Na ubiegłą niedzielę mieliśmy zaplanowany wyjazd na event „Śnieżne Psy” na Słowacji. Nakręcałam się na niego od dobrego miesiąca, bo impreza zapowiadała się fantastycznie – psie zaprzęgi, wystawa bernardynów, gry i konkursy dla dzieci, a do tego wszystko miało się odbywać na stoku Łomnicy, więc w planach był również przejazd kolejką na stację pośrednią (miałam tym samym przełamać mój paniczny lęk przed kolejkami linowymi).

Cóż z tego, kiedy w dzień imprezy góry schowały się w chmurach i na stacji pośredniej Start w Łomnicy wyglądało tak, jakby ktoś zalał kamerę mlekiem. Stwierdziliśmy – w nieco nerwowej atmosferze, bo Syn na Szczycie się już bardzo na „Śnieżne Psy” nastawił – że trzeba zmienić plany, bo oglądanie wyścigów psich zaprzęgów, których nie widać we mgle, nie byłoby żadną atrakcją.

I wtedy padł pomysł, żeby zamiast tego, wybrać się do Snowlandii w Zakopanem.
I to był strzał w dziesiątkę! Podejrzewam, że na „Śnieżnych Psach” nie bawilibyśmy się tak rewelacyjnie, nawet przy bajecznej pogodzie, jak właśnie w Snowlandii.
(A w ramach „Śnieżnych Psów” zostawiliśmy sobie czapki 😉 ).

Atrakcja jest ulokowana w pięknym zakątku Zakopanego, tuż pod Wielką Krokwią i spokojnie można tam spędzić cały dzień (o ile komuś uszy nie odmarzną 😉 ).
Do zwiedzania jest imponujący śnieżny zamek, zbudowany ze śniegu i lodu – nas zachwycił; śnieżny labirynt, z którego niełatwo się wydostać, oraz Mini Zoo.
Jakby komuś było za mało śnieżnych atrakcji, może wybrać się na wypasiony tor zjazdowy znajdujący się obok (my, jak wiecie, mamy tor zjazdowy pod domem, więc tę zabawę sobie odpuściliśmy 😉 ).
Obok oczywiście mamy imponujący kompleks skoczni narciarskich i piękne otoczenie podtatrzańskich regli.

Mnóstwo do zwiedzania, do podziwiania, do zabawy. Na zamku, oprócz licznych lodowych korytarzy, baszt, komnat i lodowych rzeźb, jest również „średniowieczna” karuzela, warsztat kowala i inne stoiska. Na zgłodniałych zaś czekały węgierskie przysmaki.

Nas miejsce zachwyciło i rewelacyjnie się tam bawiliśmy, ale w tej beczce miodu jest także łyżka dziegciu.
Choć miło oglądało się w Mini Zoo koziołki i sarenki, smutno,bardzo smutno było patrzeć na drapieżne ptaki w maleńkich klatkach, przywiązane linkami za nogi 🙁 Nie wiem, być może były to zwierzęta stare, lub chore, które w naturalnych warunkach by nie przetrwały, może było jakieś logiczne uzasadnienie ich uwiązania, ale mimo wszystko takie ich potraktowanie wydało mi się okrutne.

A na koniec, żeby nie było smutno, bo pomijając ten jeden szczegół, miejsce jest fantastyczne i dało nam mnóstwo radości, nasze zmagania w labiryncie 😉 W pewnej chwili myślałam już, że utknęliśmy tam na dobre i trzeba będzie helikopter wzywać na pomoc 😉
Gdyby nie Ojciec na Szczycie, który znalazł metodę na wyjście, chyba do tej pory byśmy tam błądzili 😉

P.S. Jeśli zamierzacie wybrać się do Snowlandii, ubierzcie buty z porządną podeszwą, bo miejscami jest bardzo ślisko! Ciepłe ubrania też niezbędne, nawet jeśli dzień nie będzie mroźny, bo taka ilość śniegu i lodu nieźle ziębi! 

