Jak wiecie, mam obecnie dużo mniej czasu na prowadzenie bloga i ogólnie na zaglądanie do sieci niż kiedyś. Życie pędzi jak szalone, wszystkiego zrobić i pogodzić się nie da. Z powodu tego tempa, ciągle coś mi ucieka, ciągle o czymś zapominam, ciągle czegoś nie zdążam.

I właśnie dlatego, aby w tym przedświątecznym czasie o nikim nie zapomnieć, powstał ten wpis.
Wybaczcie, że nie będę słać indywidualnych życzeń, lecz w tym miejscu skieruję je do Was wszystkich – przyjaciół, znajomych, czytelników i anonimowych zaglądaczy 🙂

W okresie świątecznym chciałabym przede wszystkim zwolnić i wyluzować. I nie przejmować się tym, ile mam do zrobienia i z czym nie wyrabiam…
I tego i Wam życzę, bo wiem, że nie jestem jedyną osobą z takimi problemami.

Życzę Wam umiejętności cieszenia się chwilą, bez jakiejkolwiek presji, bez przejmowania się umykającym cennym czasem. Święta Bożego Narodzenia to przede wszystkim czas dla duszy! Czas dla radości, czas dla rodziny, czas dla zachwytu i wdzięczności.

Grudzień to mój ulubiony miesiąc i choć w tym roku wiele czynników starało się zepsuć mi grudniową radość, to ostatecznie się nie dałam 🙂
Chwila obecna to jedyna, jaką mamy, więc warto przeżywać ją jak najlepiej! Warto cieszyć się tym wszystkim, co jest dobre w nas i wokół nas, a zamartwianie się jeszcze nigdy nikomu w niczym nie pomogło!

Choć piękne choinki, smaczne potrawy i trafione prezenty są bardzo miłą oprawą, nadającą tym dniom jeszcze przyjemniejszy klimat, to – no właśnie! – są tylko oprawą!
Nie dajcie się zwariować ani wpędzić w świąteczny perfekcjonizm. Ustrójcie przede wszystkim siebie – swoje serce w pogodę, swoją duszę we wdzięczność, swoje myśli w spokój, swoją twarz w uśmiech.

Życzę Wam, aby te święta były piękne prawdziwym pięknem wynikającym z radości z przyjścia Zbawiciela na świat, spokojne prawdziwym spokojem, wynikającym z pewności, że dzięki Niemu wszystko będzie dobrze i wesołe dzięki Dobrej Nowinie. Niech będą pełne miłości, bo największa Miłość przyszła na świat!

Życzę Wam, aby były czasem dla rodziny, rozbrzmiewały jej śmiechem, błyszczały nie tylko choinkowymi ozdobami, ale radością w oczach najbliższych.

Życzę Wam, aby smakowały nie tylko karpiem i piernikiem, ale przede wszystkim smakiem niezapomnianych chwil w gronie ukochanych osób.

Życzę Wam, aby najpiękniejszym prezentem nie był ten znaleziony pod choinką, lecz ten świąteczny czas, na zawsze zachowany w Waszych sercach.

Życzę Wam, abyście potrafili na te dni odłożyć na bok smutki i problemy – one (niestety) nie uciekną, będzie można do nich wrócić po świętach 😉 A w dniu Bożego Narodzenia niech nic nie zasmuca Wam serca!
Boże Narodzenie to czas wiary, nadziei i miłości, więc niech te wartości całkowicie Was wypełnią, nie pozostawiając miejsca na żadną negatywną emocję!

P.S. I powiem Wam coś jeszcze – w życiu bywa różnie i czasem okoliczności sprawiają, że cieszyć nam się trudno, bo coś złego się dzieje, ale spróbujcie wtedy, zamiast starać się pomóc sobie, pomóc innym – ubogim, samotnym, strapionym, a zobaczycie, że zaczną dziać się cuda!
I takich świąt pełnych cudów Wam życzę! 🙂