Myślą, która zdominowała mój dzisiejszy dzień, było – „W co ja się wpakowałam???!!!„. Postawiliście mnie przed ogromnie trudnym zadaniem! Nie spodziewałam się tak licznych odpowiedzi, a do tego – wszystkich pięknych, oryginalnych i ciekawych!

Już od wczoraj intensywnie rozważałam wybór zwycięzców, do tego stopnia, że wyniki konkursu były pierwszą rzeczą, o jakiej pomyślałam po przebudzeniu! 🙂
Wybór niesamowicie trudny, bo tak naprawdę, to każda odpowiedź zasługuje na nagrodę! Jednak „life is brutal” – konkurs jest jeden, a nagrody są dwie. I niestety to na mnie spoczywało ich przyznanie, choć muszę powiedzieć, że miałam takie chwile przy próbach podjęcia decyzji, iż chciałam uciec, zmienić nazwisko i udawać, że nie żyję 😉 


Po bardzo długim namyśle wytypowałam cztery odpowiedzi. I wpadłam w impas, bo nie byłam w stanie odrzucić dwóch z tego zbioru. I oto był moment, w którym Ojciec na Szczycie, niczym Książę na Białym Koniu, pojawił się z pomocą i pomógł mi dokonać ostatecznego wyboru. 

Zanim przejdziemy do tego, na co wszyscy czekają, przypomnę, że nagrody – w postaci czapki ROMB i czapki IROKEZ, ufundowała dla Was firma STARLING – producent wyjątkowych nakryć głowy (i nie tylko). 

http://starlinghats.pl/


WYNIKI:
(podane imiona/nicki, są tymi, których użyłyście przy udzielaniu odpowiedzi)

1. Czapkę ROMB otrzymuje Karola za stworzenie niezwykłego „elaboratu”, w którym zawarte zostało chyba wszystko, co o zimie można powiedzieć, albo i jeszcze więcej 🙂 Zimowe buty, krajobrazy do fotografii, wieczorne przytulanie do męża… aż zaczęłam żałować, że kończy się zima po przeczytaniu tego komentarza 😉


2. Czapka IROKEZ wędruje do Stefaa – w jej komentarzu była zawarta niesamowita ilość ciepła i radości życia, a do tego Stefaa opisała coś, co jest mi bardzo bliskie – jak nauczyć się polubić zimę i zamiast na coś narzekać, znaleźć w tym pozytywy i zacząć się tym cieszyć – takie podejście zdecydowanie zasługuje na nagrodę! 🙂


Ale…

Nie byłabym sobą, gdybym nie naginała zasad, nawet przez siebie samą ustalonych 🙂 Wprawdzie czapki do wygrania były tylko dwie, jednak dodałam nieplanowaną nagrodę w konkursie – komplet folkowej biżuterii made by Matka na Szczycie 😉
Przepraszam za beznadziejne zdjęcie, ale w strasznym biegu dziś jestem, do tego poza domem, więc możliwości sfotografowania miałam bardzo ograniczone.


Była jedna odpowiedź, która mnie zachwyciła, jednak to, co najbardziej w niej mi się spodobało nie było odpowiedzią na pytanie konkursowe, dlatego ta nagroda jest taka POZA KONKURSEM 🙂

Myślę, że hasło: „Kie holniok dujy copka ROMB mnie ratujy !!!„, napisane czystą góralszczyzną, może śmiało stać się hasłem reklamowym marki Starling 🙂
I właśnie za to zdanie Karolina otrzymuje dodatkową, pozakonkursową nagrodę – folkową biżuterię.

To już niestety wszystko. Gratuluję zwycięzcom i proszę o kontakt w celu podania adresu do wysyłki nagród.

Wszystkim dziękuję za liczny udział w konkursie i wspólną zabawę, a marce STARLING dziękuję za ufundowanie cudownych nagród!

Bardzo mi przykro, że nagród nie było więcej i nie są to tylko gładkie słowa. Naprawdę ogromny miałam zgryz i chciałabym móc nagrodzić znacznie więcej osób.


I dlatego, w świetle tego, jaki miałam problem z podjęciem decyzji, przedziwne będzie to, co teraz powiem – już bardzo niedługo będzie kolejny konkurs ze Szczytu! 😉