Muszę zacząć od tego, że jestem pod ogromnym ogromny wrażeniem
– ilości uczestników; 

– Waszego zaangażowania: 
– Waszej kreatywności i pomysłowości; 
– Waszego poczucia humoru; 
– Waszych – w wielu przypadkach – trafnych skojarzeń!   W pewnym stopniu mogę też chyba pogratulować samej sobie, że umiejętnie dobrałam cienie na obrazku, które dobrze oddawały cechy poszczególnych bohaterów:) 

 

Bawiłam się z Wami cudownie! Czytając Wasze posty nieraz śmiałam się do ekranu lub byłam w sporym – pozytywnym – szoku.
Ale postawiliście mnie także w koszmarnej sytuacji! A może ja sama siebie w niej postawiłam, decydując się wybrać odpowiedź, która najbardziej mi się spodoba… Nie spodziewałam się, że będzie tyle tak rewelacyjnych komentarzy!
Naprawdę, każdy z Was zasłużył na nagrodę!

Niestety, mimo wielkiej chęci, nie mogę rozdać tylu książek, by nagrodzić każdą osobę biorącą udział w konkursie (a wierzcie mi, że bym chciała!).

 

Zanim powiem Wam, kto i dlaczego wygrał, jeszcze kilka słów odnośnie Waszych odpowiedzi. 
Nieraz rozbawiły mnie lub zaskoczyły Wasze podejrzenia odnośnie danego bohatera. Zaskakiwały mnie one albo trafnością, albo całkowitym jej przeciwieństwem, co było dla mnie bardzo zabawne. 
Ponieważ konkurs już się skończył, a powieść jutro pojawi się na rynku, mogę Wam zdradzić nieco szczegółów. 

– Nie, Kropidlak nie jest alkoholikiem, o co sporo osób go podejrzewało;) Iza Powaliła mnie swoim przezabawnym stwierdzeniem, że Kropidlak „kropi równo”, ale nic z tych rzeczy;) 

– Najlepiej poradziliście sobie z rozpracowaniem Zlewika, a kwintesencją tego było dla mnie sformułowanie użyte przez Szalonooką, że takie z niego „figo fago”:) Cudne! 

– Jakby emocji było mało, to w niektórych uczestniczkach narodziły się już gorętsze uczucia i fascynacja jednym z bohaterów (no, Gosia, też go uwielbiam, więc rozumiem Cię doskonale) 🙂 

– Powstały także ambitne analizy psychologiczne bohaterów oparte na czytaniu z mowy ciała (tak, Books and Babies, to między innymi Ty!;p). Dodam, że w pewnej części bardzo trafne. 

Ale co zaimponowało mi najbardziej to długość kilku odpowiedzi, które nie tyle były odpowiedziami na pytanie, a całymi opowieściami, albo wręcz gotowymi konspektami powieści! 
Iza Damse, Marta Hyc, Bąblowa Mama i Katarzyna Lankiewicz – wielkie WOW z mojej strony!:) Jesteście, dziewczyny, niesamowite! 
Dodam też, że w Waszych historiach niejednokrotnie wśród fantazji, pojawiały się i bardzo trafne przypuszczenia. 

 

Dobrze, pora przejść do ogłoszenia wyników
Kurcze, kobiety! Jest mi naprawdę strasznie ciężko, gdy to piszę, bo wszystkie byłyście absolutnie wspaniałe!  
Wiem, że każdy chciałby wygrać i że tym, którzy nie wygrają, nic nie pomoże ta świadomość, że było mi ciężko przy wyborze, ale naprawdę bardzo to przeżywam! 

