Bardzo lubię różnorakie DIY, a już najbardziej takie, gdzie przerabia się coś zwykłego na niezwykłe lub coś starego i niepotrzebnego na nowe i dające radość. I dlatego ostatnio naszło mnie na ozdabianie butów.

Zaczęło się od tenisówek z zeszłego sezonu, które po dodaniu pomponów i frędzli zyskały całkiem nowy look. Później przerobiłam balerinki (które zamierzałam już oddać, bo nie bardzo mi leżały) na całkiem nowe, którymi jestem zachwycona, aż przyszła pora na białe trampki, które dają chyba największe pole do popisu.

I dziś podrzucam Wam kilka pomysłów, jak własnoręcznie ozdobić takie buty, aby stały się całkiem niepowtarzalne. Zrobienie każdej z tych propozycji nie zajmuje więcej niż 5 minut i nie zabiera więcej niż 25 zł – już z ceną butów!

Bazą są zwykłe białe tenisówki, zakupione w chińskim markecie za 13zł. W zależności od danej przeróbki, przydadzą się pompony, tasiemki, aplikacje, czy naklejki – to wszystko także można zakupić we wspomnianym sklepie.
I najważniejsza rzecz, bez której nie wyobrażam sobie mojego rękodzielniczego funkcjonowania, podstawa i mój absolutny hit – klej KROPELKA ŻEL 😀

PROPOZYCJA 1

Banalnie prosta. Do jej wykonania potrzebne są jedynie futrzane pompony w wybranym kolorze, które przyklejamy do butów klejem Kropelka Żel.
Pompony zakupiłam po 3 zł za sztukę, więc ostateczny koszt takich butów to 25 zł.

PROPOZYCJA 2

Podobna do pierwszej, tylko tutaj zamiast pompona mamy kitkę, którą doczepiamy do sznurówki (kitka ma zaczep i kosztuje 4 zł w chińskim markecie). A jeśli już o sznurówkach mowa – tutaj wymieniłam je na takie pod kolor kitki.
Koszt całościowy: 25 zł

PROPOZYCJA 3

Z ozdobnymi tasiemkami zamiast sznurówek (3zł) oraz doklejonymi pomponami (za dużą paczkę pomponów dałam w Pepco coś koło 3zł).
Ostateczny koszt tych butów: 19 zł

PROPOZYCJA 4

Najbardziej pracochłonna. To, co widzicie na noskach to nie koraliki, a naklejki (tak, tak, również z chińskiego marketu). Nie ufałam jednak ich oryginalnemu klejowi, więc każdą doklejałam za pomocą niezawodnej Kropelki Żel.
Do tego tasiemka pod kolor zamiast sznurówek.
Na naklejki wydałam 8 zł (dwa komplety po 4 zł), dochodzi koszt tasiemki (3 zł) i buty kosztują 24 zł.

PROPOZYCJA 5

Moja ulubiona. Tasiemka w kratkę zamiast sznurówek dała bardzo fajny efekt, a na przedzie nakleiłam aplikacje z różami. Róże kosztowały po 3zł. Niestety nie pamiętam, ile zapłaciłam za tasiemkę, bo kupowałam ją wraz z innymi rzeczami, podejrzewam jednak, że nie był to zabójczy koszt i chyba wyszły najtaniej z tych propozycji 🙂
Te butki mogliście już zobaczyć w akcji w jednym z moich niedawnych wpisów (TUTAJ).

Jeśli też lubicie takie przeróbki i poszukujecie inspiracji, to przypominam jeszcze wpis z zeszłego roku, gdzie pokazywałam, jak zrobić modne baleriny z pomponami – > TUTAJ.

No i jestem ciekawa, czy któraś z propozycji przypadła Wam do gustu. A może macie własne doświadczenia z ozdabianiem ciuchów i dodatków?

 

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Wszystkie super, ale ostatnie najbardziej skradly moje serce – to pewnie przez tę folkową różyczkę 🙂

    • Tak, ostatnie też są moimi faworytami 🙂

  • Antyterrorystka

    Co ja mogę napisać? Bombowe! Uwielbiam Twoją twórczość przede wszystkim w formie papierowej, ale każdą inną również. 🙂

    • Bardzo miło słyszeć 🙂 :* A ja uwielbiam sobie coś ciągle tworzyć 🙂

  • Jakie cuda można stworzyć ze zwykłych tenisówek! Ostatnie podobają mi się najbardziej! Ta sznurówka w kratkę pasuje idealnie!

