Fot. Wojciech Koszyk
Ja dziś do Was po prośbie! Wy piszcie, a ja będę czytać. Doradźcie!
Sprawa jest taka – Rodzina na Szczycie zaproszenie na ślub dostała
 
 
Ślub osoby znanej i utytułowanej, więc towarzystwo pewnie będzie znamienite, a Matka na Szczycie prosta pisarka jest. I w co się ubrać nie wie!
 
Doświadczeń z modą weselną nie mam prawie wcale. W życiu byłam na trzech ślubach
Jeden z nich był mój własny. Na drugim byłam zawodowo – jako fotograf. A na trzecim byłam w ciąży i było mi wszystko jedno co mam na sobie, bo całą moją uwagę zajmowało opanowanie ciążowych mdłości.
 
Tak, tutaj właśnie walczyłam z mdłościami i wielką sennością, jaka mnie dręczyła na początku ciąży.
 
Jak widzicie, kiepsko to wygląda. Wesele już niedługo, a ja całkiem nieprzygotowana.
Syn na Szczycie już outfit ma gotowy, w którym główną rolę będzie grała ta piękna koszula z Hafcika.
 

 


Przy okazji donoszę Wam, że teraz ubrania z Hafcika/ od Marii Fedro, a także z Sukienkowego Raju można kupić w nowym sklepie w Białce Tatrzańskiej (obok Biedronki). 
Ja oczopląsu dostaję, gdy tam wchodzę, więc w obawie o swój portfel (no, dobra, dobra, portfel Ojca na Szczycie) staram się nie zaglądać zbyt często;)
 
 
A teraz Wy mi poradźciew czym się chodzi na wesela? 
Wiem, że w sukience pewnie, ale jakiej?

Myślałam o mojej ulubionej koronkowej od Marii Fedro, ale wydaje mi się zbyt stonowana jak na wiosnę. O tej porze roku chciałoby się włożyć coś bardziej barwnego, weselszego. Może dlatego, że sukienkę zakładałam na Boże Narodzenie, kojarzy mi się teraz całkiem zimowo.
Poza tym, czy nie jest nieco za krótka, jak na taką uroczystość?
 

Ale jeśli nie ona, to co?
 
Od dawna kusi mnie ta piękna sukienka z Tusteli, jedyne co mnie wstrzymuje to konieczność zakupu wysyłkowego bez możliwości zmierzenia. I co ja zrobię, jeśli się okaże, że nie najlepiej na mnie leży? Ale na góralski ślub chyba by się nadawała, prawda? Do tego jest tak radośnie kwiecista – w sam raz na wiosnę!
 
Źródło: https://www.facebook.com/tustela1
 
Wspomniany już przeze mnie Sukienkowy Raj ma także piękne propozycje. Spódnice z tiulem są obłędne, ale znowu – czy to się na ślub nadaje? Czy spódnica i bluzka może być, czy jednak lepiej sukienka?
 
Źródło: https://www.facebook.com/SukienkowyRaj
Źródło: https://www.facebook.com/SukienkowyRaj
 
Źródło: https://www.facebook.com/SukienkowyRaj
 
Serio, doradźcie mi, bo bez Was nie dam rady!
Wolałabym coś, jak zwykle, inspirowanego folkiem, tym bardziej, że i wesele góralskie będzie, ale jeśli macie inne ciekawe pomysły to rzucajcie poradami i linkami.
W co Wy ubrałybyście się na taką okazję?
 
Jakieś piękne buty też możecie mi podrzucić, bo ostatnio w sklepach żadne mnie nie zachwycają, a jeśli wynajdziecie mi gdzieś mocno zabudowane srebrne sandałki, takie, co to w nich koślawości stopy nie widać, to już wdzięczność Matki na Szczycie będzie wielka;)
  • Z tiulem! Sama bym taka ubrała, jakby mi figura pozwalała. Piękna ta tiulowa z kwiatami.
    Ja idę na wesele w czerwcu, a w maju na komunię, więc muszę kupić kreację taką, co by pasowała na obydwie okazje. No i buty na obcasie- pierwsze od lat, bo zawsze śmigam w trampkach lub balerinach. Więc też mam problem

  • Ja Cię widzę w tiulu! kolorowo i folkowo czyli coś w Twoim stylu 🙂 Sylwia z Sukienkowego Raju z pewnością doradzi coś odpowiedniego. Z tego co wiem, to można tam wypożyczyć sukienkę a nie koniecznie kupować. Co do obuwia to widziałam piękne w DEEZEE, ale to sprzedaż wysyłkowa a Ty pewnie chciałabyś przymierzyć…

  • Tak, ta biała z tiulem i kwiatami też mi się bardzo podoba, ale przy niej znów pojawia się problem – co na górę?
    Ja na obcasie teraz chodzę znacznie rzadziej niż kiedyś (no bo jak na Szczycie w obcasach pomykać?;p), ale uwielbiam obcasy. Tylko mam kłopot z butami letnimi, bo jedną stopę mam całkiem koślawą, przez co większości sandałów nie mogę nosić:/

  • Tak, można wypożyczyć, ale jak bym miała płacić za wypożyczenie, to już bym wolała dołożyć i kupić;) Tylko naprawdę mam problem, co wybrać, bo tyle tych ciuchów, a żaden nie wydaje mi się w 100% odpowiedni, tak, wiesz, na zasadzie "TO TEN!";)

    Często kupuje wysyłkowo, chyba właśnie szczególnie buty, więc sprawdzę DEEZEE. Obawy związane z zakupami wysyłkowymi mam tylko w przypadku tej sukienki z Tusteli, bo jednak swoje kosztuje, a z sukienkami to różnie u mnie bywa, nie każda dobrze na mnie leży.

