adwent kalendarz

Wiem, wiem, takich wpisów pojawiło się w ostatnim czasie na pęczki. Co druga blogerka robi teraz własny kalendarz adwentowy. I ja też, a co! 🙂
Jest to mój pierwszy raz w tym temacie i wiem, że ten mój twór nie do końca przypomina te piękne i wypieszczone dzieła z innych blogów. Lubię różnorakie DIY i chętnie się nim zajmuję, ale papier i nożyczki to nie moja dziedzina. Jednak… jestem z mojego szczytowego kalendarza adwentowego niezwykle dumna – bo zrobiłam go z miłości, chcąc sprawić dziecku niezwykłą niespodziankę. Tak naprawdę ten kalendarz to czas, wysiłek i energia matki opakowane w świąteczne pudełka. A przy okazji – świetnie się bawiłam. I nie mogę się doczekać, by zobaczyć minę Syna na Szczycie, gdy znajdzie kalendarz na półce pierwszego grudnia 🙂

Święta prezenty

kalendarz adwenowy pomysły

kalenarz adwentowy tutorial

Choć nie czuję, że moje dzieło jest na tyle rewelacyjne, by robić na jego podstawie tutorial dla Was, to jednak opowiem, jak przygotowałam kalendarz, gdyby ktoś jednak poczuł się zainspirowany twórczością Matki na Szczycie 😉

kalenarz adwentowy DIY

kalenarz adwentowy diy

Do jego stworzenia wykorzystałam w połowie gotowe pudełeczka do składania (do kupienia w sklepach papierniczych), a w połowie zrobione własnoręcznie pudełka. Do tego przydał mi się świetny świąteczny blok kreatywny dorwany w nieocenionej Biedronie 😉

blok kreatywny świąteczny

ozdoby świąteczne diy

Odrysowując gotowe pudełka, zrobiłam sobie szablony, potem powycinałam i poskładałam wszystko do kupy. Później pozostało tylko zrobienie wieczek w podobny sposób.
Stelaż do kalendarza zrobiłam z kawałka kartonu oklejonego ozdobnym papierem.

pudełka diy

diy tutorial święta

adwent ozdoby

kalenarz adwentowy

ozdoby świąteczne tutorial

kalenarz adwentowy

Mając gotowe pudełka i stelaż, kombinowałam z układem, aż w końcu znalazłam najlepszy i wiedziałam już, na które miejsce ma trafić dane pudełeczko.

Później do pudełek trafiały słodycze, jajka niespodzianki, zabawki i inne tego typu drobiazgi. Każde pudełko zostało zapieczętowane naklejką z odpowiednią datą.
Układanie pudełek zaczynać należy od końca, by później dziecko mogło je sobie po kolei każdego dnia zabierać z góry.

kalenarz adwentowy pomysły

kalenarz adwentowy zrób to sam

kalenarz adwentowy

dla dzieci na święta

Mikołaj prezenty

Na koniec już tylko ozdabianie – naklejkami i świątecznymi gadżetami.
Brzmi prosto, prawda? To powiem Wam, że wcale takie proste nie było i bujałam się z tym kilka dni, szczególnie, że nad kalendarzem mogłam pracować jedynie pod nieobecność Syna na Szczycie. I choć całe przedsięwzięcie sprawiło mi nieco kłopotu i wymagało sporo zaangażowania, to mimo to, a raczej – właśnie dlatego – jestem z niego niezwykle dumna 🙂
A Wy zrobiłyście swoje kalendarze? Jak tak, to koniecznie pokażcie!

kalenarz adwentowy tutorial

kalenarz adwentowy diy

kalenarz adwentowy matka na szczycie blog

  • Jestem pod mega wrażeniem!!! Piękny i „wypasiony”. Ja szykuję kalendarz głównie wieczorami, żeby dzieci nie widziały. Mój będzie informacyjno-zadaniowy, a z prezentów będą tylko lizaki i kilka drobiazgów. Postawiłam na zadania w kopertach i informacje przybliżające dzieciom tematykę świąt:-)
    Ale Twój jest suuuuper!

