mnie do latania nie ciągnie, za to podziwiać z ziemi – jak najbardziej 😀

  • Anna Sakowicz

    Jeszcze nigdy nie byłam na takim pokazie. Pewnie bym się stresowała, że zaraz jakiś samolot spadnie. 🙂

    • Ja się też kiedyś stresowałam, ale doszłam do wniosku, że we własnym domu też coś może niespodziewanie na głowę spaść i co, komu pisane to się stanie niezależnie od miejsca, więc wyluzowałam 🙂

      • Anna Sakowicz

        To prawda. A miałam na myśli tych pilotów, choć oni pewnie wiedzą, co robią. Z moim lękiem wysokości wyobraźnia podpowiada same czarne scenariusze.

        • Mnie się od samego patrzenia na niektóre akrobacje kręci w głowie, więc sobie nawet nie wyobrażam, co musi czuć pilot 😉

  • Całkiem niezła imprezka! U nas lotnisko (małe ale działa) dość blisko i zawsze na zakończenie wiosny jest impreza (lub w Dzień Dziecka).

    • Taka bliskość sportowych lotnisk ma dużo plusów 🙂

  • Widoki faktycznie niebiańskie ;D Taki pokaz z górami w tle ma swój niepowtarzalny klimacik.
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy 🙂

    • Zdecydowanie góry dodają uroku temu widowisku 🙂

  • Marta Ewa Wroblewska

    Fajne widoki, zwłaszcza na tle chmur. 🙂

  • woooow, zdjęcia robią niesamoiwte wrażenie ! Uwielbiam takie pikniki, u nas też bardzo często mamy okazję oglądać takie pokazy.

  • Wygląda to obłędnie 🙂 <3 Nigdy nie byłam na pokazie lotniczym, ale chciałabym to zobaczyć na żywo 🙂

    • Na żywo jest naprawdę niesamowicie 🙂

  • Żyć nie umierać

    Militarne klimaty też lubię, mąż wojskowy – więc to zobowiązuje 🙂 A synowie też bardzo lubią takie imprezy. Aczkolwiek ja nie przepadam za tym hukiem! Dobra – pokaz przeżyję, ale jakbym tak miała mieszkać, jak choćby ludzie w Malborku niedaleko wojskowego lotniska mieszkają i ten huk słyszeć rano, w południe, wieczorem i w nocy – to ja dziękuję! Od czasu do czasu, jak mają swoje manewry, to i tak nad nami przelatują różne wojskowe samoloty, helikoptery i inne mniej lub bardziej hałaśliwe maszyny. Ale że sobie tylko przelatują, to mamy frajdę 🙂

    • Mnie ten dźwięk zachwycił, ale pewnie, gdybym nie z wyboru, a z konieczności musiała go codziennie słuchać, to też by mnie to zmęczyło 😉

  • Polecam, bo zabawa rewelacyjna 🙂

  • Lubię pikniki lotnicze, ale dawno na żadnym nie byłem. Najbliżej mam do Radomia, ale tam są takie tłumy ludzi, że chyba się na ten pokaz w najbliższym czasie nie wybiorę.
    A huk F-16 jakoś mnie nie przekonuje, szczególnie, że mój dom na wsi znajduje się nie tak daleko od Łasku – jednej z baz F-16…

  • Pamiętam jak u na Festynie Lotniczym leciały samoloty F-16 – wrażnie niesamowite, nieporównywalne z niczym innym.

  • Uwielbiam te Twoje relacje z imprez lotniczych 🙂 Wspaniałe zdjęcia!

  • Świetne sa takie atrakcje, miłe urozmaicenie dnia codziennego 🙂