  • Nie mów, że Alicja Bachleda Curuś i Karpiel-Bułecka…..:-)

  • Haha, nie, nie oni, dziedzina inna niż artystyczna;)
    A tak a propos, to ojciec Sebastiana kiedyś moim sąsiadem był, jak w Kościelisku mieszkałam, nawet miał nam dom projektować:)

  • ta z różowym gorsetem cosik w sobie ma 🙂

  • Dla mnie wszystkie coś w sobie mają, ale brakuje mi takiego czegoś "wow";)

  • Według mnie możesz iść nawet w worku i pewnie i tak będziesz wyglądała genialnie. A tak na poważnie, pasuje mi do Ciebie ta w kwiaty, nie wiem sama czemu 🙂
    Pojęcia natomiast nie mam, co miałabyś do tego ubrać a górę.. 😀

  • Ja się nie znam niestety na weselnych trendach (w ogóle się na żadnych nie znam), ale popieram zdanie Joanny- czegoś by nie założyła, i tak będziesz genialnie wyglądać! Czytałam tylko gdzieś, że nie można przyćmić panny młodej, bo to będzie faux-paux:).

    U mnie dzisiaj też trochę o weselach, bo również dostaliśmy zaproszenie, z tą różnicą, że więcej niż jedno:).

  • Haha, dziękuję za komplement:) A w kwiaty, która? Biała czy czarna? Ja już sama nie wiem, najgorzej to się za dużo zastanawiać nad wyborem, bo im więcej się myśli, tym trudniej się zdecydować;)

  • Podobno wiosna to czas ślubów:)
    Panny młodej na pewno nikt nie przyćmi, bo jest prześliczna, ja chcę tylko być ładnym tłem 😉 ;p

  • To pewnie skoki:-);-)
    Ale byłam blisko z Bułeckami;-) Upatrzyłaś już coś ciekawego? Te z Sukienkowego raju wyglądają bajkowo.

  • Nie podobno, tylko n pewno Kasiu. Mamy każdą sobotę już zarezerwowaną na dekoracje samochodowe i bukiety dla panien młodych 🙂

  • Kapitalna koszula dla Młodego, ale Panów łatwiej ubrać niż nas, kobietki 🙂
    My zawsze będziemy zastanawiać się do ostatniej chwili …

  • Na Podhalu to właściwie wszyscy się mniej lub bardziej znają:)
    Ty, jak zwykle, domyślna jesteś, ale publicznie już więcej nic nie mówię, żeby potem Młoda Para nie miała pretensji, że im papparazzi na ślub ściągnęłam;) Napiszę Ci na priv:)

    Wczoraj znalazłam mnóstwo obłędnych butów w necie, dzięki linkom, które mi dziewczyny podrzuciły, ale niestety, te najpiękniejsze i o idealnym fasonie są poza moim zasięgiem finansowym. A te z cenami w granicach rozsądku, albo są za bardzo wycięte, albo mają za wysoki obcas. Najgorzej to szukać czegoś konkretnego, a uparłam się na srebrne sandałki, bo jedyne, co na razie mam na to wesele, to srebrna kopertówka;)

    Co do sukienek, to chyba zdecyduję się na Sukienkowy Raj – wszystkie tak doradzacie, a do tego sklep mam blisko, więc chyba dziś wybiorę się pomierzyć:)

  • Zajmujesz się dekoracjami kwiatowymi? Wow, piękna praca i wymaga sporo talentu! Jak byłam mała, to chciałam pracować w kwiaciarni wśród pięknych kwiatów i zapachów, ma w sobie coś romantycznego takie zajęcie:)
    Ja właściwie też ślub wiosną brałam, przynajmniej kalendarzowo to jeszcze była wiosna, choć dla niektórych czerwiec to już lato:)

  • Dokładnie:) Jeszcze tylko muszę wykombinować czym zastąpić u syna bukowe portki, bo one dla dziecka niezbyt wygodne są i gryzą. Są niby takie wersje polarowe, ale wyglądają, jak dla mnie, za bardzo dresowo, więc chyba pójdzie w zwykłych czarnych spodniach.

  • Nie mam pojęcia. Za trzy tygodnie też jadę na wesele i mam dokładnie ten sam problem. 🙂

  • Dla kobiety to chyba zawsze problem;) Ja mam o tyle prościej, że mam jakiś punkt zaczepienia z tymi góralskimi wzorami:)

  • Jak najbardziej sukienka z tiulem się nadaje. To styl księżniczki, a kto jak nie księżniczka chodzi na bale (czy tam wesela… szczegół ;)). Ja bym poszła w ten Sukienkowy Raj- mają fantastyczne rzeczy.

  • Warto było napisać ten post, bo Wasze komentarze utwierdziły mnie w decyzji:) Wszyscy skłaniają się za tiulem z Sukienkowego Raju i mnie chyba także ta propozycja najbardziej się podoba. Pozostaje tylko pytanie – co na górę?;)