    • Ooo, czyli u Ciebie ambitnie będzie! 🙂 Ja postawiłam na proste przyjemności 😀

      • No właśnie prosto będzie, a prezenty skromniutkie, bo nadchodzi Mikołaj:-)
        Proste i słodkie przyjemności też będą:-)

  • Karola

    Kalendarz jest piękny i bardzo pomysłowy 🙂 Ja jeszcze nigdy nie robiłam kalendarza adwentowego i w tym roku również nie robię, z tej prostej przyczyny, że znając mojego syna, pootwierał by od razu wszystkie dni, nie rozumiejąc nadal, że trzeba to robić po kolei – taki jeszcze niecierpliwy troszkę jest i ciężko mu wytłumaczyć, że musi się powstrzymać 😉 Ale w przyszłym roku myślę, że już będzie można pomyśleć nad tym i Twój projekt sporo może mi w tym pomóc, bo uważam, że pomysł mega! <3 🙂

    • Dzięki, miło mi, że się podoba 🙂 To prawda, przy malutkich dzieciach tego typu atrakcje nie mają jeszcze sensu, mój syn też jeszcze w zeszłym roku chciał naraz zjadać wszystkie czekoladki z takiego zwykłego kalendarza adwentowego 😉

  • Chiński market 😀

  • Ja zaczęłam odpowiednio wcześniej, bo bałam się, że się nie wyrobię 🙂

  • Jakie fantastyczne pudełka? Sama robiłaś??? Ja w tym roku kupiłam gotowca!

    • Te białe pudełka to były gotowe szablony do składania pudełek, a kolorowe wycinałam od podstaw.

  • Świetnie wyszło 🙂 taki prawdziwy własnoręczny jest najlepszy 😉 Zainspirowałaś mnie, ale już chyba nie dam rady czasowo 😉

    • Mam wrażenie, że te ze sklepu już tak jakoś spowszedniały i nie ma w nich niczego wyjątkowego, więc chciałam stworzyć coś innego 🙂

  • Ja robiłam z Córcią dwa lata z rzędu ale bez niespodzianek tylko z samym odliczaniem. W tym roku coś niby myślę nad takim z niespodziankami i zadaniami ale zobaczymy co z tego wyjdzie 😉
    Twój jest naprawdę fajowy 🙂

    • Ja do końca nie wiedziałam, co z tego wyjdzie, bo pomysł mi wpadł do głowy niespodziewanie, ale nie miałam pewności, na ile uda się go przekuć na rzeczywistość 😉

  • Kalendarz wyśmienicie się prezentuje, ile serce w jego stworzenie zostało włożone. 🙂
    Przyznam się, że jeszcze nigdy samodzielnie go nie robiłam, a teraz nabrałam ogromnej chęci. 🙂

    • Ja też nie miałam wcześniejszych doświadczeń, ale jakoś mnie tak w tym roku naszło 🙂

  • Wow! Super, sporo pracy w niego włożyłaś, ale efekt powalający 🙂

    • Dzięki 🙂 Faktycznie, dosyć się napracowałam, ale dało mi to mnóstwo satysfakcji 🙂

  • Kalendarz super, taki wesolutki. 🙂 Gdzie kupiłaś papier w jelenie?
    P.s. Wszystkiego najlepszego z okazji imienin! 😉

    • Dziękuję 🙂 :*
      Papier w jelenie jest z Carrefoura 🙂

  • Super pomysł! Mam nadzieję, że pokażesz efekty, bo jestem bardzo ciekawa 🙂

  • Zdolna mama z Ciebie 🙂
    Ja też robię ale mam gotowe papierowe torebki i do środka powoli już wkładam. Parę rzeczy zrobię na szydełku 🙂

    • Wow, super! Mam nadzieję, że pokażesz końcowy efekt, bo jestem bardzo ciekawa! 🙂

      • Muszę jeszcze przytargać jakąś gałąź z dworu 🙂 Ale to jutro 🙂

        • Ooo, ja też przez chwilę myślałam o gałęzi i o tym, żeby wieszać na niej pudełeczka, ale to już wydało mi się zbyt skomplikowane 😉

          • Ja jeszcze myślę na czym to zamocować. Gałąź nawet dobrze by pasowała, bo to drobne i lekkie ale raczej musi być niedostępne bo Lila by od razu to wszystko zagarnęła 😀

          • No, jest to wyzwanie! 🙂

  • Wow, muszę poszukać w mojej Biedrze takiego bloku kreatywnego. Przydałby nam się do robienia ozdób na choinkę. 😉

    • Oj, on już dosyć dawno był, jakoś na początku listopada.

  • Ale SUPER!!!! U nas na razie chyba kalendarz by się nie sprawdził, bo jakby zobaczyli, że za każdą datą kryje się jakaś niespodzianka, to kalendarz by 5 minut nie przetrwał 😀

    • Haha, mój syn także do cierpliwych nie należy, ale będzie musiał nad sobą pracować 😉

  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    Ależ pięknie wyszło- też będę robić, ale nieco inny 🙂 We wtorek, bo muszę pokupowac zawartość.
    Dzisiaj zaczęłyśmy robić ozdoby na choinkę (kilka do przedszkola mają przynieść, a takie swoje lepsze niż gotowe bombki), skończymy w niedzielę 🙂

    • Mam nadzieję, że pokażesz efekty, uwielbiam oglądać takie świąteczne DIY 🙂

  • Mnie ten temat jakoś ominął, dopiero kilka dni temu zauważyłam na jednym blogu bank 10 świetnych kalendarzy adwentowych. Szkoda, bo chętnie bym przygotowała. Za rok na pewno zrobię. Twoja inspiracja za to jest naprawdę ładna. Cieszy oko!