Musiałam zmienić swoje założenia. Planowałam, jak pisałam, wybrać odpowiedź, która najbardziej mi się spodoba, ale tego zrobić nie jestem w stanie, bo podoba mi się zdecydowanie więcej niż jedna. 
Zdecydowałam więc nagrodzić taką, która najbardziej się wyróżniała – jednocześnie treścią, jak i zaangażowaniem autorki. 
Jak już pisałam, ten konkurs przyniósł naprawdę wiele niespodzianek. Przyniósł także sen. Przyniósł go jednej z uczestniczek. Nie wiem, czy komukolwiek wcześniej śniła się moja książka! Chyba nawet mnie się to nie zdarzyło! 

Bąblowa Mamo
 

Skoro śnisz o „Jesieni w Brukseli”, to ja chcę być Twoją dobrą wróżką i sen spełnić:)
Dodatkowo, podziwiam Twoje pełne pasji  zaangażowanie w konkurs, które zaowocowało nie jedną, a wieloma rozbudowanymi odpowiedziami! 

Gratuluję – pierwsza z nagród – „Jesień w Brukseli” oraz kubek ze Szczytu wędrują do Ciebie! 

 

I jeszcze nie uciekajcie, bo mam dla Was coś ekstra.   
W konkursie pojawiło się wiele zachwycających komentarzy, w których mogłam czytać Wasze niesamowite pomysły, ale jeden z nich wybił się ponad inne, dzięki pewnej kwestii w nim zawartej. 
Był to komentarz umieszczony pod plakatem konkursowym na fb (gdzie, zgodnie z założeniami konkursu, także mogliście wpisywać swoje odpowiedzi). 

Katarzyno Lankiewicz 

w Twojej odpowiedzi znalazło się coś, co jest istotą całej książki; coś, co tworzy oś akcji! Coś opisanego w absolutnie kluczowym momencie całej powieści. moim ulubionym momencie!
Nie mam pojęcia, jak to odgadłaś i skąd przyszedł ci do głowy ten pomysł, ale wbiłaś mnie nim w fotel! Wprawdzie okoliczności, które przedstawiłaś są całkiem inne od tych w powieści, jednak kluczowy fakt pozostaje faktem!

Niestety, nie mogę zdradzić co to, bez położenia fabuły powieści, ale mam nadzieję, że każdy z Was niedługo się przekona, czytając tę książkę. 
 Tobie, droga zwyciężczyni, także nie powiem o co chodzi, może sama się domyślisz już teraz, a może dopiero przy lekturze wygranej „Jesieni w Brukseli”
Bo tak – oto całkiem nieprzewidziana nagroda, trafia do Ciebie

 

Kochani, to tyle. Bardzo żałuję, że nie mogłam rozdać więcej książek, bo wiem, że wszyscy biorący udział w konkursie na nie zasługują, ale ja także dysponuję tylko niewielką liczbą egzemplarzy.

Na pocieszenie powiem Wam, że będą kolejne konkursy w najbliższym czasie, w których do wygrania będzie właśnie „Jesień w Brukseli”. Już nie u mnie, a u patronów medialnych tej książki. Oczywiście o każdym z nich będę Was informować na fb. 
Laureatkom serdecznie gratuluję i proszę o kontakt (na mail lub przez fb), a wszystkim uczestnikom jeszcze raz dziękuję za rewelacyjną zabawę!


  • Ha dobrze obstawiałam i wyniki losowania też mi się chyba przyśniły:) Szalonooka stawia dobre procenty 😀

  • Co pisarka, to pisarka, nawet wyniku konkursu potrafi opisać tak, że szczęka opada z wrażenia:).

    Gratuluję dziewczynom, w tym pani Szalonookiej, do której uśmiechnęło się szczęście w postaci wprawnej rączki uroczego Syna na Szczycie!

    P.S. Mówisz na filmiku, że jesteście wszyscy, ale Ojciec na Szczycie gdzieś się schował;).

