Było takie jedno letnie popołudnie… Popołudnie, kiedy Syn na Szczycie długo bawił się w ogrodzie z kolegą, a ja wreszcie mogłam sięgnąć po książki ze stosika do przeczytania. Było ciepło i słonecznie, chłopcy szukali na trawniku zakopanego skarbu, a ja w tym czasie oddałam się prawdziwemu letniemu zaczytaniu.

Wciągnęła mnie szczególnie jedna książka (której nigdy bym o to nie podejrzewała!), wciągnęła tak bardzo, że przestałam czytać dopiero wtedy, kiedy zrobiło się na to zbyt ciemno, a chłopcy porzucili próby wykopania skarbu i wypatrywali spadających gwiazd.

Ta książka to: „Jak ogarnąć dom i nie oszaleć”, amerykańskiej pisarki i blogerki Dany White. Może dlatego, że i ja jestem pisarką i blogerką, a do tego straszną bałaganiarą, od razu złapałam wspólny język z autorką książki. Właściwie, to miałam wrażenie, że to tekst o mnie!

Tak, mam ogromny problem z utrzymaniem porządku w domu i właściwie, większość czasu wygląda u mnie, jakby właśnie było włamanie albo policyjna rewizja 😉 Nie sądziłam jednak, że przeczytanie jakiejkolwiek książki może mi pomóc zmienić ten stan.
I tu się myliłam!
Dla mnie książka „Jak ogarnąć dom i nie oszaleć” była prawdziwą myślową rewolucją.
Z jednej strony nie znajdziecie w niej żadnych przełomowych i fantastycznych metod, a z drugiej – prostota zawartych w niej wskazówek jest właśnie przełomowa i odkrywcza.


Prawdziwym katharsis było dla mnie poznanie „Idei pojemnika” – to coś niesamowicie wyzwalającego i przynoszącego  rewelacyjne efekty zarówno w przestrzeni, jak i w sposobie myślenia!
Ale nie zdradzę Wam, o co chodzi – będziecie musieli sięgnąć po książkę 😉 A jedno z Was nawet ją ode mnie dostanie 🙂

Kolejną książką, o której chciałam Wam napisać jest pozycja „Wolniejsze życie” Rachel Macy Staffod, na której to książce znajdziecie moją rekomendację 🙂

To coś dla tych, którzy czują, że zatracili się w codziennej gonitwie i chcieliby zwolnić oraz żyć bardziej świadomie.
Idea slow life jest mi bardzo bliska, a mieszkając na Szczycie łatwiej ją realizować, ponieważ tutaj i tak żyje się wolniej, życie na Szczycie ma swoje unikalne tempo i tryb.
Odkąd tu mieszkam, doceniłam wiele rzeczy, których wcześniej, żyjąc w mieście, nawet nie zauważałam, dlatego dobrze wiem, że warto w życiu zwolnić i mieć możliwość podziwiania krajobrazów dookoła, a nie tylko wpatrywania się w uciekający punkt przed nami, do którego nieraz całkiem niepotrzebnie pędzimy.

Kolejną książką, która może przynieść cenne wskazówki na temat bardziej świadomego, pełnego i szczęśliwego życia, jest „Odzyskaj swoje życie” (Stephen Arterburn i David Stoop).

Jeśli czujecie, że brak Wam kontroli nad własnym życiem, jeśli wydaje się Wam, że inni ludzie nadmiernie na Was wpływają, albo może nie potraficie się uwolnić z sideł przeszłości – to książka dla Was!
W swoim otoczeniu widzę wiele osób, które nadmiernie przejmują się opinią innych ludzi i takich, które są przekonane, że nic się nie da zmienić. Żyją tak, jakby ich życie było gotowym scenariuszem, który muszą odgrywać.
Autorzy książki „Odzyskaj swoje życie” biorą nożyce i przecinają te błędne przekonania, które nieraz wiążą człowieka jak krępujące sznury.

I na koniec chcę powiedzieć o jeszcze jednej propozycji z Wydawnictwo eSPe – książce „Bądź mamą jak Maryja” Judy Klein.
Ta książka w piękny sposób pomaga nam się zapatrzeć na najlepszą z matek i zaczerpnąć z niej wskazówki do swego własnego macierzyństwa.

Oczywiście książka dedykowana jest osobom wyznającym wiarę katolicką, jednak myślę, że skutecznie zainspiruje każdą z mam – bez względu na jej wyznanie – do piękniejszego i pełniejszego przeżywania swojej roli.

