Jak już wiecie, na Szczycie ostatnie dni nie były najłatwiejsze, głównie przez infekcje, które nas dopadły. Choroby spowodowały spadek sił, a spadek sił sprawił, że tym trudniej było się zmierzyć z niełatwą rzeczywistością. Takie błędne koło. Do tego przyszedł halny, który zawsze wywołuje u mnie obniżenie nastroju i tak oto – Matka na Szczycie wpadła w dołek.
Ale tkwić w dołku nie będzie, co to, to nie! Matka na Szczycie odżywa, gdy dużo się dzieje, a energię czerpie z pozytywnych zdarzeń, więc pora pomóc losowi i nastroić się pozytywnie!


Myślę, że to dobry moment, żeby przedstawić Wam to, nad czym ostatnio pracowałam. Mój nowy artystyczny projekt. Mega kolorowy, mega pozytywny, mega folkowy. Naładowany energetyczną góralską stylistyką, przeładowany folkiem. Tak – przeładowany.
Gdy jakiś czas temu, wrzuciłam jedną z tych fotek na fb, czytelniczka powiedziała mi, że trochę tego za dużo naraz. Pewnie miała rację, ale taki właśnie był mój zamysł – kipiący folk, folk na maksa. Bo – jak może wiedzą Ci, którzy czytali dawno temu jeden z pierwszych moich wywiadów (TUTAJ), uwielbiam przerysowanie.

 

 

 

 

Spodnie z folkowymi aplikacjami – wygrzebane w sh
Pasek – korale od Małopolska
Bluzka – własnoręcznie szyta z góralskiej chusty
Torebka i dodatki – MamyMaki

 

 

 

Spodnie – jw
Koronkowa bluzka – New Look
Kozaki – Maria Fedro
Torebka i dodatki – MamyMaki

 

 

 

Legginsy w folkowe wzory – Allegro
Tunika – sh
Bransoletki skórzane roboty artysty ludowego z Podhala
Kierpce – z lokalnego straganu
Torebka i dodatki – MamyMaki

P.S. Generalnie nie noszę legginsów, nie wyglądam w nich dobrze, ale dla folkowych zrobiłam wyjątek;)

 

 

Spodnie – jw
Bluzka – KoKo$wag
Buty – Chiński Market + własnoręcznie przerobione na folkowe:)
Torebka i dodatki – MamyMaki
P.S. Syn na Szczycie nie ma na sobie elementów folkowych, bo nieplanowanie wkręcił się w sesję;)

A o Mamy-Makach opowiem Wam więcej w następnym wpisie:)
Już teraz za to możecie mi powiedzieć, czy podoba Wam się taki przeładowany folk, a także, które dodatki najbardziej wpadły Wam w oko:)