Moja wychowawczyni z liceum miała takie hobby – co weekend jeździła zwiedzać jakiś zamek. Przyznacie, że fajna sprawa:) 
Ja aż taką miłośniczką zamków nie jestem, ale od czasu do czasu także lubię je odwiedzić. Kiedyś nawet mieszkałam przez pół roku w zamku, ale o tym opowiem Wam przy innej okazji.
Najpiękniejsze zamki są moim zdaniem na Słowacji (przypominam TEN wpis), moim wielkim pragnieniem jest odwiedzić Zamek Orawski, ale na początek wybraliśmy się bliżej – do jednych z najbardziej znanych miejsc turystycznych w naszym regionie – Czorsztyna i Niedzicy. 

Te zamki chyba każdy zna i większość osób je zwiedziła, ale miejsca są na tyle fajne i oferujące tyle atrakcji, że spokojnie można odwiedzać je częściej.
Dla Syna na Szczycie była to pierwsza wycieczka do zamku w życiu i był naprawdę zafascynowany. 

 


Zaczęliśmy od ruin zamku w Czorsztynie. Spacer przyjemną leśną ścieżką przez Pieniński Park Narodowy prowadzi na – tak, tak – szczyt nad Zalewem Czorsztyńskim, na którym wznoszą się ruiny. 

 

 

 

Ceny biletów całkiem przystępne – 5zł od osoby, a trzylatek gratis. 
W środku zbyt wiele do zwiedzania nie ma, jest za to imponujący widok i fajna, kameralna atmosfera. 

 

 

Spod zamku kolejna leśna ścieżka prowadzi na plażę nad zalewem i do przystani gondoli. Jest też basen dla dzieci, plac zabaw i oczywiście gastronomia. Zastanawialiśmy się przez chwilę, czy warto przepłynąć się gondolą. W końcu się na to zdecydowaliśmy i to był strzał w dziesiątkę.  

Rewelacyjna atrakcja, a do tego rejs po jeziorze był niezwykle odświeżający i niosący ochłodę w ten upalny dzień. 
Gondola przewiozła nas na drugi brzeg, pod zamek w Niedzicy

Przy okazji informuję, że ceny biletów na rejs też bardzo atrakcyjne – my po 6zł w jedną stronę, a trzylatek znowu gratis:) 
W Niedzicy kolejne atrakcje – place zabaw, miejsca z grami, pamiątki, gastronomie, oscypki – do wyboru do koloru. 
Zwiedzanie samego zamku zostawiliśmy już sobie na następną wycieczkę. Wykonaliśmy jednak obowiązkowe zdjęcie z najsłynniejszym chyba w Polsce znakiem ostrzegawczym

Mam jeszcze gdzieś fotkę z tego miejsca, gdy byłam niewiele starsza od mojego syna, a teraz mamy ją razem:) 
Za to tego zdjęcia Ojca na Szczycie nie będę komentować, bo nie wiem jak;) 

W Niedzicy znajduje się także słynna zapora, ale spacer na nią także zostawiliśmy sobie na następny raz, bo moc atrakcji już nas pokonała. 

A czekał nas jeszcze rejs powrotny i spacer przez las do parkingu. 

 

Wycieczkę zakończyliśmy zaliczeniem dmuchańca, bo bez tego Syn na Szczycie nie byłby w pełni usatysfakcjonowany:)

  • Pięknie, naprawdę pięknie!!! jeszcze nigdy nie byłam w Pieninach 🙁 zawsze tylko Tatry 🙂

  • Polecam! Pieniny są bardzo urokliwe i przeważnie mniej zatłoczone niż Tatry. Ja najbardziej lubię Krościenko i Szczawnicę.

  • I ja tam byłam, ale to był bodajże 2007 rok, miałam urlop… Pięknie tam:-) I Krościenko, i Szczawnicę też lubię, pięknie tam było. Pamiętam, że jechałam jakimś wyciągiem i tak potwornie się bałam! Bo mam lęk wysokości, a tam pod nogami miałam kawałek jakiejś deseczki. Z obu zamków mam dużo zdjęć:-)

  • To pewnie kolejką na Palenicę jechałaś:)
    Też dawno tam nie byłam, w Niedzicy ostatni raz w ciąży, a w Czorsztynie to chyba jeszcze w liceum;) Fajnie się te miejsca rozwinęły, wiele atrakcji przybyło, jak choćby właśnie te rejsy gondolami:)

  • Uwielbiam ruiny Zamku w Czorsztynie:) Mieliśmy tam sesję ślubną wyszły piękne zdjęcia w tej scenerii:)

  • Pięknie . Ja do tej pory widziałam tylko jeden zamek … W Malborku i to też tylko przy okazji sesji zdjęciowej ale mam nadzieje że jeszcze pozwiedzam .Pozdrawiam

  • O, tak – to idealne miejsce na sesję zdjęciową!:)

  • Warto się od czasu do czasu wybrać, bo takie miejsca mają niepowtarzalny klimat.
    Ja za to nigdy w Malborku nie byłam:)

  • Super. Nacieszyłam oko pięknymi zdjęciami:) Uwielbiam zwiedzać zamki:) Wy spędziliście fajnie czas i gra gitara:)

  • Ty też tam u siebie chyba jakiś zamek masz, z tego co pamiętam:) Zapadło mi w pamięć, bo pisałaś, że Młoda nie chciała wejść do środka, a my swego czasu też tak z Synem na Szczycie mieliśmy – jakby wyczuwał aurę danych miejsc i do niektórych za nic nie chciał wchodzić…

  • To najpiękniejsze miejsca na świecie i jestem wniebowzięta, że mogę tu mieszkać. Polecam każdemu !!

