Auto folk

Stoki narciarskie poza sezonem przeważnie robią ponure wrażenie. Opuszczone, opustoszałe, wymarłe… Ale nie stok Bania (Kotelnica) w Białce Tatrzańskiej, gdzie naprawdę dużo się dzieje. Wiosną i latem są tam organizowane różne festyny, imprezy, zawody.
W ubiegły weekend miała tam miejsce impreza Super Rally – gratka dla fanów motoryzacji.

Ponieważ wiadomo, że chłopcy (nie tylko ci mali) lubią samochody i motory, więc wybraliśmy się pooglądać quady, crossy i terenówki.

Niestety, na imprezie trochę brakowało mi dodatkowych atrakcji. Widać było, że została ona stworzona typowo dla zapaleńców tej dziedziny. Pojazdy były bardzo fajne i interesujące, ale przydałoby się coś jeszcze – jakieś dodatkowe pokazy, konkursy dla widzów, dmuchańce dla dzieci, itp. Wiadomo, Matka na Szczycie patrzy z perspektywy matki, więc atrakcji przygotowanych specjalnie dla dzieci mi dobitnie brakowało.

Super Rally Białka Tatrzańska

Super Rally Białka Tatrzańska

Super Rally Białka Tatrzańska

Super Rally Białka Tatrzańska

Super Rally Białka Tatrzańska

Na szczęście tuż obok, przy Hotelu Bania, czekał na nas park linowy, liczne figury zwierzaków i inne rozrywki.
Jeśli szukacie miejscówki na pobyt pod Tatrami, to ten hotel mogę śmiało polecić. Nie dość, że ma kompleks basenów geotermalnych (Termy Bania), to jeszcze świetnie zagospodarowany teren wkoło – sklepiki i liczne atrakcje dla dzieci (w sezonie działa wypożyczalnia autek i rowerów, bardzo rozbudowany plac zabaw z karuzelami, torem zjazdowym, itp.), gokarty, budki ze smakołykami i inne. Spokojnie można zagospodarować tam czas dzieciom i świetnie się bawić.

Termy Bania

Stok Bania Kotelnica

Bania Białka

Białka Tatrzańska

Bania Białka Tatrzańska

Hotel Bania
My mieliśmy to szczęście, że poza sezonem tłumów nie było i plac zabaw był tylko dla nas. Syn nawet matkę zmusił do przejścia całej trasy linowego parku, choć trochę się matce w głowie kręciło 🙂

Park linowy Białka Tatrzańska

Termy Bania

I jak przystało na stok narciarski, nawet śnieg jeszcze można tam znaleźć. Założę się, że Wy już śniegu nie macie, a u nas – proszę! 😉

Kotelnica Białka
Obecność sceny sugeruje, że mają tam miejsce także koncerty i inne imprezy plenerowe.
My już nie możemy doczekać się letnich festynów, na których jest i wata cukrowa (to bardzo ważne dla Syna na Szczycie! ;p), i strzelanie do tarczy, i dmuchane zamki, i góralskie przyśpiewki 😉

Hotel Bania Białka Tatrzańska

Hotel Bania

Hotel Bania

Kultura na Bani

 

  • cudnie. kiedy następnym razem wybierzemy się w Wasze okolice, to na pewno to miejsce odwidzimy 🙂 lubimy podróżować, ale zawsze jakoś tak bez planu to robimy. a może właśnie warto pozaznaczać sobie kilka miejsc na mapie 🙂

    • Mnie się marzy wycieczka do Zamku Orawskiego, który jest stosunkowo blisko nas, a jakoś ciągle nie udaje nam się do niego wybrać. Może tej wiosny wreszcie się uda 😉

  • śliczne zdjęcia

  • Mój młodszy syn były zachwycony, ostatnio nic innego nie istnieje tylko autka, pociągi i inne pojazdy. A cała reszta wygląda bardzo zachęcająco. Może jakimś cudem udałoby się nam wyrwać w te okolice, byłabym baaaaardzo szczęśliwa 🙂

    • Dla mojego syna numerem jeden są roboty, ale auta też lubi!
      W pełni popieram pomysł, żebyście wybrali się w nasze okolice i już zapraszam na kawę na Szczycie 🙂

      • Jeśli tylko udałoby mi się zorganizować taki wypad, kawa na Szczycie byłaby wisienką na torcie 🙂

        • Trzymam mocno kciuki, żeby się udało! 🙂

  • Hotel Bania- nie wiem czemu, ale śmieszy mnie ta nazwa. Gaja byłaby zachwycona autami, bo ostatnio uwielbia oglądać Blaze i MegaMaszyny (kolejna kreskówka). Fajnie tam, ja chcę do Polski!