  • Ewa

    Świetne miejsce 🙂 Niestety nie dla mnie, nie przepadam za zimowymi atrakcjami 😛

    • Rozumiem doskonale, bo ja z kolei nie przepadam za letnimi 😉

  • Karolina Ostrowska

    Wow, cudowne zdjęcia i bardzo fajne miejsce 😀 Z wielką chęcią bym tam spędziła dłuższy czas 😀

    • Miejscówka rewelacyjna, polecam! A co do zdjęć, to strasznie nam aparaty parowały w tym zimnie, więc sporo wyszło nieostrych 😉

  • Justyna Gross

    Świetny wybór! Mój syn ma lat naście, a też by mu się podobało. Zawsze chciałam wejść do śnieżnego pałacu.

    • Ja mam lat 35, a byłam zachwycona 😀 A dla Ciebie Śnieżny PAŁAC, to faktycznie idealna miejscówka 🙂

  • Katarzyna Hartung

    Super 🙂 My w zeszłym roku byliśmy w Zakopanem i też odwiedzilismy zamek-do dziś wracamy wspomnieniami 🙂

    • My wybieraliśmy się od bardzo dawna, ale najtrudniej dotrzeć w takie miejsce, które ma się pod nosem 😉

  • Super dzieciaczki

    Muszę pomyśleć o wyjeździe na ferie do Zakopanego ale już w następnym roku.

    • Generalnie Zakopanego na ferie nie polecam, jest strasznie męcząco, ale na jeden dzień przy okazji pobytu w okolicy – jak najbardziej 🙂

  • Katarzyna Wójcik Respendowicz

    O mamo! Jakie piękne miejsce! Wspaniałe:)

  • Cudne miejsce, cudni Wy 🙂 Już widziałam na Waszym filmie i buzia mi się cieszy od ucha do ucha 🙂

    • Dziękujemy i miło nam, że się przyczyniliśmy do Twojego uśmiechu :* <3

  • Antyterrorystks

    Bardzo, bardzo bym chciała znaleźć się w takim miejscu. Labirynt jest mega, zawsze marzyłam, żeby taki przejść. Rewelacja!

    • Ja w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, czy to był dobry pomysł, bo myślałam, że już nigdy stamtąd nie wyjdziemy 😉

  • Wow, nawet nie wiedziałam że jest takie miejsce… Super 🙂 można by się nacieszyć w końcu śniegiem bo u nas praktycznie go brak.

    • Oj, u nas obecnie całe mnóstwo, od wczoraj nieprzerwanie sypie! 🙂

  • Osz kurczę…! Ależ superancko 🙂 Moje dzieci byłyby zachwycone!!! Jeżeli nie w tym roku, bo jakiś wiru nam się przyplątał i wcale jak na razie nie zamierza nas opuścić, to na pewno się tam wybierzemy…kiedyś 🙂

    • Polecam, jak będziecie mieć okazję, bo miejsce naprawdę świetne! I dużo zdrówka dla Was!

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Ale rewelacyjne miejsce, ktoś miał naprawdę super pomysł! Wprawdzie w Zakopanem bywaliśmy do tej pory tylko latem – ale teraz mamy motywację, by pojawić się tam zimową porą 🙂

    • Dla mnie Zakopane jest o wiele fajniejsze zimą niż latem, ale ja nie jestem obiektywna, bo zdecydowanie wolę zimę od lata 😉

  • Fantastycznie!!!! Może kiedyś sie skusimy na wyprawę zimą w góry 🙂

    • Polecam! Zimą w górach jest najfajniej 🙂

  • Świetne to miejsce. Musimy się kiedyś wybrać, córki byłyby zachwycone. Ten labirynt i te rzeźby ze śniegu, po prostu bajka

  • U nas w Bukowinie zdarza się, ze niedźwiedzie biegają po głównej drodze, więc kontakt z dziką naturą też mamy 😉 :p

  • Mama do Sześcianu

    fantastyczne miejsce dla miłośników zimna 🙂 Cudne zdjęcia 🙂

    • Dzięki, choć zdjęcia tym razem tak na szybko cykane, bo zamarzały ręce i aparaty 😉