    • Dzięki, miło mi, że się podobają 🙂 Lubię robić takie przeróbki i coś pozornie z niczego 🙂

  • Kurcze! Zwykłe białe trampki a jakie cuda z nich powstają 🙂 Sa genialne! I ta torebka do kompletu……..:)

    • Lubię sobie tak tworzyć niepowtarzalne dodatki 🙂

  • Dwie ostatnie są super, bardzo mi się podobają. Niestety, nic sama w ten sposób nie ozdabiam;-( Jakoś zwykle kupuję ubrania i buty w stonowanych, jednolitych kolorach, choć ostatnio mam więcej pasteli;-)

    • Ja bardzo lubię, bo im coś jest dziwniejszego i bardziej oryginalnego, tym bardziej mi się podoba 🙂 A poza tym, mam satysfakcję, że tanim kosztem mam coś ekstra 😉

      • W każdym razie mam ochotę coś zrobić w tym stylu, ale póki co po pracy grzebię w kwiatach przy domu. Skutek na razie średni, ale się nie poddaję;-)

        • A ja nie mam zupełnie ręki do roślin, zresztą zupełnie nie czuję do tego zamiłowania, więc wolę ozdabiać buty 😉

          • Wiesz, ja też:-) W domu ostały się trzy kwiaty w doniczce, resztę niechcący uśmierciłam;-) Ponieważ w domu jestem jedyną osobą, która może podjąć się sadzenia i pielęgnacji kwiatów na zewnątrz, uczę się od kwietnia metodą prób i błędów. Walczę z wrogiem, czyli z terenem po budowie. Sąsiedzi muszą mieć ubaw;-);-) bo raz mi wychodzi a raz nie. W sumie to nie poznaję sama siebie, bo nigdy nie miałam żadnego zamiłowania do kwiatów.

          • Ja już zapowiadam, że wokół nowego domu to tylko trawa 😉

          • Ha! Przebiegły plan! Ja się jeszcze nie doczekałam ładnego trawnika, ale może w przyszłym roku…:-)

          • Trzymam kciuki 😉
            P.S. Ja na razie mam tylko ładny trawnik 😀 :p

          • 😉

          • 🙂

  • Sama bym nosiła !

    • Polecam 🙂 Przyciągają wzrok 🙂

  • Z takimi butkami można szaleć! Widziałam też mnóstwo ciekawych pomysłów na pomalowanie tenisówek pisakami do tkanin, ale to już nie tak szybka metamorfoza 🙂

    • Ja niestety jestem kompletnie pozbawiona zdolności plastycznych i wszelkie malarsko-rysunkowe dziedziny u mnie odpadają 😉

  • Anna Sakowicz

    Ale jesteś pomysłowa! Podoba mi się bardzo. Wszystkie fajowe, każde do innej kreacji. 🙂 Ja mam białe trampki pomalowane w kociewskie wzory, ale sama tego nie robiłam, kupiłam od jednej pani, która u nas robi takie cuda. 🙂

    • Dzięki, miło słyszeć, ze się podobają 🙂 Twoje trampki widziałam i podziwiałam, ja niestety nie mam kompletnie zdolności malarskich, więc wymyślam inne sposoby na ozdabianie 🙂

  • WOW ale fajowo! Kobinowałam z kilkoma wersjami kapeluszy ale o takich zmianach na trampkach nie pomyslałam 😉

    • Ja najbardziej lubię ozdabiać buty i torebki 🙂

  • Dwie ostatnie wersje najbardziej mi się podobają, a ta ostatnia byłaby ciekawym urozmaiceniem mojej szafy. 🙂

    • Dwie ostatnie pary to i moje ulubione 🙂

  • Dzięki, miło słyszeć, że się podobają 🙂

  • Bardzo podobają mi się te ostatnie trampki! Te kraciaste tasiemki są super i świetnie prezentują się z motywem różanym. Całość nabiera dla mnie takiego folkowego smaczku, który bardzo mi się podoba. Fajnie, że pokazujesz, że takie samodzielne projekty nie muszą być bardzo trudne czy skomplikowane w wykonaniu.

    • Dzięki, miło słyszeć, że się podobają. Obecnie szukam tych kraciastych tasiemek w innych kolorach, bo faktycznie dają świetny efekt i już sama wymiana sznurówek na takie kokardy całkiem odmienia trampki 🙂

  • Chyba wybiorę się na wielkie zakupy trampek, moja nastolatka już nie może się doczekać 🙂

    • W takim razie powodzenia w kupowaniu i ozdabianiu 🙂

  • Super, jakie oryginalne! I masz pewność, że wyróżnisz się w tłumie 🙂 Tasiemka w kratkę jest świetna.

    • Czasem niewiele wystarczy, żeby osiągnąć fajny efekt 🙂

  • Pomysł genialny w swojej prostocie, a te z różą skradły mi serducho

    • Właśnie, niewiele trzeba, żeby całkiem odmienić zwykłe trampki 🙂

  • Ostatnia wersja najbardziej przypadła mi do gustu 🙂

  • fajne:)

  • Na to czekałam 🙂 Oczywiście mi również najbardziej przypadła ostatnia wersja – jest najbardziej uniwersalna 🙂 Pięknie! 🙂

    • Tak naprawdę, to możliwości jest bardzo wiele, można szaleć ze wzorami, kolorami, tasiemkami, itd. Każdą z tych propozycji można jeszcze na wiele sposobów modyfikować i przerabiać pod swój gust 🙂

  • WOW! Przepiękne! Ale nie umiem wybrać jednej, najbardziej podobającej się mi pary!

