Matka na Szczycie blog

Cześć, mam na imię Katarzyna i mam idealne życie. Wiem, wiem, takie wyznania nie są w dobrym tonie. Bywają postrzegane jako przejaw pychy, chwalenie się i wywyższanie.
Mam na imię Katarzyna i to moje drugie podejście do tego wpisu. Pierwszą wersję wykasowałam, bo po jej napisaniu pomyślałam – kim ja jestem, żeby opisywać moje idealne życie, podczas gdy na świecie tyle bólu i cierpienia?
Ale czy to właśnie nie jest dodatkowy powód, by doceniać to, co się ma? Trochę się tego boimy, prawda? Trochę wstydzimy, bo jak tak wypada mieć idealne życie, gdy sąsiad rozbił samochód, znajoma w szpitalu, a w Afryce głód.
Niewiele mogę poradzić na wszystkie problemy współczesnego świata, a nawet często jestem bezsilna wobec kłopotów ludzi, których znam. Jednak świat to też ja, jestem jego częścią i wierzę, że piękne żyjąc i celebrując urodę życia, czynię świat odrobinę lepszym. A przynajmniej tę część świata, którą sama jestem.

Moje idealne życie nie oznacza, że nie ma w nim błędów, potknięć i kłopotów. Moje idealne życie nie oznacza, że ja jestem idealna. Wręcz przeciwnie, jestem jego najsłabszym ogniwem. Chaotyczna, humorzasta, podatna na zmienne emocje, niekonsekwentna, kapryśna. Tak, to ja. Daleko mi do ideału, ale wciąż – mam idealne życie.

matkanaszczycie.pl

Mam na imię Katarzyna i nie jestem nikim sławnym. Nie mam też domu z basenem, spektakularnych sukcesów na koncie, ani hacjendy w ciepłych krajach. Ale dokonałam czegoś wspaniałego – jestem dumną mamą i szczęśliwą żoną. Codziennie budzę się pełna wdzięczności, obok mojego księcia z bajki. Codziennie śmieję i denerwuję. Codziennie czymś zachwycam i z czymś zmagam. Codziennie pamiętam o tym, co jest dla mnie najważniejsze, a co jest nieistotne i niewarte uwagi. Codziennie jest tak samo, a jednak zupełnie inaczej, bo każdy dzień jest niepowtarzalnym darem.

Mam na imię Katarzyna i mam za sobą idealne wakacje. Idealne, choć zaliczyliśmy tylko jeden dalszy wyjazd nad polskie morze. Idealne, choć na ich koniec nawałnica zmieniła mój samochód w dziurawą łódkę. Idealne, choć w ich trakcie przeszliśmy z synem przez pobyt w szpitalu. Idealne, choć były dni, gdy lało i wiało. Idealne, bo pełne czasu z moimi najbliższymi, miłych spotkań z przyjaciółmi, twórczych zajęć, złocistych poranków, wygwieżdżonych nocy. Idealne, bo byłam tam, gdzie chciałam być, z tymi, których kocham.

matkanaszczycie.pl

matkanaszczycie.pl

Przy hodowli ryb w Jurgowie stoi taka figurka – góral rąbiący drwa. Góral jest napędzany wiatraczkiem, więc gdy wieje wiatr, góral energicznie wykonuje swoją robotę. Gdy powiewy ustają i on robi sobie przerwę. Nie chciałabym być, jak ten góral. Owszem – świetnie jest wykorzystywać sprzyjające wiatry i rozwijać skrzydła, lecąc z ich podmuchem, to cenna umiejętność. Warto też czasem złapać oddech, korzystając z chwil bezruchu. Ale życie to coś znacznie więcej niż tylko czekanie na korzystny wiatr. Coś znacznie więcej niż trwanie w zaklętym kręgu tych samych czynności i schematów.

Góral

Jutro dla wielu wielki dzień – sporo dzieci po raz pierwszy pójdzie do przedszkola lub szkoły, tryb życia się zmieni, przyjdą nowe wyzwania. Jak pewnie wiele z Was, jestem pełna nadziei i obaw związanych z tym nowym rokiem szkolnym. Nie wiem, jak poradzę sobie z wyzwaniami, bo nie jestem idealna. Nie wiem, co mnie czeka, co przyniesie los i czy będą dla mnie sprzyjające wiatry, ale dziś, tu i teraz mam idealne życie. I wiem, że wciąż muszę się o nie starać, bo to nie tylko prezent od losu, ale coś, co tworzymy każdego dnia.

W czerwcu brałam udział w wyzwaniu organizowanym przez Agnieszkę z Domowe Zawirowania, dotyczącym właśnie pracy nad sobą i nad relacjami z innymi. Zadania były różne, łatwiejsze i trudniejsze, ale z ciekawością przeszłam przez cały miesięczny program, wiele z niego wynosząc. Od września Agnieszka rusza z nowymi projektami, w których na pewno wezmę udział i Wam także polecam zajrzeć, bo warto poświęcać czas i energię dla idealnego życia.

A  na ten nowy rok szkolny życzę Wam zawsze sprzyjających wiatrów, ale i tego, byście nawet przy ich braku potrafili cieszyć się swoim idealnym życiem i doceniać te wszystkie wielkie i małe rzeczy, które je tworzą.  

Szczęśliwy pies