Wszystkie książki, które przedstawiłam Wam w tym wpisie są pewnego rodzaju poradnikami.
I nie, nie sądzę, że przeczytanie jakiegokolwiek poradnika może skutecznie odmienić nasze życie, ale uważam, że zawsze może nas zainspirować do wprowadzania w naszym życiu zmian i pracy nad tym, co chcielibyśmy zmienić, a jako takie, poradniki są nieocenionym źródłem inspiracji i przydatnych wskazówek.

Ja – pod wpływem książki o sprzątaniu – wreszcie w ten weekend uporałam się z gratami zalegającymi w moim domu od niepamiętnych czasów 🙂
Do tej pory bałam się za to zabierać, gdyż wiedziałam, że to ogromne przedsięwzięcie, które może mnie przytłoczyć i skończę z jeszcze większym bałaganem. Dzięki wskazówkom autorki książki, nie tylko wreszcie znalazłam motywację do tego zadania, ale i wiedziałam, jak sprytnie się za to zabrać, tak, by nie doprowadzić do totalnego chaosu 😀

A teraz pora na szybki i łatwy KONKURS 🙂

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa eSPe, dziś u Matki na Szczycie możecie zdobyć każdą z wyżej wymienionych książek. Wystarczy, że napiszecie – którą i dlaczego!

Regulamin:

1. Konkurs jest prowadzony na blogu Matka na Szczycie, a fundatorem nagród jest Wydawnictwo eSPe.

2. Konkurs jest przeznaczony dla fanów powyższych stron, dlatego upewnijcie się, czy lubicie nas na Facebooku (TUTAJ oraz TUTAJ).

3. Konkurs rozpoczyna  się w dniu 28.08.2017 i kończy w dniu 3.09.2017.

4. Ogłoszenie wyników nastąpi na blogu w dniu 4.09.2017.

5. Zadaniem konkursowym jest udzielenie odpowiedzi w komentarzu pod tym wpisem na pytanie – którą książkę chcesz wygrać i dlaczego.

6. Nagrodami są zestawy książek:

Zestaw nr 1 – Książka „Wolniejsze życie” + książka „Jak ogarnąć dom i nie oszaleć”
Zestaw nr 2 – Książka „Wolniejsze życie” + książka „Odzyskaj swoje życie”
Zestaw nr 3 – Książka „Wolniejsze życie” + książka „Bądź mamą jak Maryja”

7. Spośród udzielonych odpowiedzi wybiorę TRZY, które najbardziej mi się spodobają, a ich autorzy otrzymają jeden z wyżej opisanych zestawów.

P.S. A już niedługo odbędzie się kolejny konkurs z Wydawnictwem eSPe, tyle że do wygrania będzie MOJA POWIEŚĆ 😀

*EDIT 4.09.2017*
WYNIKI

Bardzo wszystkim dziękuję za liczny udział w zabawie i wspaniałe odpowiedzi.
Tradycyjnie już, postawiliście mnie przed bardzo trudnym wyborem – tak trudnym, że musiałam przyznać dodatkową, czwartą nagrodę, żeby nie wyrwać sobie wszystkich włosów z głowy 😉

Ogłaszanie zwycięzców zacznę niestandardowo – od końca:

Zestaw nr 3 wędruje do Małgosi Jakubiak w nagrodę za piękną i wzruszającą odpowiedź.

Zestaw nr 2 wędruje do „Epoka Dumania” żeby umilić te jesienne wieczory pod kocykiem.

Zestaw nr 1 wędruje do „Karoliny i Rodziny”, ponieważ nie mogłam pozwolić na to, żeby nie powstał kolejny rozdział opowiadania o białym stole 🙂
A tak przy okazji – to chyba najfajniejsza odpowiedź jaka kiedykolwiek pojawiła się w organizowanych przeze mnie konkursach! Gratuluję pomysłowości i poczucia humoru!

Ale…

dodatkowo egzemplarz książki „Jak ogarnąć dom i nie oszaleć” wędruje do Matki Antyterrorystki w nagrodę za bardzo kreatywny wierszyk.

Zwycięzcom serdecznie gratuluję i proszę o kontakt (mail: katarzynatargosz.pl@gmail.com lub poprzez Facebooka TUTAJ), a wszystkich już dziś zapraszam na kolejny KONKURS, który jeszcze w tym miesiącu!
Powiem Wam, że będzie do zgarnięcia naprawdę mega rewelacyjna książka! „Szlak Kingi„, tak się nazywa 😉 :p