    • Nazwa wzięła się od nazwy stoku, a nazwa stoku nie wiem skąd się wzięła 😉
      Blaze’a znamy, ale oczywiście nie jest Transformersem, więc Syn na Szczycie go tylko przelotnym zainteresowaniem obdarza 😉

  • Śnieg nad morzem w tym roku poleżał, może ze dwa dni:) Piękne zdjęcia, piękni wy:) Wspaniałe miejsce i hotel do „Bani” to znaczy na „Bani”, na pewno bardzo by nam odpowiadał:) Bo my uwielbiamy się taplać w wodzie:)

    • U nas na szczęście ta zima była wyjątkowo łagodna, co nie znaczy, że kilka razy mocno nie posypało 🙂 Pamiętam zimy, gdy śnieg leżał od września do maja!
      A nad morze się wybrać to ostatnio moje marzenie 🙂

      • Ja też coraz częściej myślę o górach:), ale pewnie w tym roku nie pojadę:(

        • Ja z kolei już w tym roku nie odpuszczę wyjazdu nad morze, bo od kilku lat się wybieramy i zawsze coś nam przeszkadza w realizacji tego planu…

  • Ja muszę tam pojechać:) Autko z pierwszego zdjęcia mam nadzieję już na mnie czeka? Przelew poszedł wczoraj 🙂

  • Anna Szpunar

    Ja tez nie mogę doczekać się lata i festiwali przeróżnych, ale póki co u Cibie resztki śniegu na zdjęciu, a u mnie w tej chwili pada śnieg za oknem…..

    • U nas w tej chwili też i to dość mocno…

  • Kolejna fantastyczna przygoda za Wami, bardzo ciekawe miejsce. 🙂 Park linowy też byłby dla mnie wyzwaniem. 🙂 Kiedyś dla córci wsiadłam z nią na diabelski młyn, do dziś mam dreszcze jak to wspominam, ale czego nie robi się dla dzieci. 🙂

    • Diabelski Młyn to ja zniosę, ale wszelkie karuzele kręcące się w kółko to dla mnie koszmar 😉 Raz z synem wsiadłam i nigdy więcej! 🙂

  • Anna Sakowicz

    Fajowo. I widać, że pogoda dopisała.

    • Pogoda była super, chyba po to, żeby nam wynagrodzić mający nadejść za dwa dni śnieg 🙂 Jednego dnia 20stopni, drugiego – 1stopień… nie bardzo to zdrowe :/

  • Moi panowie uwielbiają samochody terenowe więc było by to super przeżycie dla nich. Szkoda, że zabrakło dodatkowych atrakcji ale park linowy chyba to wynagrodził. Chetnie ponownie bym się wybrała do term mam same miłe wspomnienia z tego miejsca

    • W lecie jest jeszcze fajniej, jak już wszystkie atrakcje działają pełną parą. W zeszłym roku mój syn tam pierwszy raz sam auto prowadził! Takie elektryczne, dla dzieci oczywiście 🙂

  • Ach jak cudnie, kolorowo i wiosennie!!!! Coraz bardziej tęsknię i zaczynam odliczać dni do przyjazdu!!!!

    • Już coraz bliżej! Zleci, ani się nie obejrzysz! 🙂

  • Ja wiosennie 🙂 Ja tylko raz spotkałam się latem ze śniegiem, a było to w Bieszczadach, pod koniec maja. Super sprawa robić wojnę na śnieżki w spodenkach 🙂

    • U nas w zasadzie to śniegu nie pamiętam tylko w lipcu, a we wszystkie inne miesiące się zdarzał 🙂

  • W tym hotelu chyba była na wakacjach moja koleżanka, dobrze o nim mówiła. Park linowy brzmi dla mnie strasznie…. mam lęk wysokości i nie ma znaczenia czy coś jest w powietrzu czy pół metra od ziemi. Ja muszę mieć grunt pod nogami:-)

    • To nie polecam wieży widokowej w Tężni Solankowej w Wieliczce 🙂 Właśnie wczoraj byliśmy i wrażenia super, ale ta wieża to drewniana ażurowa konstrukcja – stoisz na… hm,,, na szczycie 😉 i masz pod nogami deseczki ze szparami pomiędzy nimi, mając wrażenie, że wszystko zaraz się zarwie – no, powiem Ci, że szybko z tej wieży zwiewałam z powrotem na dół 😉

      • Brrr….. to nie dla mnie…. brrr… jeden jedyny raz jechałam jakimś wyciągiem w Pieninach (chyba), całą drogę się modliłam z zamkniętymi oczami, a jak zeszłam to nie mogłam ustać na nogach, bo miałam jak z waty. Nie wspomnę, jak mnie brzuch bolał.

        • Haha, to ja miałam identycznie na kolejce górskiej 🙂 Powiedziałam „nigdy więcej”, ale czego się dla dzieci nie robi, więc pewnie kolejnym razem znowu dam się namówić 😉

  • Uwielbiam Banię latem i stok na Kotelnicy zimą 🙂 Nieźłe rozwinęła się infrastruktura, stoków i wyciągu jest „do wyboru, do koloru”. Hotel z zewnątrz wygląda bardzo przyzwoicie, mieszkamy zbyt blisko Tatr by fundować sobie noclegi.jedyne zastrzeżenie to fakt, że termy to jednak droga opcja spędzania wolnego czasu. W Grecji nieopodal wyspy Kos jest takie miejsce z wodą termalną siarkową, gdzie można podkurować stany reumatyczne. Zupełnie gratis. Bardzo nas ten fakt zaskoczył….

    • Zanim powstały termy w naszym rejonie, jeździliśmy do Besenovej na Słowacji. I teraz nawet trochę żałuje, że tyle term mamy blisko, bo już nam się nie chce na Słowację jeździć, a naprawdę bardzo fajnie tam było 🙂