    • Miło mi, że się podoba, mam nadzieję, że mojego syna też ucieszy 🙂

  • Cudny jest Wasz kalendarz adwentowy <3 Ja ostatnio nie mam kiedy zabrać się za takie wytwory

  • Fajny pomysł, ja też o tym myślałam, ale brakuje mi cierpliwości 🙂 Może na przyszły rok zrobię.

    • Ja też kiedyś nie miałam cierpliwości do takich rzeczy, ale na starość jakoś mi jej przybywa 😉

  • KaroLina

    WOOW! Wspaniały pomysł 😀

    • Dzięki 🙂 Już nie mogę się doczekać miny syna, jak go zobaczy 🙂

      • KaroLina

        na pewno będzie zachwycony 😀 mega pomysłowe, a dla dzieci – wielka radość 😀

  • Anna Sakowicz

    Rewelacyjny pomysł! Pewnie pracochłonny, ale warto. 🙂 🙂 Aż żałuję, że moje dziecko już dorosłe.

    • Jeszcze wszystko przed Tobą, przecież kiedyś będą pewnie i wnuki 🙂

  • O a ten mi się podoba! Bo wykonałabym go nawet ja 🙂 Do szycia mnie ciągnęło a tu proszę da się bez igły i nitki? Da się! 😉 A efekt jaki <3

    • Ja w szyciu jestem jeszcze mniej udolna, niż w wycinaniu, więc jakby trzeba było coś szyć, to na pewno bym się za taki nie zabrała 😉

  • ale słodko! 🙂

  • super 🙂 i naprawdę na bogato w środku 🙂

  • Super pomysł. Ja w tym roku nie zrobiłam kalendarza. Zajęłam się za wcześnie kartkami świątecznymi i zapomniałam o kalendarzu adwentowym. 🙂

    • A ja właśnie na odwrót – chyba nie uda mi się już wyrobić z kartkami 😉

  • Andrzej

    super sprawa! mi brakuje zdolności i zapału na takie cuś, ale w przyszłym roku bierzemy się z żoną do roboty:)

    • Ja też zawsze myślałam, że nie mam cierpliwości do tego typu zadań, ale im więcej zajmuję się różnym DIY, tym więcej mi tej cierpliwości przybywa. Wygląda na to, że cierpliwości można się nauczyć, jak wszystkiego innego 🙂

  • Ja jeszcze nigdy nie robiłam, choć w tym roku miałam wielką ochotę!;) Niestety zabrakło czasu… Twój za to wyszedł super! Bardzo lubię tego typu sprawy, a syn na szczycie na bank będzie zachwycony!;)

    • Ja miałam mnóstwo radości przy tej robocie, a jeszcze więcej mam na myśl, jak to będzie, jak syn go zobaczy 🙂

  • Śliczny, sama chciałabym rozpakować te wszystkie paczuszki!

    • Mój syn obecnie w kółko chodzi do kalendarza i próbuje zaglądać przez szczelinki, co jest w pudełkach 🙂 Kilka mu się nawet udało podejrzeć 😉

  • kochana jestem pod wrażeniem, takie kalendarz to sama chciałabym mieć:)

    • Dzięki 🙂 Moje dziecko zachwycone, ale oczywiście są już długie dysputy, czemu nie może otworzyć pudełek od razu 😉

  • Piękny! 🙂 Przypuszczam, że i mnie to samo czeka w przyszłości. Na razie córa jeszcze nie wie, co i jak, to nie muszę kombinować… 😉

    • U nas w tym roku dopiero się dało synowi wytłumaczyć, że nie może otworzyć wszystkiego od razu, ale i tak kombinuje i w kółko pyta, że może by jednak 😉

  • U Was wszystko jest takie perfekcyjne… takie klimatyczne. Uwielbiam tu wracać :* Chętnie przytuliłabym jeden z tych pakunków. Np. z nr 1 😀

    • Dzięki, bardzo mi miło 😉 Do perfekcyjności to nam wprawdzie bardzo daleko, ale – jak to mówią w reklamie Ikei – nie musi być perfekcyjnie, żeby było idealne 😉
      Nr 1 już zjedzony, bo tam cukierek był 😀

      • Ikea dobrze prawi 😉 nie tylko pod tym względem!
        Wszystko musi być #naTwojąmiarę 🙂 bo tak jest w życiu nam najwygodniej !