  • Tm jest rewelacyjnie 😉 chyba następne święta to my tam spędzimy 😉

    • Na święta jeszcze nie bywa gotowe, zazwyczaj dopiero na ferie 🙂

      • To tez powinniśmy zdążyć zawsze mamy 8 tydzień 😉

        • Polecam, świetna miejscówka i świetna zabawa 🙂

  • Moje córki byłyby zachwycone! Świetna miejscówka

    • I to nie tylko dla dzieci, rodzice również świetnie się bawią 🙂

  • Wow, na pewno spodobałoby się nam. Niezły ten labirynt; pierwszy raz słyszę o tym miejscu. Ciekawe, jak utrzymują, gdy temperatura jest na plusie;-)

    • To jest wszystko tak mocno zmrożone, że na pewno długo na plusie wytrzyma, choć oczywiście kiedyś będzie musiało się stopić 😉

  • Fajne miejsce! Ale śniegu! Toż Wy Skandynawię chyba prześcignęliście…

    • Haha, no właśnie poczułam się ta prawie jak w Laponii 🙂

  • Wow! Jestem zaskoczona, że wygląda to tak dobrze. To miejsce ma tyle szczegółów, tyle perfekcyjnie zrobionych alejek. Po prostu świetny sposób na spędzenie dnia. I ja bez dzieci bym się świetnie bawiła. 😛

    • Dokładnie, dla dorosłych to też wielka frajda 🙂

  • Rok temu bylismy w labiryncie i bardzo nam się podobało

    • Świetna zabawa, choć w pewnym momencie już się zaczęłam bać, że nigdy z niego nie wyjdziemy 😉

  • Kasia błyszczysz i lśnisz!!!! <3

    • Haha, no nie może być inaczej w takim złocie 😉 :p

  • Ale fajnie! Ta atrakcja jest co roku, czy tylko w tę zimę?

    • Od dwóch lat (z tego, co wiem) na zimę się pojawia, więc pewnie będzie już co roku 🙂

  • Wow! Nie miałam pojęcia o takim miejscu! Świetna atrakcja.

    • Polecam odwiedzić, jeśli będziecie kiedyś w okolicy, bo zabawa świetna! 🙂

  • Jakie fantastyczne miejsce! Tosia byłaby zachwycona… ja też byłabym zachwycona;)

    • Dokładnie, atrakcja dla małych i dużych 🙂

  • Super zdjęcia ❤

    • Dzięki, miło słyszeć, że się podobają 🙂

  • Zdjęcia cudowne, u nas ani grama śniegu, to chociaż sobie popodziwiam <3
    http://www.blisko-lasu.pl

    • U nas w lutym wreszcie przyszła taka górska zima z prawdziwego zdarzenia 🙂

  • Cudownie pewnie by było na takich psich zaprzęgach, ale dobrze postąpiliście, że jednak tam się nie udaliście :). Jakie piękne zdjęcia i ślicznie wyglądacie 🙂 Uwielbiam góry i mam wielką nadzieję, że w końcu pora kolejny w tym roku wybiorę się w górskie rejony 🙂 chociaż pewnie latem to już nie to samo co zimą 🙂

    • O każdej porze roku góry są piękne i o każdej mają co innego do zaoferowania 🙂 A co do Śnieżnych Psów, to mam nadzieję, że uda nam się za rok, bo już od dwóch lat się wybieramy, ale w zeszłym roku syn nie miał wyrobionego dowodu, w tym kiepska pogoda…, więc do 3 razy sztuka 😉

  • W pobliżu mamy jeszcze Ścieżkę Koronami Drzew – też super sprawa 🙂

  • aneta

    Ale mieliście super atrakcje

  • Fantastyczne miejsce. 🙂
    Pozdrawiam

  • Bebe Talent

    Podjęliście świetną decyzję. Widać, że zabawa była przednia. My w tym sezonie zimowym śniegu mamy niestety niedosyt.