  • Tak, bardzo urokliwe są to tereny!
    Choć dla mnie najpiękniejsze miejsca na świecie to te, które będą w następnym wpisie;)

  • Pięknie tam, może się tam wybierzemy, gdy będziemy w Polsce. Od razu przypomniał mi się zamek w Ogrodzieńcu, którym byłam zachwycona, chociaż pamiętam, że chodziłam tam jak po jajcach, żeby się nie przewrócić (byłam w ciąży). Mysterowi Pi też się tam bardzo podobało. A zamek z Twoich zdjęć bardzo podobny do tego z Ogrodzieńca- chyba to nie ten sam? Już sama nie wiem :).

    Każdy facet musi zrobić sobie zdjęcie przy armacie…mój mąż tak samo :).

  • Do Ogrodzieńca często jeździłam, gdy mieszkałam na Śląsku! Faktycznie, zarys architektoniczny nieco podobny.
    Ja ciągle Cię będę namawiać i trzymać kciuki żebyście się wybrali na Podhale, bo liczę na spotkanie!:)

    Ale Myster Pi też armatę między nogami ma?!;);p

  • Matka wcale nie w ruinie, bo piękna 🙂 Byłam tam kieeedyś na kolonii zuchowej, ale chętnie bym wróciła. Uwielbiam zamki i takie klimaty

  • 😉
    Ja ogólnie lubię odwiedzać ciekawe miejsca, takie niecodzienne, z atrakcjami:) A zwiedzając z dzieckiem radość jest podwójna, bo wszystko jest jakby na nowo:)

  • Dokładnie ruiny zamku Krzyżackiego u nas są. I też mam zdjęcie ducha 😀

  • 🙂

  • Oj też byłam kilkukrotnie i uwielbiam to miejsce, jest magiczne, na pewno pokażę je kiedyś mojej córce 🙂

  • Tak, to jedno z takich miejsc, do których z przyjemnością się wraca:)

  • Możliwe, że Palenica. Pamiętam, że nogi miałam jak z galarety i nie patrzyłam wcale na widoki, tylko byłam sparaliżowana strachem… Jak już kolejka "wylądowała" na ziemi, nogi miałam jak z galarety i nie mogłam ustać. Ale cały urlop był w sumie świetny, wycieczki, spacery, relaks….

  • Ja za to panicznie boję się kolejek górskich takich gondolowych, jak na Kasprowy Wierch. Nigdy taką nie jechałam. A wszystko przez to, że w dzieciństwie obejrzałam, skądinąd rewelacyjny film – "Tylko dla orłów";)

  • Wspaniałe zdjęcia i widać, że fajnie spędziliście czas. Niedzica to piękna miejscowość, żałuję, że tak rzadko tam bywam…

  • A ja mogłam się skupić jedynie na sukience. No, piękna! Idealnie pasuje do zamku. 🙂

  • Ha, ha, chciałby, chociaż zdjęcie obowiązkowo sobie zrobił, tak samo jak przy gilotynie :).

  • Ooo, gilotyny jeszcze Ojciec na Szczycie nie zaliczył (chyba że o czymś nie wiem;p) 😉

  • Ja też – ostatni raz w ciąży byłam i pamiętam głównie to, że czułam się jak pełzający wieloryb;)
    Teraz mogłam się w pełni cieszyć atrakcjami tego miejsca:)

  • Dzięki niej się mogłam poczuć przez chwilę jak zagubiona księżniczka;)

  • P.S. Mam jeszcze drugą podobną, tylko mniej "rozłożystą", którą kupiłam tego samego dnia, też za 2zł 😀

  • Gondolowa o tyle jest dobra dla mnie, że jednak ma więcej powierzchni pod stopami, dzięki czemu czuję się w miarę pewnie. Ale krzesełkowa… brrrrrr…… Nie widziałam tego filmu, ale podejrzewam, że coś złego dzieje się z ludźmi w tej kolejce gondolowej:-)

  • Nie widziałaś? Myślałam, że każdy widział! Kultowy film z lat chyba 60tych. Polecam!

  • No właśnie w Ogrodzieńcu była, to sobie zrobił zdjęcia przy niej. Wrzucił nawet na fejsa, a ktoś mu napisał komentarz: "tak krótko cię żona trzyma" :).

  • No pewnie, że krótko trzeba! Jeszcze łańcuch i kajdany trzeba było dorzucić:D 😉

  • Ja tak samo! zdjęcia piękne, ale sukienka cudo!

  • Taka zdobycz z sh za 2zł – uwielbiam wynajdować takie perełki w takich cenach:)