  • Świetny pomysł na kalendarz adwentowy:) Wydaje się prosty, ale niesamowicie pracochłonny. W tym roku u Nas jeszcze nie zagościł żaden, ale już od przyszłego roku też będę myślała nad zrobieniem czegoś ciekawego 🙂

    • Musiałam wymyślić coś prostego, bo zdolności konstruktorskich mi brakuje 😉 Faktycznie, napracowałam się nad nim, ale było warto 🙂 Syn nawet do babci dzwonił opowiedzieć, jaki dostał kalendarz 🙂

  • Piękny! Mnie się nie chce, naprawdę, chociaż mam dobre intencje, ale jakoś za mało czasu ostatnio. Popatrzę sobie u Ciebie i u drugiej Kasi i na ten rok mi wystarczy ;).

    • Jak bym miała drugie, malutkie dziecko, to jestem pewna, że też by mi się nie chciało, bo miałbym mnóstwo innych spraw na głowie, ale z jednym pięciolatkiem w domu, to już wiele rzeczy da się ogarnąć 😉

  • entomka

    Nasz kalendarz adwentowy to wiszący na drzwiach pokoju Młodego Mikołaj z numerowanymi kieszeniami, w której codziennie w określonej kieszonce Młody znajduje mały skarb … oraz małe wesołe zadanie adwentowe…
    I dzisiaj właśnie z szalikami na szyjach (zapalenie gardeł) będziemy piekli nasze tradycyjne pierniczki – chociaż na chwilę zapomnimy, że jesteśmy uziemieni i nie możemy poszaleć na śniegu …

    • My też jesteśmy uziemieni, bo taka burza śnieżna, że nie da się wyjść z domu! Zdrówka dla Was!

  • Super Ci wyszedł. Ja w tym roku nie robię, ale może w przyszłym, gdy córcia będzie bardziej kumała o co chodzi, to coś wykombinuję 🙂

    • Ja chwilami to już żałuję, że robiłam, syn w kółko pyta – a na pewno nie mogę otworzyć dziś drugiego?, albo chodzi w koło kalendarza i próbuje podglądać co jest w pudełkach, i tak cały czas 😉

  • Kalendarz prezentuje się absolutnie zachwycająco!

  • Cudowny pomysł i piękne wykonanie. 🙂 Nie mam dzieci, żeby zrobić taki kalendarz, ale przyznam, że sama chciałabym tak odliczać do świat! 🙂

    • Ja mam radość razem z synem każdego dnia, gdy otwiera pudełko 🙂

  • Ależ się napracowałaś 🙂 Efekt prześwietny 🙂

  • no wow!!!! super wyszło 🙂

  • Maluch w domu

    I tym razem mam poważnie postanowienie. W przyszłym roku też robię dzieciakom kalendarz adwentowy sama! 🙂

    • Takie przedsięwzięcie daje naprawdę mnóstwo satysfakcji, a dzieciom – radości 🙂

  • Wow, widać, że włożyłaś w niego sporo pracy i czasu. Ja w tym roku poszłam w kupny, ale jeszcze nie zdążyłam go uzupełnić. Rok temu zrobiłam taki piękny. Gdzie ty kupujesz te chińskie lego?

    • W chińskim markecie 🙂 I powiem Ci, że w jakości niczym się nie różnią od tych markowych, a w cenie – znacznie 😉

  • Przepiękne te wszystkie świąteczne gadżety. U nas w tym roku bez szału, ale też będzie na swój sposób idealnie <3

    • Ja jakoś w tym roku wyjątkowo podłapałam nastrój świąteczny już na dużo wcześniej 🙂 Może to za sprawą zimy, która do nas też wyjątkowo wcześnie w tym roku przyszła 🙂

      • Właśnie to może być też powodem. U nas raczej aura wiosenna niż zimowa 😉

        • U nas już od dawna sroga zima z mrozami powyżej -10 w nocy!

  • Ekstra wygląda 😀

    • Dzięki 🙂 Najważniejsze, że przyniósł mnóstwo radości 🙂

  • Świetny.
    Ja jestem chyba wyjątkiem bo ani nie kupiłam ani nie zrobiłam kalendarza. 😀

    • Haha, to faktycznie – wyszłaś poza mainstream 🙂

  • Piękny <3

  • Krystyna Polek

    Ja w tym roku pierwszy raz ambitnie będę robić taki kalendarz synowi 🙂 W przyszłym tygodniu bo teraz siedzi ze mną chory w domu a chce mu zrobić niespodziankę 🙂

    • A mnie właśnie jakoś się w tym roku nie chce, zupełnie nie mam weny do różnych świątecznych DIY. Trzymam za to kciuki za Twój projekt 🙂 No i zdrówka dla młodego!