    • U nas obecnie już trochę przesyt, bo ileż można w kółko zjeżdżać na sankach i lepić bałwany?! 😉

  • https://swobodaumyslu.pl

    Widać, że świetnie się bawiliście

  • Emilia Kobos

    Musimy za rok to miejsce odwiedzić 😀 ALe Ty masz extra kurtkę 😀

    • Dzięki, uwielbiam ją 🙂 Długo polowałam na taką metaliczną, która by nie była przykusa, bo u nas jednak utrzymanie ciepła to w kwestii ubrań najważniejsza sprawa 🙂

  • Juz słyszę pisk zachwytu mojej Laury na lodowy zamek 🙂 Zwierzęta też są przeurocze. Może kiedyś uda się nam wybrać do Zakopanego zimą i będą tego typu atrakcja, świetna sprawa!

    • Wygląda na to, że będzie to coroczna zimowa atrakcja 🙂

      • nie dziwię się! wygląda to imponująco!

        • My się już drugi rok wybieraliśmy, ale jakoś wcześniej dotrzeć nie umieliśmy, choć mamy ją prawie pod nosem 😉

  • ale rewelacja ! gdybyśmy mieli możliwośc dziś jeszcze byśmy tam popędzili

    • My mamy rzut kamieniem, a dwa lata się zbieraliśmy 😉 Ale polecam, jak będziecie kiedyś w pobliżu, bo warto! 🙂

  • Monika Kondzior Daniłowicz

    Fajna atrakcja dla dzieci jak i całej rodziny.;-)

    • Zgadza się, świetna zabawa niezależnie od wieku 🙂

  • Ja bym się chętnie wybrała, dzieciaki na pewno też, a mężowi bym ubrała dwie kurtki, dwie czapki etc :). On jest tak nieprzyzwyczajony do śniegu, że i kilka cm to dla niego zaspy. A czapki macie czaderskie :).

    • Haha, a tam naprawdę nieźle mrozi od takiej ilości śniegu i lodu 🙂

  • Wspaniałe te atrakcje! Zdjęcia wyszły bajecznie! Sama miałabym ogromną frajdę, ale mój Syn – zwariowałby już na starcie 🙂

    • U nas to chyba nawet ja miałam większą frajdę od dziecka 😉

  • Nie przepadam za Zakopanym, ale pomysł na zimę bardzo fajny.
    A te ptaki i klatki – nawet jeżeli ptak jest chory i stary, to nie znaczy, że trzeba go trzymać na sznurku w ciasnej klatce….

    • No, właśnie, też mi się tak wydaje… Natomiast nie chciałam wydawać zbyt pochopnych sądów, ponieważ na ptakach nie znam się wcale i pomyślałam, że może jednak coś za tym przemawiało logicznego, bo takie ich potraktowanie jedynie ku uciesze zwiedzających, to jednak coś strasznego :/ Nam ten widok na chwilę całkiem odebrał humor. Co innego brykające w zagrodzie kózki, a co innego ogromny orzeł na sznurku 🙁
      P.S. Za Zakopanym też nie przepadamy, dlatego do tego labiryntu wybieraliśmy się drugi rok 😉 Ale tym razem Zakopane nas zaskoczyło pozytywnie 🙂

  • Macierzynstwo-raz!

    Jakie fajne miejsce! Nie miałam pojęcia, że coś takiego istnieje 🙂

    • Już drugi czy trzeci rok, ale my dopiero w tym dotarliśmy, choć daleko nie mamy 🙂

  • Aleksandra Załęska

    Widać, że świetnie się bawiliście 🙂 Miejsce do odwiedzenia, widać, że to fajna rozrywka 🙂

    • Zabawa rewelacyjna i miejsce naprawdę świetne 🙂

  • Cudnie! Jak ja uwielbiam taką prawdziwa zimę z mnóstwem śniegu. Zamek widziałam z daleka. Byłam po wycieczce w Dolinie Kościeliska i nie miałam już siły, żeby wyjść z auta :), ale widzę że warto by było.

    • Jak byliśmy w grudniu pod Krokwią, to widzieliśmy, jak go budują, a teraz udało się zwiedzić 🙂