    • Dzięki, miło słyszeć, że się podobają 🙂

  • Trampki lubię ale nigdy ich sama nie ozdabiałam… Z tych propozycji na 4 lib 5 mogłabym się ewentualnie skusić 😉

    • Polecam – fajna zabawa i satysfakcja, ze ma się niepowtarzalne buty 😉

  • Hmmm…, myślisz, że jak bym sobie takie zafundował, to bym przetrwał w mieście? Źle zadane pytanie – nie czy bym przetrwał, tylko jak długo 🙂

    • Moje białe już nie przetrwały wczorajszych spacerów po Śląsku 😉

      • Nie dziwię się. Śląsk wydaje się przeciwieństwem białego 🙂

        • O, nie, to stereotypy! Na Śląsku jest wiele przepięknych zielonych miejsc, lasów i jezior, nad którymi spacerowaliśmy i to wykończyło moje trampki 😉 Zresztą będzie niedługo wpis z fotkami ze Śląska, to sam zobaczysz 🙂

  • Propozycja 5-ta wymiata!

    • Dzięki, też mi się najbardziej podoba 🙂

  • Powiem szczerze, że o przerabianiu trampków czy w ogóle butów nigdy nie myślałam. Mam jedne różowe, bardzo klasyczne, może spróbuję się z nimi pobawić, bo efekty są naprawdę niezłe 🙂

    • Dokładnie – fajne efekty i dobra zabawa 🙂

  • Niesamowita jesteś z tymi ubraniowymi przeróbkami 🙂

  • ostatnie faktycznie naaaaj !

    • Właśnie wczoraj je sobie na Śląsku maksymalnie dobrudziłam 😉

  • Trzeba w sobie mieć tę artystyczną smykałkę, aby wyczarować takie wspaniałości i to przy praktycznie minimalnym nakładzie finansowym. 🙂
    Bookendorfina

    • Mnie właśnie coś takiego kręci – tanim kosztem i przy dobrej zabawie wyczarować coś unikalnego 🙂

      • I dobrze, bo Twój entuzjazm i pomysły udzielają się innym, dzięki temu małe radości wkraczają w nasze życie. 🙂

  • Dzięki :* Widzę, że piątka to ulubieniec wszystkich 🙂

  • Dzięki :* Niestety, po wczorajszym spacerze nad śląskimi jeziorami, już nie wyglądają tak dobrze 😉

  • Świetnie to zrobiłaś! Najbardziej podobają mi się 4 i 5 🙂 W takich trampkach to będziesz wyglądać niepowtarzalnie 🙂

    • Dzięki, miło słyszeć, że się podobają 🙂

  • Pieruńskie maszkety

    Inspirujące i oryginalne pomysły 🙂

  • Ostatnia propozycja według mnie zdecydowanie najleosza 🙂

  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    Z tymi pomponami, kitkami zupełnie mi się nie podobają- to nie dla mnie. Ale ostatnie są cudowne!

    • Dlatego propozycji jest kilka, żeby każdy znalazł inspirację dla siebie 🙂

  • Te z różowym kiziem-miziem i z różyczkami czerwonymi skradły moje serce!;) Fajnie to wymyśliłaś, nie wpadłabym na to! Jak zrobię swoje to się pochwalę…;p

    • Koniecznie! Jestem bardzo ciekawa jakie wymyślisz 🙂

  • Jak dla mnie 4 i 5 najlepsze, ale 3 też bym nosiła!!! Aż zazdroszczę! 😀

    • Po prostu kupuj białe trampki, ozdoby i do roboty 😀

  • Ty wiesz, że ja w temacie diy jestem noga, więc tym bardziej podziwiam Twoją kreatywność. Ja nic nie potrafię :).

    • Też tak kiedyś mówiłam, aż zaczęłam próbować 😉

  • Ale super! Normalnie do każdego stroju i na każdą okazję można sobie coś wykombinować z zwykłych białych tenisówek 😀 Choć ja i tak jestem najbardziej zwolennikiem po prostu białych tenisówek 😉

    • Zawsze można pokombinować jedynie z ozdobnymi sznurówkami, wtedy co dzień można mieć nieco inne białe tenisówki 🙂

  • Aga

    Jejku, jakie fajne! Najbardziej ostatnie do mnie przemawiają, ale można się kreatywnie wyżyć. Dzięki za pomysł.

    • Miło słyszeć, że Cię zainspirowałam 🙂

  • Wszystkie ładne, ale ostatnie najładniejsze. 🙂
    Pozdrawiam

  • Karolina

    Ooooo jaaaa !!!! Nr 3 i 5 to moje numery 1 !!! 😀 Rewelacja !

    • Ja ostatnio chodzę w nr 4, bo nr 5 już całkowicie dobrudziłam i muszę wyprać 😉

  • super pomysł, ostatnia propozycja jak dla mnie jest genialna:)

    • Dzięki, miło słyszeć, że się podobają 🙂

  • Ewelina

    Ostatnie trampki są zdecydowanie najfajniejsze i w miom stylu! Cudne!

  • Przyznam szczerze, że ostatnie trampeczki skradły moje serce 😉