  • Ale głos jego zza kamery słychać:) I to aż dwa razy!;p

  • To teraz w Totka spróbuj! 🙂 Kto wie, może też się uda:)

  • Właśnie z tym totkiem to mi nie wychodzi…chyba nie potrzeba mi dużych pieniędzy 🙂

  • Zabawa była przednia. To zadanie konkursowe obudziło moją fantazje i uwolniło we mnie całe pokłady kreatywności, za co dziękuję. To nic, że nie wygrałam, bo w pewien sposób czuję się doceniona i wyróżniona. A książkę sobie kupię, bo mnie to wszystko zaintrygowało 🙂

  • Pocieszę Cię, że mnie też z totkiem nie wychodzi;)

  • Naprawdę mi przykro, bo Twoja odpowiedź była fenomenalna i też zasługiwała na nagrodę, ale mając co najmniej kilka fantastycznych odpowiedzi musiałam skupić się na takich najbardziej wyróżniających się. Jakoś tę cholernie trudną decyzję trzeba było podjąć…
    Podziwiam Twoją wyobraźnię, zapał i kreatywność w stworzeniu niemal gotowej fabuły powieści. Ten konkurs pokazał mi, jak wiele jest wkoło utalentowanych kobiet!:)

  • Faktycznie, był reżyserem całej akcji:). To czekamy na następną, niekoniecznie związaną z konkursem :).

  • Gratuluję wygranym 🙂 Ja się świetnie bawiłam przy wymyślaniu co, kto i jak 🙂

  • Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaale sę cieeeeeeeeeeeeszęęęęęęęęęęęęęęę!!! :))) Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję!!!!! Jednak sny się czasem spełniają i dobre wróżki istnieją 😉 Nie dość, że wymarzoną książkę wygrałam, to jeszcze z dedykacją (jupi, jupi, jupi!!! :)) ) i świetny kubek! Naprawdę, cudowna wiadomość! Właśnie takiej było mi dziś potrzeba :))
    Naprawdę dziekuję! :*

    Gratuluję też pozostałym dwóm zwyciężczyniom 🙂 I wszystkim, którzy brali udzał, bo odpowiedzi były fenomenalne 🙂

  • Gratuluje

  • Ale mamy za to szczęście w miłości 😀

  • Iza, tobie powiem dokładnie to samo, co Marcie powyżej – Twoja odpowiedź także była fenomenalna i też żałuję bardzo, że nie starczyło mi nagród, by i Ciebie nimi obdarować.
    Ale wiesz, pomyśl bliżej o pisaniu – taka rada zawodowa:) To co napisałaś, naprawdę było bardzo bliskie konspektu powieści i miało wszystkie jego niezbędne cechy!:)

  • Cieszę się, że spowodowałam tyle radości:)
    A poprzeczka była w tym konkursie zawieszona bardzo wysoko!:)

  • Gratulacje – dla wszystkich uczestników – jak najbardziej uzasadnione:)

  • Zawsze to powtarzam, można mieć szczęście albo w miłości, albo w grze:)

  • Tu znajdziesz jego poprzednią wielką produkcję:);p
    https://www.youtube.com/watch?v=9EvSi_U2-ng

  • Super!!! Gratuluję wszystkim i życzę przyjemnej lektury, bo nie wyobrażam sobie, że zwycięzcy nie napiszą recenzji:-):-) Piszcie, piszcie – będziemy się dzielić opiniami o "Jesieni":-) Tak, Kasiu, książka już do mnie jedzie z kurierem, tak że spodziewaj się wkrótce recenzji:-) Już pisałam na fb, że tak przeżywam to wydanie, jakbym sama tę książkę napisała. Pozdrawiam!

  • Wow! Ale mnie zaskoczyłaś! Nie wiem, co powiedzieć, kochana!!! :* :* :*

  • A czym takim Cię zaskoczyłam? To chyba naturalne, że napiszę recenzję:-)

  • Tą szybkością działania i zapałem, i emocjami, i pozytywnym nastawieniem! O rany, nie wiem już co ja wypisuję, bo dziś od rana na największych emocjach jestem i tego kuriera od okna do okna wyglądam! Nie mogę się doczekać, by ją zobaczyć i dotknąć!!!